To nie był zwykły bieg – to było spotkanie ludzi, których połączyła energia, ruch i lokalna duma. „Bieg na Dychę” w Fabiankach pokazał, że nawet w niewielkiej gminie można stworzyć wydarzenie, które przyciąga i zostaje w pamięci. Na starcie stanęli zarówno doświadczeni biegacze, jak i ci, którzy przyszli sprawdzić siebie – każdy z własną historią. Za tym wszystkim stali ludzie, którzy włożyli w organizację serce i czas, a efekt było widać na każdym kroku. Fabianki tego dnia nie tylko biegały – Fabianki żyły sportem.
W sobotę, 26 kwietnia 2026 roku stadion w Chełmicy-Cukrowni znów wypełnił się ludźmi. Punktualnie o 10:00 wystartował „Bieg na Dychę”. Trzecia edycja wydarzenia przyciągnęła blisko 185 uczestników i potwierdziła, że ta inicjatywa ma swoje coraz większe zainteresowanie wśród mieszkańców i biegaczy z okolicy.
Za przygotowaniem biegu stał zespół Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Fabiankach. To właśnie dzięki ich pracy wydarzenie przebiegało sprawnie i bez zakłóceń. Biuro zawodów ruszyło o 7:30 i od rana przyjmowało uczestników, którzy przygotowywali się do startu.
Trasa liczyła 10 kilometrów i prowadziła przez Chełmicę Cukrownię, Chełmicę Dużą, Wichowo i Cypriankę. Powrót na stadion i finisz na bieżni były momentem, w którym emocje wyraźnie rosły.
Warunki pogodowe, zwłaszcza wiatr, momentami utrudniały bieg. Mimo tego wielu uczestników kończyło rywalizację z satysfakcją i dobrymi rezultatami. – Widać, że część zawodników solidnie przepracowała zimę. Te wyniki nie biorą się z przypadku – zaznaczał wójt.
Samorządowcy zwracali uwagę, że takie inicjatywy mają realny wpływ na życie mieszkańców – integrują, zachęcają do aktywności i budują pozytywny wizerunek gminy.
– Udało się zgromadzić blisko 200 uczestników. To najlepszy dowód, że takie inicjatywy są mieszkańcom potrzebne – podkreślił wójt gminy Fabianki Zbigniew Słomski. Jak zaznaczył, mimo wymagających warunków zawodnicy pokazali bardzo dobry poziom sportowy. – Wiatr był odczuwalny, a przy takim wysiłku każdy oddech ma znaczenie. Tym bardziej cieszy, że wyniki są na wysokim poziomie, a wielu zawodników poprawia swoje osiągnięcia – dodał.
– To także efekt pracy, którą biegacze wykonują przez wiele miesięcy. Widać przygotowanie i determinację – zaznaczył wójt.
– To wyjątkowe wydarzenie dla naszej gminy. Frekwencja rośnie, a uczestnicy doceniają przygotowanie i samą trasę – mówił przewodniczący Rady Gminy Fabianki Krzysztof Górecki. – Słyszymy od zawodników, że dobrze się tu biega, że trasa jest ciekawa i wymagająca, ale jednocześnie daje satysfakcję – dodał.
– Nawet przy innych wydarzeniach w regionie widać, że bieg w Fabiankach przyciąga uczestników. To pokazuje, że takie inicjatywy mają sens i są potrzebne mieszkańcom – zaznaczył.
– Takie wydarzenia to coś więcej niż sport. To integracja mieszkańców i promocja naszego powiatu – zaznaczył starosta włocławski Roman Gołębiewski.
W organizację wydarzenia zaangażowało się wiele środowisk – od samorządu, przez partnerów, po lokalne instytucje i mieszkańców. To było widać na każdym etapie – od przygotowania trasy, przez zabezpieczenie biegu, po atmosferę na mecie.
Partnerami wydarzenia byli: Gmina Fabianki, Urząd Marszałkowski w Toruniu, Starostwo Powiatowe we Włocławku, Nasz Owoc, Golden Home, Hydrowis Grzegorz Wiśniewski, sklep sportowy Winnersklep.pl oraz Agencja Muzyczno-artystyczna Kamida. To dzięki tej współpracy wydarzenie mogło zostać przygotowane na takim poziomie.
Wójt Zbigniew Słomski dziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie biegu – partnerom, organizatorom i mieszkańcom. Podkreślał, że bez tej współpracy i wspólnego wysiłku takie wydarzenie nie miałoby szansy się odbyć.
Na trasie obecni byli mieszkańcy, którzy dopingowali zawodników. Za miejscowe, krótkotrwałe zatrzymania ruchu odpowiadały upoważnione służby – Policja, druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej oraz wyznaczeni pracownicy organizatora.
Na mecie każdy uczestnik otrzymał medal, a najlepsi – puchary i statuetki.
To była trzecia edycja biegu i – jak podkreślali organizatorzy – liczba uczestników systematycznie rośnie.
Na trasie i mecie było widać jedno – to wydarzenie żyje dzięki ludziom. Zawodnicy dali z siebie wszystko, organizatorzy dopięli szczegóły, a mieszkańcy stworzyli atmosferę, której nie da się zaplanować na papierze.
Wkrótce opublikujemy szczegółowe wyniki biegu.
W Fabiankach sport znów połączył ludzi – i zostawił po sobie dobrą energię.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze