Reklama

Co dzieje się w szpitalu we Włocławku? Dyrekcja odpowiada na zarzuty

Po poniedziałkowej konferencji prasowej przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym we Włocławku, podczas której poseł Prawa i Sprawiedliwości przedstawiła szereg pytań dotyczących funkcjonowania placówki, w środę do części z nich odniósł się lek. Jakub Wojtaczka, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Zapewniał, że Szpitalny Oddział Ratunkowy jest obsadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, poinformował o zatrudnieniu nowych lekarzy oraz przyznał, że po objęciu stanowiska docierały do niego sygnały od personelu, dlatego wprowadzono szkolenia z zakresu komunikacji i obsługi pacjentów. Mówił również o ponad 17 mln zł niewypłaconych nadwykonań, trudnej sytuacji finansowej szpitala oraz swojej wizji utworzenia we Włocławku Regionalnego Centrum Medycznego. Podczas konferencji zwrócił także uwagę na rosnącą skalę agresji wobec medyków, wspominając o przypadku pobicia pielęgniarki w szpitalu. Nie wszystkie kwestie poruszone podczas poniedziałkowej konferencji doczekały się jednak odpowiedzi, w tym m.in. zarzut dotyczący rozbudowanego kierownictwa placówki.

Po poniedziałkowej konferencji prasowej przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym we Włocławku, podczas której poseł Prawa i Sprawiedliwości wraz z włocławskimi samorządowcami mówiła o sygnałach dotyczących funkcjonowania placówki, dziś do części poruszonych kwestii odniósł się zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Mówił o organizacji pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, zatrudnieniu nowych lekarzy, sytuacji na neurologii oraz problemach finansowych. Zaapelował również, by dyskusja o ochronie zdrowia koncentrowała się na rzeczywistych problemach szpitali. Nie wszystkie kwestie poruszone podczas poniedziałkowej konferencji doczekały się jednak odpowiedzi.

Reklama

Poniedziałkowa konferencja zorganizowana przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku dotyczyła – jak mówiła poseł – sygnałów, które miały trafić do jej biura od pracowników placówki. Wśród poruszonych tematów znalazły się m.in. organizacja pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, sytuacja kadrowa, funkcjonowanie oddziału neurologii, planowane zmiany na okulistyce, liczba łóżek na oddziałach oraz warunki pracy personelu.

Podczas dzisiejszej konferencji zastępca dyrektora ds. lecznictwa odniósł się do części z tych zagadnień.

Reklama

„Na SOR-ze każdego dnia pracują specjaliści”

Najwięcej miejsca poświęcono funkcjonowaniu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Była to odpowiedź na pytania, które padły podczas poniedziałkowej konferencji, gdy poseł mówiła o sygnałach dotyczących organizacji dyżurów i udziału lekarzy rezydentów.

Zastępca dyrektora stanowczo odrzucił sugestie o braku odpowiedniej obsady.

Chcę zdementować informacje dotyczące braku specjalistów medycyny ratunkowej na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Każdego dnia pracuje tam co najmniej dwóch lekarzy systemu, zgodnie z obowiązującą ustawą. W większości są to specjaliści medycyny ratunkowej lub lekarze specjalizacji pokrewnych – powiedział.

Reklama

Jak podkreślał, szpital od kilku miesięcy prowadzi działania mające poprawić funkcjonowanie oddziału.

Kiedy objąłem funkcję zastępcy dyrektora, docierały do mnie różne sygnały od personelu. Wprowadziliśmy szkolenia z zakresu kompetencji miękkich i komunikacji z pacjentami. Chcemy, aby standard obsługi był jak najwyższy – mówił.

Nowi lekarze i zmiany na SOR-ze

Dyrekcja poinformowała również o nowych zatrudnieniach.

W ciągu trzech miesięcy zatrudniliśmy siedmiu lekarzy na Szpitalny Oddział Ratunkowy. To pięciu lekarzy będących w trakcie specjalizacji oraz dwóch specjalistów medycyny ratunkowej. Cały czas staramy się pozyskiwać kolejnych lekarzy z różnych części Polski – powiedział zastępca dyrektora.

Reklama

Jak zaznaczył, ma to poprawić zarówno organizację pracy, jak i bezpieczeństwo pacjentów.

Naszym celem jest zwiększenie komfortu pracy personelu i jakości opieki nad pacjentami – podkreślił.

Przypomniał również, że włocławski SOR należy do największych w regionie.

To największy Szpitalny Oddział Ratunkowy w województwie. Skala jego działalności jest bardzo duża, dlatego również potrzeby kadrowe są znacznie większe – mówił.

Dlaczego rezydenci pracują na SOR-ze?

Jednym z tematów poruszonych podczas poniedziałkowej konferencji była obecność lekarzy rezydentów na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Reklama

Zastępca dyrektora wyjaśniał, że jest to element przyjętego modelu organizacji pracy.

Od czterech miesięcy wszyscy lekarze specjalizujący się w intensywnej terapii mają obowiązek również dyżurować na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. To rozwiązanie ma zwiększyć standard opieki nad pacjentami w stanach nagłych – powiedział.

Podkreślił również, że sam zawodowo związany jest przede wszystkim z intensywną terapią.

Nie jestem wyłącznie anestezjologiem. Na co dzień zajmuję się intensywną terapią, która jest dziedziną bardzo blisko związaną z medycyną ratunkową – wyjaśnił.

Reklama

Neurologia. „Udało się pozyskać nową kierownik oddziału”

Podczas poniedziałkowej konferencji poseł zwracała uwagę na wielomiesięczny brak kierownika oddziału neurologii.

Do tego zarzutu zastępca dyrektora odniósł się bezpośrednio.

Przez długi czas oddział neurologii nie miał kierownika. Po wielu miesiącach rozmów udało się jednak pozyskać panią doktor, która w najbliższym czasie obejmie kierowanie oddziałem – poinformował.

Jak dodał, nowa kierownik ma również rozwijać kolejne procedury neurologiczne.

Będzie zajmowała się przygotowaniem do wykonywania trombektomii. To proces wymagający czasu i odpowiednich specjalistów – zaznaczył.

Reklama

Jednocześnie przyznał, że pozyskanie lekarzy do Włocławka nie jest łatwe.

W mniejszych miastach bardzo trudno jest dziś zachęcić specjalistów do podjęcia pracy. Mimo to staramy się konsekwentnie wzmacniać kadrę naszego szpitala – powiedział.

17 milionów złotych za nadwykonania. „Funkcjonujemy na pożyczonych pieniądzach”

Jednym z najważniejszych tematów konferencji były finanse placówki.

Jak poinformował zastępca dyrektora, szpital nadal czeka na rozliczenie świadczeń wykonanych ponad limit.

Do tej pory nie otrzymaliśmy ponad 17 milionów złotych za nadwykonania w ramach NFZ. Musimy finansować bieżącą działalność z pożyczonych środków – powiedział.

Reklama

Jak podkreślał, to właśnie brak tych pieniędzy jest dziś jednym z największych wyzwań.

Nie jest łatwo zbilansować budżet, kiedy wykonaliśmy świadczenia dla mieszkańców, a nie otrzymaliśmy za nie należnych środków – mówił.

Zaapelował również do polityków wszystkich ugrupowań.

Od kilku miesięcy kierujemy pisma do NFZ i Ministerstwa Zdrowia z prośbą o wypłatę tych pieniędzy. Chciałbym, aby wszystkie środowiska polityczne wsparły nas w tych działaniach. To byłaby realna pomoc dla mieszkańców Włocławka – podkreślił.

Reklama

„Marzy mi się Regionalne Centrum Medyczne”

Podczas spotkania zastępca dyrektora przedstawił także swoją wizję rozwoju placówki.

Jego zdaniem jednym z problemów polskiej ochrony zdrowia jest zbyt rozdrobniona sieć szpitali.

Uważam, że rolę dużych szpitali wojewódzkich należy wzmacniać. Tak funkcjonuje to w wielu rozwiniętych krajach i w mojej ocenie właśnie w tym kierunku powinien zmierzać system ochrony zdrowia – mówił.

Mówiąc o przyszłości włocławskiej placówki, nie ukrywał swoich ambicji.

Marzyłbym o tym, aby w przyszłości szpital we Włocławku stał się jednym dużym Regionalnym Centrum Medycznym. To kierunek, do którego chciałbym dążyć – powiedział.

Reklama

Dębczyński: „Brakuje lekarzy, a dyrekcja liczy pięć osób”. Na ten zarzut nie padła odpowiedź

Jednym z najmocniejszych wystąpień podczas poniedziałkowej konferencji należało do Janusza Dębczyńskiego, radnego Rady Miasta Włocławek i przewodniczącego Solidarności Włocławskiej. Przypomniał, że problemy szpitala nie są nowe i – jak ocenił – ciągną się od lat.

Kilka lat temu byłem członkiem rady społecznej tego szpitala. Problemy z neurologią pojawiały się już wtedy. Sądziłem, że kiedy dyrektorem został włocławianin, Dariusz Szczepański, uda się je rozwiązać. Dziś widać, że te problemy przerastają nie tylko jego. One się po prostu piętrzą – mówił.

Radny zwrócił uwagę również na strukturę zarządzania placówką.

Brakuje lekarzy i personelu medycznego, natomiast dyrekcja jest rozbudowana do pięciu osób. Moim zdaniem to kuriozalne w przypadku tego typu placówki – ocenił.

Podczas środowej konferencji zastępca dyrektora ds. lecznictwa szczegółowo mówił o zatrudnianiu nowych lekarzy, sytuacji kadrowej na SOR-ze oraz trudnościach z pozyskiwaniem specjalistów. Nie odniósł się jednak do zarzutu dotyczącego liczby osób wchodzących w skład kierownictwa szpitala ani do wypowiedzi Janusza Dębczyńskiego o rozbudowanej dyrekcji.

Pielęgniarki i atmosfera pracy. „Potrzebne są konkretne przykłady”

Jednym z ważniejszych tematów poniedziałkowej konferencji były również informacje przedstawione przez posłankę dotyczące sytuacji części pielęgniarek. Mówiła ona o sygnałach dotyczących propozycji przechodzenia na kontrakty, zwłaszcza wobec osób w wieku przedemerytalnym, oraz o obawach części pracowników przed konsekwencjami odmowy. Janusz Dębczyński wspominał natomiast o sygnałach dotyczących presji i możliwego mobbingu.

Podczas środowej konferencji dziennikarze poprosili zastępcę dyrektora o odniesienie się do tych kwestii.

Za nadzór nad pielęgniarkami odpowiada pielęgniarka naczelna i to do niej należałoby kierować pytania dotyczące organizacji pracy tego personelu – odpowiedział.

Zaznaczył jednocześnie, że z perspektywy oddziału, na którym pracuje, nie dostrzega podobnych problemów.

Jeżeli chodzi o mój oddział intensywnej terapii, takich uwag nie mam. Natomiast trudno odnieść się do zarzutów przedstawionych bardzo ogólnie. Jeżeli ktoś mówi o takich sytuacjach, powinien wskazać konkretne przypadki – powiedział.

Nie odniósł się jednak szczegółowo do informacji o możliwym proponowaniu pielęgniarkom przechodzenia na kontrakty ani do słów o ewentualnych obawach części personelu przed utratą pracy.

O agresji wobec medyków. „Niedawno pobita została pielęgniarka”

Choć pytanie dotyczyło relacji wewnątrz szpitala, zastępca dyrektora zwrócił uwagę na inny problem, z którym – jak mówił – coraz częściej spotyka się personel medyczny.

Zawód pielęgniarki jest dziś coraz bardziej obciążony agresją słowną. Niestety zdarzają się również przypadki przemocy fizycznej – powiedział.

Przypomniał głośne w ostatnich miesiącach przypadki ataków na ratowników medycznych, ale wskazał również na sytuację z włocławskiego szpitala.

Ostatnio spotkałem się z sytuacją, w której pobita została pielęgniarka na jednym z oddziałów. To pokazuje, jak trudna i obciążająca jest dziś praca personelu medycznego – mówił.

Zaapelował jednocześnie o większe zrozumienie dla osób wykonujących zawody medyczne.

To praca wykonywana pod ogromnym stresem. Warto o tym pamiętać, niezależnie od emocji, które towarzyszą pacjentom i ich rodzinom – podkreślił.

Wyceny świadczeń „jak z lat 90.”

Pytany przez dziennikarzy o to, jakie zmiany najbardziej pomogłyby szpitalom, zastępca dyrektora wskazał przede wszystkim na sposób finansowania świadczeń.

Najważniejsze są realne wyceny procedur. W przypadku intensywnej terapii funkcjonujemy na wycenach, które w praktyce odpowiadają realiom lat 90. Tymczasem medycyna w tym czasie zrobiła ogromny krok naprzód – powiedział.

Jak tłumaczył, współczesna intensywna terapia wykorzystuje zaawansowane i kosztowne technologie.

Dziś jesteśmy w stanie wspierać praktycznie każdy narząd – stosujemy terapie nerkozastępcze, dializy wątrobowe czy nowoczesne metody leczenia. To wszystko kosztuje, a obecne wyceny tego nie odzwierciedlają – wyjaśniał.

Według niego powoduje to, że oddziały intensywnej terapii generują wysokie koszty.

Mój oddział przynosi duże straty właśnie dlatego, że procedury są kosztowne, a ich finansowanie nie nadąża za rzeczywistością – ocenił.

Nie wszystkie pytania doczekały się odpowiedzi

Środowa konferencja przyniosła odpowiedzi na część tematów poruszonych podczas poniedziałkowego spotkania. Zastępca dyrektora odniósł się do funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, zatrudnienia lekarzy, sytuacji na neurologii oraz problemów finansowych szpitala.

Nie wszystkie kwestie zostały jednak rozwinięte.

Nie padła szczegółowa odpowiedź na informacje przedstawione przez posłankę dotyczące ograniczania liczby łóżek, w tym na oddziale pediatrycznym. Nie odniesiono się także do sygnałów o blokowaniu etatów, o których mówiła podczas poniedziałkowej konferencji.

Bez odpowiedzi pozostały również kwestie dotyczące oddziału okulistyki, w tym planowanych zmian kadrowych oraz informacji o blisko 700 pacjentach objętych programami lekowymi, których sytuację uczestnicy poniedziałkowej konferencji określali jako wymagającą wyjaśnienia.

Zastępca dyrektora nie odniósł się również do wypowiedzi Janusza Dębczyńskiego dotyczącej – jak określił radny – rozbudowanej do pięciu osób dyrekcji szpitala.

Nie skomentował także uwag Wojciecha Reteckiego, członka Rady Społecznej szpitala, który podczas poniedziałkowej konferencji mówił m.in. o rzadkich posiedzeniach rady społecznej, potrzebie programu naprawczego oraz – w jego ocenie – zbyt małej współpracy dyrekcji z tym organem.

Dwie konferencje, wiele pytań

Poniedziałkowa konferencja była zapowiedzią działań kontrolnych i przedstawieniem pytań, które – zdaniem jej uczestników – wymagają wyjaśnienia. Środowe spotkanie zorganizowane przez kierownictwo szpitala przyniosło odpowiedzi dotyczące części z nich, ale jednocześnie skierowało uwagę na problemy, z którymi – według zastępcy dyrektora – mierzy się dziś nie tylko włocławska placówka, lecz cały system ochrony zdrowia.

Prosiłbym, aby dyskusja była bardziej merytoryczna i dotyczyła rzeczywistych problemów szpitala. Potrzebujemy rozmowy o finansowaniu ochrony zdrowia i o tym, jak poprawić funkcjonowanie placówek, bo to jest dziś największe wyzwanie – podsumował zastępca dyrektora ds. lecznictwa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/07/2026 17:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości