W środę po południu w lokalu gastronomicznym Przylesie w Pińczacie wybuchł pożar. Pięć zastępów straży pożarnej oraz policja szybko pojawiły się na miejscu. Ogień wywołał silne zadymienie przy ruchliwej drodze krajowej nr 91. Przyczyna zdarzenia na razie nie jest znana.
Pięć zastępów straży pożarnej interweniowało w środowe popołudnie w Pińczacie pod Włocławkiem. Ogień pojawił się w lokalu gastronomicznym Przylesie, położonym przy drodze krajowej nr 91. Na miejscu pracowali również policjanci. Zdjęcia z akcji pokazują duże zadymienie i strażaków prowadzących działania przy dachu budynku.
Do zdarzenia doszło w środę, 7 października, po godz. 16. Zgłoszenie dotyczyło pożaru lokalu Przylesie w Pińczacie, tuż przy ruchliwej DK91.
Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej. W działaniach uczestniczyli strażacy z PSP we Włocławku, OSP Warząchewka oraz OSP Kruszyn. Interweniowała również policja.
Na zdjęciach opublikowanych przez OSP Warząchewka Polska widać skalę prowadzonych działań. Wokół lokalu pojawiło się sporo dymu, który unosił się również nad jezdnią. Wozy strażackie stały bezpośrednio przy drodze.
Strażacy rozwinęli linie gaśnicze i prowadzili działania zarówno przy budynku, jak i na jego dachu. Do pracy na górze wykorzystywane były drabiny.
Akcja była prowadzona w bezpośrednim sąsiedztwie drogi krajowej nr 91, dlatego na miejscu obecni byli także funkcjonariusze policji.
Na tę chwilę nie ma potwierdzonej informacji o przyczynie pojawienia się ognia. Nie podano również oficjalnych danych dotyczących wysokości strat ani ewentualnych osób poszkodowanych.
Pewne jest, że środowe popołudnie w Pińczacie pod Włocławkiem upłynęło służbom pod znakiem dużej akcji gaśniczej.
Ogień pojawił się w miejscu położonym zaledwie kilka metrów od ruchliwej DK91.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze