Boniewo znów pokazało, czym jest prawdziwa wspólnota. W niedzielę hala widowiskowo-sportowa wypełniła się ludźmi, którzy przyszli nie z obowiązku, ale z potrzeby serca. Były rozmowy, uśmiechy, emocje przy licytacjach i to charakterystyczne poczucie, że robi się coś razem – dla tych, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują. 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Boniewie nie był tylko wydarzeniem charytatywnym. Był dowodem na to, że w tej gminie solidarność ma realny wymiar, a dobro potrafi połączyć całe pokolenia.
Boniewo udowodniło, że wielkie serca biją także w niewielkich miejscowościach. Wczorajszy 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zgromadził mieszkańców gminy oraz gości spoza jej granic, którzy wspólnie grali pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”.
Już od popołudnia hala widowiskowo-sportowa tętniła życiem. Wolontariusze kwestowali do puszek, a na uczestników czekał bogaty program przygotowany przez Gminny Sztab WOŚP w Boniewie. Były animacje dla najmłodszych, występy dzieci i młodzieży z Zespołu Szkół, część artystyczna oraz licytacje, które tradycyjnie wzbudziły największe emocje.
– Od lat gramy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Nasza gmina wspiera tę inicjatywę niemal od samego początku. Cieszy nas, że mieszkańcy tak chętnie się angażują, a liczba fantów, sponsorów i voucherów z roku na rok rośnie. Przeliczając zebrane środki na liczbę mieszkańców, osiągamy bardzo dobre wyniki i co roku poprawiamy własny rekord. To pieniądze przeznaczone na pomoc dzieciom, a to dla nas sprawa szczególna – podkreślała Anna Kozłowska, sekretarz gminy Boniewo i wiceprzewodnicząca Rady Powiatu we Włocławku.
Sercem finału była licytacja. Największe zainteresowanie wzbudziły kulinarne fanty – pieczona szynka, która osiągnęła cenę 1 900 zł, pieczone kaczki, torty, a także gadżety WOŚP i vouchery przekazane przez darczyńców. Z samej licytacji uzyskano ponad 21 tysięcy złotych. Sprzedaż fantów przyniosła kolejne 2 tysiące, sprzedaż ciast – 1,5 tysiąca, a do puszek wolontariuszy trafiło prawie 7 tysięcy złotych. Łącznie daje to kwotę bliską 32 tysiącom złotych. Nadal trwają aukcje internetowe na Allegro.
W organizację wydarzenia aktywnie włączyli się radni gminy i sołtysi. Dzięki inicjatywie grupy Radnych Razem dla Gminy Boniewo przygotowano watę cukrową i popcorn, zakupiono torty na licytację, zorganizowano konkursy z nagrodami, stoisko z kawą i herbatą oraz zaproszono animatorki, które zadbały o najmłodszych uczestników finału.
Nieocenione było także wsparcie Kół Gospodyń Wiejskich oraz Rady Rodziców. Szczególne podziękowania skierowano do Rady Rodziców na czele z przewodniczącą Jolantą Staszewską za przygotowanie domowych wypieków. Słowa wdzięczności trafiły również do pracowników Gminnej Biblioteki Publicznej, którzy mimo przeprowadzki do nowej siedziby znaleźli czas, by pomóc przy organizacji wydarzenia.
– Dziękuję dyrektorowi Zbigniewowi Łuczkowi oraz nauczycielom i pracownikom obsługi za przygotowanie sali i części artystycznej. Ten finał to efekt wspólnej pracy wielu osób – mówił Tomasz Nieznański, szef boniewskiego sztabu WOŚP.
Finał w Boniewie był czymś więcej niż zbiórką pieniędzy. Stał się spotkaniem lokalnej społeczności, okazją do rozmów i wspólnego działania w jednym celu. Kolejne edycje przyciągają coraz więcej osób, a wczorajszy finał potwierdził, że nawet niewielka gmina potrafi zorganizować wydarzenie o realnym znaczeniu.
Organizatorzy dziękowali wszystkim, którzy wsparli tegoroczny finał – darczyńcom, wolontariuszom, sponsorom i uczestnikom. Z nadzieją patrzą już w przyszłość, wierząc, że dobro, które po raz kolejny połączyło Boniewo, wróci tu także w kolejnym roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze