Samochód osobowy wypadł z drogi i wylądował w przydrożnym rowie na drodze wojewódzkiej 270 w Rzadkiej Woli w powiecie włocławskim. W środku znajduje się mężczyzna, który nie może samodzielnie opuścić pojazdu, a na miejscu pracują już służby ratunkowe.
RZADKA WOLA. Poranek na drodze wojewódzkiej 270 nie należy dziś do spokojnych. Około godziny 9:40 samochód osobowy wypadł z jezdni i wylądował w przydrożnym rowie. W środku znajduje się mężczyzna, który nie może samodzielnie opuścić pojazdu.
Na miejscu pracują dwa zastępy straży pożarnej. Do zdarzenia doszło na odcinku drogi 270 w miejscowości Rzadka Wola, na trasie wyjazdowej z Brześcia Kujawskiego w kierunku Lubrańca.
Policja wprowadziła ruch wahadłowy. Funkcjonariusze ręcznie kierują samochody, bo jeden pas jest całkowicie zablokowany przez pojazd znajdujący się w rowie.
Według wstępnych informacji kierowca nie jest w stanie sam wydostać się z auta. Strażacy zabezpieczają miejsce zdarzenia i przygotowują działania, które pozwolą bezpiecznie pomóc mężczyźnie opuścić pojazd.
W miejscowości Rzadkowo (DK 270) samochód osobowy marki Skoda wypadł z drogi i znalazł się w przydrożnym rowie. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń - informuje bryg. Mariusz Bladoszewski Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego PSP we Włocławku.
Kierowcy przejeżdżający przez Rzadką Wolę muszą uzbroić się w cierpliwość.
Na razie nie są znane przyczyny, przez które samochód znalazł się poza jezdnią. Okoliczności zdarzenia będą ustalać policjanci pracujący na miejscu.
Jeśli jedziesz drogą 270 w tym kierunku — zwolnij. Służby wciąż prowadzą działania.
Aktualizacja: 12:30
Po godzinie 9:40 zgłoszenie o pojeździe w rowie na drodze W270 w m. Rzadka Wola (gm. Brześć Kuj.). Policjanci na miejscu ustalili, że 51-latek jadąc skodą w kierunku Lubrańca nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu. Za spowodowanie kolizji drogowej mundurowi nałożyli mandat karny. Natomiast za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów obowiązujący 51-latka do 2035 odpowie on przed sądem, gdzie może mu grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności - informuje Tomasz Tomaszewski rzecznik KMP we Włocławku.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze