Styczeń to od lat najtrudniejszy miesiąc sezonu grypowego, ale tegoroczne dane z Włocławka i okolic pokazują wyraźnie, że wirus nie odpuszcza. Liczba zachorowań rośnie szybko, a statystyki z końca stycznia 2026 roku jasno wskazują, że grypa znów stała się codziennym problemem tysięcy mieszkańców miasta i powiatu.
Na przełomie stycznia i lutego temat grypy wrócił z pełną siłą. Dane epidemiologiczne z terenu Włocławka i powiatu włocławskiego pokazują wyraźnie, że sezon 2025/2026 przyniósł więcej zachorowań niż rok wcześniej, a styczeń okazał się miesiącem wyraźnego wzrostu liczby przypadków.
W całym sezonie epidemicznym 2025/2026, liczonym od 1 listopada 2025 roku do 31 stycznia 2026 roku, odnotowano łącznie 1021 potwierdzonych zachorowań na grypę. Rozpoznania oparto na dodatnich wynikach testów antygenowych oraz badaniach laboratoryjnych wykrywających materiał genetyczny wirusa. Spośród wszystkich chorych 44 osoby wymagały hospitalizacji.
Najwięcej przypadków zarejestrowano w styczniu 2026 roku. W samym Włocławku w tym miesiącu zgłoszono 505 zachorowań, w tym 25 osób trafiło do szpitala. W powiecie włocławskim w styczniu potwierdzono 516 przypadków, z czego 19 zakończyło się hospitalizacją. Różnice pomiędzy miastem a powiatem pozostają niewielkie, co pokazuje, że problem ma charakter powszechny i nie ogranicza się do jednego obszaru.
Jeśli spojrzeć na rozkład zachorowań w czasie, wyraźnie widać, gdzie nastąpiło przyspieszenie. W sezonie 2025/2026 w listopadzie odnotowano 20 przypadków, w grudniu 271, natomiast w styczniu już 730. Dla porównania, w analogicznym okresie sezonu 2024/2025 łączna liczba zachorowań wyniosła 951, a hospitalizacji było 54. Oznacza to wzrost o 70 przypadków rok do roku, przy jednocześnie mniejszej liczbie osób wymagających leczenia szpitalnego.
W poprzednim sezonie, obejmującym miesiące od listopada 2024 do stycznia 2025 roku, w samym Włocławku odnotowano 441 zachorowań, a w powiecie włocławskim 510. Wówczas szczyt również przypadł na styczeń, jednak obecne dane pokazują, że skala zachorowań w tym miesiącu była jeszcze większa.
Specjaliści zwracają uwagę, że sezonowa wysoka zapadalność na grypę i infekcje grypopodobne, a także zmienność genetyczna wirusa, wymagają stałego nadzoru epidemiologicznego. W praktyce oznacza to bieżące monitorowanie sytuacji i szybkie reagowanie na wzrost liczby zachorowań.
Profilaktyka pozostaje najskuteczniejszą formą ochrony. Szczepienia ochronne przeciw grypie ograniczają ryzyko zachorowania i ciężkiego przebiegu choroby. W okresach zwiększonej liczby infekcji znaczenie ma także codzienna higiena: częste mycie rąk, zasłanianie ust i nosa podczas kaszlu lub kichania, unikanie dużych zgromadzeń oraz kontaktu z osobami chorymi. To proste działania, które w skali całej społeczności realnie wpływają na liczbę zachorowań.
Obecne statystyki pokazują jasno, że grypa wciąż stanowi realne zagrożenie zdrowotne, a styczeń pozostaje miesiącem największego obciążenia dla systemu ochrony zdrowia. Sytuacja w regionie potwierdza, że czujność i profilaktyka mają znaczenie nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w codziennym życiu mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze