Reklama

Włocławski Chemik w żałobie. Nie żyje Iwona Michorzewska-Bańka

Wiadomość o śmierci Iwony Michorzewskiej-Bańki poruszyła uczniów, nauczycieli i rodziców z Włocławka. Przez lata była związana z Zespołem Szkół Chemicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie, gdzie pracowała jako psycholog. Szkoła poinformowała o jej nagłym odejściu w mediach społecznościowych. W krótkim, poruszającym wpisie wspomniano kobietę, która dla wielu osób była wsparciem w najtrudniejszych chwilach.

Wiadomość rozeszła się we Włocławku bardzo szybko. W Zespole Szkół Chemicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie mówi się dziś o ogromnej stracie.

Społeczność szkoły żegna Iwonę Michorzewską-Bańkę – psycholog, która przez lata była wsparciem dla uczniów, rodziców i nauczycieli.

Do społeczności szkoły dotarła wiadomość o nagłej śmierci Iwony Michorzewskiej-Bańki – psycholog, która przez lata była jednym z najważniejszych ludzi w tej placówce.

Dla wielu nie była tylko szkolnym psychologiem. Była osobą, do której szło się po trudnej rozmowie w domu, nieudanym sprawdzianie, kryzysie albo zwykłym gorszym dniu.

Reklama

„Pani Iwona była osobą niezwykle ciepłą, życzliwą i oddaną swojej pracy. Zawsze obecna tam, gdzie potrzebne było wsparcie, potrafiła z uwagą wysłuchać, dodać otuchy i pomóc przejść przez trudne chwile” – napisano w komunikacie szkoły.

W szkolnych korytarzach mówi się dziś o jej spokoju, ciepłym uśmiechu i niezwykłej uważności. Nie przechodziła obok ludzi obojętnie. Kiedy trzeba było wesprzeć ucznia po stracie bliskiej osoby, usiąść z rodzicem po trudnej diagnozie albo dodać otuchy nauczycielowi – była.

Reklama

I nie robiła tego „z obowiązku”. Robiła to od serca.

Jej gabinet dla wielu uczniów był miejscem bezpiecznym. Takim, do którego można było wejść bez pukania, usiąść i po prostu pomilczeć. W czasach, gdy młodzi coraz częściej mierzą się z samotnością, presją i problemami psychicznymi, takie osoby są bezcenne.

Właśnie dlatego wiadomość o jej odejściu poruszyła całą szkolną społeczność. W mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki wpisów. Krótkich. Prawdziwych. „Dziękuję”, „Nie zapomnę”, „Była pani dobra”.

Reklama

„Zapamiętamy Ją jako osobę pełną empatii, uśmiechu i zaangażowania – kogoś, kto potrafił nie tylko pomagać w momentach kryzysu, ale także szczerze cieszyć się nawet z najmniejszych sukcesów innych” – przekazała społeczność szkoły.

Dla uczniów była kimś, kto wierzył w nich nawet wtedy, gdy oni sami już przestawali. Dla nauczycieli – wsparciem w trudnych sytuacjach. Dla rodziców – spokojnym głosem i kimś, kto nie oceniał.

Takich ludzi nie da się zastąpić z dnia na dzień.

Włocławek żegna dziś nie tylko psychologa. Żegna człowieka, który zostawił po sobie coś znacznie większego niż zawodowe obowiązki – pamięć o zwykłej, cichej dobroci.

Reklama

Rodzinie i bliskim Iwony Michorzewskiej-Bańki społeczność szkoły złożyła najszczersze wyrazy współczucia. W wielu domach we Włocławku ta wiadomość została przyjęta ze łzami i niedowierzaniem.

Bo są ludzie, o których mówi się: byli ważni. A są też tacy, po których zostaje puste miejsce. Iwona Michorzewska-Bańka należała właśnie do nich.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości