Reklama

Mieszkaniec Włocławka zwrócił uwagę na oznakowanie. Odpowiedzi mogą zaskoczyć

Mieszkaniec Włocławka zwrócił się do naszej redakcji z pytaniem dotyczącym tablicy ustawionej przy ul. Chmielnej 30. Widnieje na niej napis „Teren prywatny. Zakaz wjazdu”, choć – jak wynika z odpowiedzi Urzędu Miasta – właścicielem działki jest samorząd. Sprawa wzbudziła zainteresowanie nie tylko okolicznych mieszkańców, ale także kierowców zastanawiających się, jakie znaczenie mają podobne oznaczenia pojawiające się na osiedlach. W związku z sygnałem od czytelnika poprosiliśmy o wyjaśnienia Urząd Miasta Włocławek oraz Straż Miejską. Odpowiedzi pokazują, że sytuacja jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Mieszkaniec Włocławka zwrócił się do naszej redakcji z pytaniem dotyczącym oznakowania ustawionego przy ul. Chmielnej 30. Na tablicy widnieje napis „Teren prywatny. Zakaz wjazdu”, choć – jak wynika z odpowiedzi Urzędu Miasta – grunt należy do samorządu. Sprawa okazała się bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.

We Włocławku nie brakuje tematów, które na pierwszy rzut oka wyglądają niepozornie. Czasem wystarczy jednak jedno zdjęcie i kilka pytań, by wokół lokalnej sprawy pojawiła się szersza dyskusja.

Reklama

Tak było tym razem.

Przy budynku przy ul. Chmielnej 30 ustawiono żółtą tablicę z informacją: „Teren prywatny. Zakaz wjazdu. Nie dotyczy mieszkańców wspólnoty Chmielna 30”. Obok znalazł się symbol odholowania pojazdu.

Dla części mieszkańców przekaz wydaje się jasny. Inni zaczęli jednak zastanawiać się, czy teren rzeczywiście jest prywatny i jakie skutki prawne niesie za sobą takie oznakowanie.

Od jednego zdjęcia do oficjalnych odpowiedzi

Wszystko zaczęło się od wiadomości, którą otrzymaliśmy od jednego z mieszkańców Włocławka. Czytelnik zwrócił uwagę na tablicę ustawioną przy ul. Chmielnej 30 i zapytał, czy teren faktycznie jest prywatny.

Reklama

Aby rozwiać wątpliwości, nasza redakcja zwróciła się o wyjaśnienia do Urzędu Miasta Włocławek oraz Straży Miejskiej. Pytania dotyczyły między innymi własności terenu, podstaw prawnych ustawienia tablicy oraz możliwości egzekwowania zakazu wjazdu.

Odpowiedzi rzucają nowe światło na sprawę.

Miasto: działka należy do Włocławka

Urząd Miasta poinformował, że teren oznaczony jako działka nr 65/28 obręb Włocławek jest własnością Gminy Miasto Włocławek.

Jednocześnie urzędnicy wyjaśnili, że nieruchomość została wydzierżawiona z przeznaczeniem jako teren przylegający do budynku mieszkalnego wielorodzinnego.

Reklama

W praktyce oznacza to, że grunt pozostaje miejski, choć korzysta z niego dzierżawca, na którym spoczywa obowiązek utrzymania porządku.

To właśnie ten element zwrócił uwagę części mieszkańców. W potocznym rozumieniu określenie „teren prywatny” sugeruje bowiem własność prywatną, podczas gdy formalnie właścicielem pozostaje samorząd.

Straż Miejska: to nie jest znak drogowy

Jeszcze ciekawsze są wyjaśnienia Straży Miejskiej.

W przesłanej odpowiedzi funkcjonariusze wskazali, że tablica ustawiona przy Chmielnej 30 „nie jest znakiem drogowym w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym”.

Reklama

Jak dodano, jest to jedynie informacja wyrażająca wolę właściciela lub dzierżawcy terenu.

Straż Miejska podkreśliła również, że „przedmiotowa tablica nie stanowi podstawy dla właściciela lub najemcy terenu do odholowania pojazdów”.

To istotna informacja dla kierowców, ponieważ symbol lawety umieszczony na tablicy może sugerować szersze uprawnienia niż te, które wynikają z obowiązujących przepisów.

Powstanie szlaban

Jak ustalili strażnicy miejscy podczas czynności służbowych, sprawa ma wkrótce wejść w nowy etap.

Według przekazanych informacji obecnie realizowana jest inwestycja, której efektem będzie montaż szlabanu ograniczającego wjazd na teren.

Reklama

To rozwiązanie często spotykane przy budynkach wielorodzinnych, zwłaszcza tam, gdzie mieszkańcy zmagają się z problemem zajmowania miejsc przez osoby z zewnątrz.

Temat szerszy niż jedna ulica

Choć sprawa dotyczy konkretnej lokalizacji, pytania pojawiające się wokół Chmielnej mogą zainteresować mieszkańców także innych części Włocławka.

W wielu miejscach miasta znajdują się bowiem tereny należące do samorządu, które są dzierżawione lub administrowane przez różne podmioty. Dla przeciętnego mieszkańca granica między własnością miejską, wspólnotową czy prywatną bywa trudna do wychwycenia.

Reklama

Podobnie jest z oznakowaniem. Nie każda tablica przypominająca znak drogowy jest znakiem w rozumieniu przepisów. Nie każda informacja umieszczona przy drodze wywołuje też skutki prawne takie jak mandat czy odholowanie pojazdu.

Kilka słów, wiele pytań

Historia z Chmielnej pokazuje, że nawet niewielka tablica może uruchomić dyskusję o własności gruntów, prawach mieszkańców i zasadach obowiązujących na osiedlach.

A takie pytania dotyczą nie tylko jednego adresu. Dotyczą całego miasta.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości