Śledztwo w sprawie śmierci 84-letniej mieszkanki Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej we Włocławku jest już na końcowym etapie. Jak przekazał prokurator Tomasz Chechła, śledczy zabezpieczają m.in. szczegółowe dane pogodowe z dnia tragedii, które mają znaczenie dowodowe. Przesłuchano już personel oraz trzech świadków, a kolejne osoby mogą wkrótce usłyszeć zarzuty. Prokuratura zapowiada, że po analizie całości materiału dowodowego zapadną decyzje dotyczące odpowiedzialności za to zdarzenie.
Śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 84-letniej mieszkanki Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej we Włocławku wchodzi w końcową fazę. Jak przekazał portalowi prokurator Tomasz Chechła z Prokuratury Rejonowej we Włocławku, śledczy kompletują ostatnie dowody, w tym szczegółowe dane meteorologiczne z dnia zdarzenia.
– Pozyskujemy dane na temat warunków pogodowych, jakie panowały tego dnia. Niby każdy wie, jakie były, ale żeby zostało to zabezpieczone procesowo, prokurator wystąpił do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej o szczegółowe informacje dla obszaru Włocławka – dotyczące temperatury, zachmurzenia i innych warunków w określonym czasie – wyjaśnił prokurator.
Jak dodał, ma to znaczenie dowodowe dla całości postępowania i pozwoli precyzyjnie odtworzyć okoliczności zdarzenia.
Śledczy przesłuchali już nie tylko personel pełniący dyżur feralnej nocy, ale także inne osoby.
– Oprócz personelu, który tego dnia pracował, przesłuchano również trzech świadków. Pozostałe osoby z kręgu zainteresowania to osoby, którym potencjalnie mogą zostać przedstawione zarzuty – poinformował Tomasz Chechła.
Prokuratura zaznacza, że decyzje w tej sprawie zapadną po zakończeniu analizy całego materiału dowodowego.
– Gdy prokurator zbierze całościowo materiał dowodowy i dokona analizy, kto jakie miał obowiązki oraz czy doszło do ich niedopełnienia, wówczas te osoby będą przesłuchiwane w charakterze podejrzanych – powiedział.
Jak podkreślił, śledztwo znajduje się już na zaawansowanym etapie.
– Jesteśmy już na końcowym etapie postępowania – dodał prokurator.
Do zdarzenia doszło w nocy z 11 na 12 stycznia 2026 roku. 84-letnia mieszkanka Domu Pomocy Społecznej, cierpiąca na głęboką demencję, oddaliła się z budynku po godzinie 19. Kobieta wyszła przez drzwi ewakuacyjne prowadzące na taras i przebywała na terenie placówki.
Pozostałe wyjścia z budynku oraz bramy prowadzące poza teren DPS były zamknięte.
Personel, po stwierdzeniu nieobecności mieszkanki, rozpoczął jej poszukiwania i powiadomił odpowiednie służby.
Ciało kobiety odnaleziono około północy na terenie Domu Pomocy Społecznej.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną śmierci było wychłodzenie organizmu, jednak ostateczną przyczynę zgonu określi opinia biegłego patomorfologa.
Po zdarzeniu wszczęto postępowanie prokuratorskie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia.
Kontrolę w placówce przeprowadziło również Miasto Włocławek oraz Wojewoda Kujawsko-Pomorski. Z przekazanych wcześniej informacji wynika, że analizowano m.in. obowiązujące procedury bezpieczeństwa i sposób ich realizacji.
Dom Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej jest placówką przeznaczoną dla osób w podeszłym wieku wymagających stałej opieki. Obecnie przebywa tam 64 mieszkańców, w tym osoby leżące i wymagające szczególnego wsparcia.
Z ustaleń prokuratury wynika, że najbliższy czas może być kluczowy dla sprawy. Po zakończeniu analizy materiału dowodowego śledczy podejmą decyzję, czy i komu zostaną przedstawione zarzuty.
Śledztwo zbliża się do finału, a jego wynik ma odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy w tej sprawie doszło do niedopełnienia obowiązków i czy ktoś ponosi odpowiedzialność za śmierć mieszkanki DPS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze