To było popołudnie pełne uścisków, wspomnień i łez szczęścia. We wtorek, 17 lutego, w sali Zespołu Szkół w Boniewie spotkały się pary, które wspólnie przeżyły pół wieku. Złote Gody w gminie Boniewo znów pokazały, że prawdziwa miłość nie potrzebuje wielkich słów – wystarczy codzienność przeżyta razem. Dziesięć małżeństw odebrało medale za długoletnie pożycie małżeńskie. Były gratulacje, brawa i Marsz Mendelssohna, który nadał uroczystości podniosły, ale ciepły charakter.
Sala Zespołu Szkół w Boniewie wypełniła się dźwiękami Marsza Mendelssohna i ciepłymi uśmiechami. To nie było zwykłe spotkanie. To było święto miłości, która przetrwała pół wieku.
We wtorek, 17 lutego, mieszkańcy gminy świętowali Złote Gody. Dziesięć par odebrało medale za długoletnie pożycie małżeńskie – symbol wspólnej drogi, codziennych kompromisów i wielkich wzruszeń.
Uroczystość rozpoczęła się od powitania gości przez przedstawicielkę urzędu. W pierwszych rzędach zasiedli: wójt gminy Boniewo Marek Klimkiewicz, przewodniczący Rady Gminy Paweł Bocian, sekretarz gminy Anna Kozłowska oraz proboszcz parafii Boniewo ksiądz Józef Miłek. Rodziny robiły zdjęcia. Wnuki machały do dziadków.
– To wyjątkowy dzień dla naszej gminy – mówił wójt Marek Klimkiewicz. – Złote Gody to symbol trwałości i miłości, do której wszyscy dążymy. Nie każdemu jest dane wspólnie przeżyć pół wieku, dlatego każda z tych par zasługuje dziś na szczególny szacunek i wdzięczność.
Chwilę później głos zabrała kierownik Urzędu Stanu Cywilnego. Przypomniała, że pięćdziesiąt lat temu jubilaci tworzyli nowe rodziny – fundament lokalnej społeczności. – Minęły lata pełne różnych doświadczeń. Dziś są dowodem, że dochowaliście przysięgi małżeńskiej – podkreśliła.
Decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego, postanowieniem z 4 grudnia 2025 roku, medale otrzymało 10 par z terenu gminy, które w 2024 roku obchodziły jubileusz 50-lecia małżeństwa. Aktu dekoracji dokonał wójt.
Odznaczeni zostali:
Grażyna i Piotr Baranowscy
Ewa i Tadeusz Dalentka
Czesława i Wiesław Gołębiewscy
Ewa i Józef Kozłowscy
Jan i Elżbieta Lalak
Jadwiga i Bronisław Pietrucha
Barbara i Jerzy Przybysz
Jadwiga i Leon Szparaga
Elżbieta i Andrzej Wiśniewscy
Wanda i Wacław Żelazek
Nie wszyscy małżonkowie mogli dotrzeć osobiście. Część przesłała jednak serdeczne pozdrowienia i zapewniła, że myślami była z uczestnikami spotkania.
Zanim rozpoczęła się część oficjalna, w kościele parafialnym odprawiona została Msza Święta. Proboszcz ksiądz Józef Miłek dziękował za wspólne lata przeżyte w miłości i zgodzie. To był moment ciszy, skupienia, ale i wdzięczności.
Po wręczeniu medali scena należała do młodzieży z miejscowej szkoły. Padły słowa o rodzinie, zabrzmiały piosenki o miłości. Na twarzach jubilatów widać było wzruszenie. Niektórzy ocierali łzy.
Potem było już mniej oficjalnie. Wspólny poczęstunek, rozmowy przy stołach, wspomnienia pierwszego mieszkania, pierwszej pracy, narodzin dzieci. Ile historii mieści się w pięćdziesięciu latach?
Tego dnia Boniewo patrzyło na swoich jubilatów z dumą. Bo ich wspólna droga to nie tylko prywatna historia – to kawał lokalnej opowieści o wierności, wytrwałości i zwyczajnym, codziennym byciu razem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze