Lutowy wieczór w Choceniu upłynął pod znakiem muzyki, emocji i refleksji o uczuciach, które nie potrzebują specjalnej daty w kalendarzu. Walentynkowy koncert, przygotowany z myślą o mieszkańcach gminy, stał się okazją do wspólnego spotkania przy znanych melodiach i tekstach, które od lat towarzyszą kolejnym pokoleniom słuchaczy.
W niedzielny wieczór, 8 lutego, sala Chocenskiego Centrum Kultury – Biblioteki zgromadziła liczną publiczność. Walentynkowy koncert, który odbył się w lutową niedzielę, przyciągnął publiczność spragnioną muzyki znanej, bliskiej i niosącej emocje, które nie potrzebują specjalnej okazji, by wybrzmieć.
Na scenie pojawił się Andrzej Koziński – wokalista zespołu SHOW, finalista programów „Idol” i „Droga do gwiazd”, laureat Nagrody Publiczności w konkursie piosenek Zbigniewa Wodeckiego „Śpiewamy, bo pamiętamy” w Wieleniu. Artysta od lat konsekwentnie sięga po repertuar, który publiczność zna i lubi, a jego koncerty opierają się na bezpośrednim kontakcie z widzem i swobodnej, naturalnej atmosferze.
W trakcie wydarzenia pojawił się również wójt gminy Choceń Roman Nowakowski, który w rozmowie odniósł się do znaczenia święta zakochanych i codziennego okazywania uczuć.
– Zarówno prywatnie, jak i w swojej roli, myślę o dniu zakochanych jako o jednym z najpiękniejszych świąt, jakie mamy. To dobra okazja, by przypominać sobie, że miłość warto okazywać codziennie – w domu, wśród bliskich i po prostu między ludźmi – mówił wójt. – Każdego staram się traktować z życzliwością, ale moje serce od lat należy do jednej osoby. Do mojej żony. I tak już przez całe życie – dodał.
Słowa te dobrze oddawały nastrój wieczoru, a w kolejnych chwilach uwaga uczestników skupiła się już na części muzycznej wydarzenia. W krótkiej zapowiedzi przypomniano dorobek artystyczny Andrzeja Kozińskiego oraz zapowiedziano jego występ razem z żoną, Magdą Kozińską. Wspólne pojawienie się małżeństwa na scenie okazało się jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru.
– Chcemy, by ten wieczór stał się opowieścią o wspólnej miłości. O uczuciach, które łączą ludzi niezależnie od daty w kalendarzu. Dziś śpiewamy o miłości i o szczęściu – tak po prostu, dla państwa – mówił artysta, witając zgromadzonych.
Repertuar koncertu był starannie dobrany i oparty na klasyce polskiej piosenki. Wybrzmiały utwory Krzysztofa Krawczyka, zespołów Partita i Vox, pojawiła się także Anna Jantar ze znanym refrenem „Mój miły, nie bądź zły…”. Nie zabrakło również twórczości Zbigniewa Wodeckiego – tej szczególnie bliskiej Kozińskiemu.
– Ten koncert dedykuję wszystkim zakochanym, ale też tym, którzy są w drodze do nowego uczucia. Będą piosenki o miłości spełnionej, o rozstaniach i o nadziei, która potrafi pojawić się niespodziewanie. Nawet jeśli ktoś przyszedł dziś sam, ta muzyka jest również dla niego – mówił artysta przed występem.
Część utworów Andrzej Koziński wykonał wspólnie z żoną. Jak sam przyznał, ich sceniczna współpraca dojrzewała latami.
– Znamy się osiemnaście lat, a od dziesięciu tworzymy małżeństwo. Przez ten czas Magda stopniowo wchodziła w świat sceny, nabierając doświadczenia i pewności. Dziś śpiewa ze mną, również solo. To dla mnie wymiar bardzo osobisty – podkreślał Koziński.
Walentynkowy koncert w Choceniu zakończył się długimi brawami i wyraźnym poczuciem, że publiczność dostała dokładnie to, po co przyszła – wieczór pełen znanych melodii, wspomnień i emocji, które zostają na dłużej niż jeden lutowy wieczór.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze