Poniedziałkowy poranek w Wójcinie (powiat radziejowski) zaczął się spokojnie, ale chwilę po 9:00 na miejsce ruszyły wszystkie służby. 67-letnia kobieta została poturbowana przez krowę podczas prac w gospodarstwie. Konieczne było nawet zabezpieczenie lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Poniedziałek, 2 marca, godzina 9:17. Do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Radziejowie wpłynęło zgłoszenie o kobiecie poturbowanej przez krowę w Wójcinie (powiat radziejowski). Potrzebne było także zabezpieczenie lądowania śmigłowca LPR.
Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy. W jednym z pomieszczeń domu jednorodzinnego zastali 67-letnią kobietę siedzącą w fotelu, pod opieką rodziny.
Była przytomna i w logicznym kontakcie. Skarżyła się na ból w klatce piersiowej oraz plecach. Funkcje życiowe pozostawały w normie.
Jak przekazała ratownikom, chwilę wcześniej została poturbowana przez krowę podczas prac przy zwierzętach gospodarskich. Innych osób poszkodowanych nie było.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili wstępne badanie urazowe. Podali tlen i udzielili kobiecie wsparcia psychicznego. Liczył się spokój i szybka ocena sytuacji.
Po przybyciu Zespołu Ratownictwa Medycznego poszkodowaną przekazano pod opiekę ratowników. Badanie potwierdziło złamania żeber. Zapadła decyzja o transporcie do szpitala w Radziejowie.
Równolegle wyznaczono i zabezpieczono doraźne lądowisko dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarz obecny na miejscu potwierdził obrażenia. Ostatecznie kobieta została przewieziona karetką do szpitala, a śmigłowiec odleciał bez pacjenta.
W działaniach uczestniczyły: JRG Radziejów (SLRR Nissan X-Trail), OSP Bycz – GBA 2,5/16/4 Mercedes Atego (4 ratowników), OSP KSRG Piotrków Kujawski – GBA 4,1/30/4,7 Renault D16 (5 ratowników), ZRM, LPR oraz patrol policji.
Służby przypominają, że prace przy zwierzętach gospodarskich wymagają szczególnej ostrożności. Nawet spokojne zwierzę może zareagować gwałtownie.
W przypadku urazu należy jak najszybciej wezwać pomoc i ograniczyć przemieszczanie poszkodowanego.
Poniedziałkowy poranek w Wójcinie pokazał, jak szybko zwykła praca w gospodarstwie może zakończyć się interwencją wszystkich służb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze