Jeszcze niedawno mieszkańcy Włocławka z niepokojem sprawdzali, czy w kaloryferach znów nie zrobi się zimno. Teraz pojawia się wiadomość, która może zmienić sytuację na lata. MPEC po kilkunastu latach przerwy zdobyło ogromne unijne wsparcie – do spółki trafi ponad 22 mln złotych.
To jedna z lepszych wiadomości dla mieszkańców Włocławka od wielu miesięcy. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej po kilkunastu latach przerwy sięgnęło po unijne pieniądze. I to niemałe.
MPEC Włocławek pozyskało ponad 22 mln złotych z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko. Środki zostaną przeznaczone na przebudowę starej sieci ciepłowniczej w jednostkach strukturalnych Wschód Mieszkaniowy i Wschód Przemysłowy.
Dotychczasowa sieć zostanie przebudowana na nowoczesną sieć preizolowaną. Takie rozwiązanie ogranicza straty ciepła, jest bardziej odporne na uszkodzenia i pozwala szybciej wykrywać ewentualne nieszczelności.
Najbardziej odczują to mieszkańcy osiedla przy ul. Płockiej. To właśnie ten rejon ma zyskać większe bezpieczeństwo dostaw ciepła i ciepłej wody. A po ostatnich awariach temat wracał w rozmowach wyjątkowo często.
Prace mają objąć przebudowę istniejących odcinków sieci ciepłowniczej wraz z niezbędną infrastrukturą.
Nie bez znaczenia są też pieniądze. Ponad 22 mln złotych z zewnątrz oznacza, że miasto nie będzie musiało finansować całej inwestycji wyłącznie z własnego budżetu. W praktyce to jedna z największych inwestycji w miejskie ciepłownictwo od lat.
Mieszkańcy pytają dziś przede wszystkim o jedno: kiedy ruszą prace? Konkretnego terminu MPEC jeszcze nie podało. Wiadomo jednak, że dokumentacja i przygotowania są już prowadzone.
Po ostatnich problemach z dostawami ciepła wielu włocławian patrzy na takie informacje z ostrożnym optymizmem. Tym razem jednak za zapowiedzią stoją konkretne pieniądze i konkretny plan.
Jedno jest pewne – jeśli inwestycja zostanie zrealizowana zgodnie z planem, zimowe nerwy przy kaloryferach mogą być w tej części Włocławka dużo mniejsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze