Marianna Lange-Stodolska ma 106 lat i za sobą niezwykłą historię. Urodziła się w Rzeżewie, w gminie Lubień Kujawski. Przeżyła wojnę, utratę rodzinnego majątku i wiele trudnych chwil. Przez lata mieszkała we Włocławku, gdzie wychowywała czterech synów i pracowała w Fajansie. Dziś przebywa w domu opieki w Lubrańcu. Mimo sędziwego wieku nie traci pogody ducha, poczucia humoru i radości z chwil spędzanych z najbliższymi.
Gdy miała 10 lat, wypasała gęsi z chłopcem, który później został jej mężem. Przeżyła wojnę, utratę rodzinnego majątku i śmierć najbliższych. Dziś Marianna Lange-Stodolska z Rzeżewa w gminie Lubień Kujawski ma już 106 lat. Mieszka w domu opieki w Lubrańcu, nie traci poczucia humoru i sama przyznaje, że nie wie, jak to się stało, że dożyła takiego wieku. Co ciekawe, wcale nie czuje się na 106 lat.
Marianna Lange-Stodolska urodziła się 9 października 1920 roku w Rzeżewie, w gminie Lubień Kujawski. Była najmłodszym dzieckiem Józefa i Michaliny z domu Stefaniak. Dorastała z pięcioma braćmi w rodzinie prowadzącej gospodarstwo rolne.
W rodzinnej miejscowości ukończyła szkołę podstawową. Kiedy jej bracia rozpoczęli pracę, pani Marianna została w domu, pomagając rodzicom w gospodarstwie. Tak wyglądała jej młodość – obowiązki, praca na roli i codzienne życie blisko rodziny.
Znajdowała też czas na działalność w lokalnej społeczności. Należała do Koła Gospodyń Wiejskich w Lutoborzu, angażując się w życie mieszkańców.
Jedna z najbardziej niezwykłych historii z życia pani Marianny dotyczy jej przyszłego męża. Czesława Langego poznała, gdy miała zaledwie 10 lat. Mieszkali niedaleko siebie i jako dzieci wspólnie wypasali gęsi.
Później ich drogi na pewien czas się rozeszły. Znajomość jednak przetrwała, a dziecięca sympatia przerodziła się w uczucie. W 1941 roku, w samym środku II wojny światowej, Marianna i Czesław wzięli ślub.
Ich małżeństwo trwało 34 lata. Nie był to jednak łatwy czas. Wojna mocno doświadczyła rodzinę pani Marianny. Niemcy odebrali jej rodzicom ziemię i zwierzęta, pozbawiając ich dorobku życia.
Mimo tych wydarzeń małżonkowie starali się budować wspólną przyszłość i wychowywać dzieci.
W 1954 roku pani Marianna wraz z mężem i trzema synami przeprowadziła się do Włocławka. Właśnie tam na świat przyszedł ich najmłodszy, czwarty syn.
Jak wspomina dziś z uśmiechem, po cichu liczyła, że tym razem urodzi się dziewczynka. Los zdecydował inaczej.
Czesław pracował na kolei, a pani Marianna zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Pięć lat przed emeryturą podjęła pracę we włocławskim Fajansie, gdzie stemplowała naklejki.
Życie nie oszczędzało jej trudnych chwil. Po 34 latach małżeństwa straciła męża. Przeżyła również śmierć dwóch synów. Dziś bliscy są dla niej szczególnie ważni.
Pani Marianna cieszy się obecnością synów Andrzeja i Wiesława. Doczekała się także ośmiorga wnucząt i siedmiorga prawnucząt.
Przez lata uwielbiała robótki ręczne. Szydełkowanie, robienie na drutach i szycie wymagały cierpliwości, której jej nie brakowało. Lubiła również przyrodę, ciszę i spokój.
Obecnie pani Marianna mieszka w domu opieki dla osób starszych w Lubrańcu. Nadal chętnie spaceruje po ogrodzie i spędza czas wśród zieleni.
Największe wrażenie robi jednak jej podejście do życia. Mimo 106 lat zachowała pogodę ducha, skromność i poczucie humoru.
Jak wynika z biografii przygotowanej przez Urząd Marszałkowski, jubilatka sama przyznaje z uśmiechem, że nie wie, jak to się stało, że żyje już tak długo. Co więcej, podkreśla, że wcale nie czuje swojego wieku.
Z okazji jubileuszu pani Marianna otrzymała Medal Marszałka Województwa Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis.
Urodzinową wizytę złożyli jej wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski oraz członek zarządu województwa Marek Wojtkowski.
Specjalne życzenia przekazał również marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.
– Sto lat życia to wyjątkowy moment, by zatrzymać się na chwilę i z wdzięcznością spojrzeć na przeżyte lata. Życzę, aby kolejne dni były pełne spokoju i powodów do uśmiechu, a bliskość najważniejszych osób dodawała sił i przynosiła radość – przekazał Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.
Urząd Marszałkowski zachęca rodziny mieszkańców, którzy w najbliższym czasie skończą 100 lat lub już przekroczyli ten wiek, do kontaktu.
Zgłoszenia przyjmowane są pod numerem telefonu 56 62 18 344 oraz adresem e-mail [email protected].
Historia pani Marianny pokazuje, ile może zmieścić się w jednym życiu. Od dzieciństwa w Rzeżewie, przez wojenne doświadczenia i wychowanie czterech synów, aż po dzisiejszą codzienność w Lubrańcu.
106 lat za nią, a poczucie humoru i radość z małych rzeczy wciąż pozostały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze