Reklama

Pościg KAS jak z filmu. Kierowca staranował radiowóz, porzucił ciężarówkę i uciekł do lasu

Pościg na drogach województwa kujawsko-pomorskiego zakończył się odnalezieniem ciężarówki z 12 zbiornikami wypełnionymi żrącą substancją. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli, staranował radiowóz Służby Celno-Skarbowej, sforsował policyjną blokadę, a następnie porzucił pojazd na skraju lasu i uciekł. Trwają jego poszukiwania.

Do zdarzenia doszło 16 lipca 2026 roku. Funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu prowadzili działania kontrolne na drodze S10 w okolicach Czerniewic. Do kontroli został zatrzymany pojazd ciężarowy, którego kierowca miał jedynie przestawić samochód w bezpieczne miejsce.

Zamiast wykonać polecenie, gwałtownie ruszył i rozpoczął ucieczkę autostradą A1 w kierunku Łodzi. Pościg prowadził następnie drogami Aleksandrowa Kujawskiego i Ciechocinka, gdzie kierowca próbował zgubić ścigających go funkcjonariuszy.

Reklama

Zamiast wykonać polecenie, gwałtownie ruszył i rozpoczął ucieczkę autostradą A1 w kierunku Łodzi.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej natychmiast podjęli pościg. W rejonie węzła Ciechocinek wyprzedzili ciężarówkę, uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyświetlili komunikat nakazujący zjazd na parking.

Pościg zakończył się rozbitym pojazdem

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej natychmiast podjęli pościg. W rejonie węzła Ciechocinek wyprzedzili ciężarówkę, uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyświetlili komunikat nakazujący zjazd na parking.

Reklama

Kierowca nie tylko zignorował wydawane polecenia, ale dwukrotnie uderzył w radiowóz SCS. Najpierw uszkodził tył pojazdu, a następnie z dużą siłą uderzył w jego bok, próbując zepchnąć go z autostrady.

Do akcji włączono Policję. Mimo przygotowanej blokady kierowca sforsował zabezpieczenia i kontynuował ucieczkę.

Ciężarówka porzucona na skraju lasu

Namierzony przez funkcjonariuszy pojazd został odnaleziony na skraju lasu po uderzeniu w drzewo. Kierowca porzucił ciężarówkę i uciekł do pobliskiego kompleksu leśnego.

Podczas przeszukania naczepy mundurowi odnaleźli 12 pojemników typu mauzer wypełnionych cieczą.

Reklama

W kabinie zabezpieczono również dokumenty tożsamości wystawione na różne nazwiska, prawo jazdy oraz znaczną ilość gotówki. Ustalono także, że kierowca prowadził pojazd bez karty kierowcy w tachografie.

W zbiornikach znajdowała się żrąca substancja

Na miejsce wezwano patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia. Wstępne badania wykazały, że w pojemnikach znajdują się żrące substancje zasadowe – wodorotlenki, które prawdopodobnie stanowią niebezpieczne odpady.

Sprawa jest wyjaśniana. Trwają intensywne poszukiwania kierowcy, a dalsze czynności prowadzi Policja we współpracy z Kujawsko-Pomorskim Urzędem Celno-Skarbowym.

Reklama

Jedna decyzja kierowcy doprowadziła do pościgu, który zakończył się ujawnieniem potencjalnie niebezpiecznego ładunku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2026 17:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości