W niedzielne popołudnie na DK10 pod Toruniem, między Głogowem a Dobrzejewicami w województwie kujawsko-pomorskim, doszło do tragicznego wypadku dwóch samochodów osobowych. Nie żyje 40-letnia kobieta, a siedem osób, w tym pięcioro dzieci, zostało rannych i trafiło do szpitali. Na miejscu pracowało aż siedem karetek pogotowia, siedem patroli policji, śmigłowiec LPR oraz motoambulans. Droga krajowa nr 10 była całkowicie zablokowana przez wiele godzin, a dokładne przyczyny tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę, 24 maja 2026 roku, na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Głogowo. W zderzeniu dwóch samochodów osobowych zginęła 40-letnia pasażerka Peugeota. Kilka innych osób, w tym dzieci, trafiło do szpitala.
Do zdarzenia doszło krótko po godz. 14:30. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu pod nadzorem prokuratora, 39-letni kierowca Peugeota, z nieustalonych dotąd przyczyn, zderzył się z jadącą z naprzeciwka Skodą.
Siła uderzenia była bardzo duża. Na miejscu zginęła jedna z pasażerek Peugeota — 40-letnia kobieta. Pozostałe osoby podróżujące tym autem, czyli dzieci w wieku 3, 5 i 16 lat, a także kierowca, zostały przewiezione do szpitala.
Pomocy medycznej potrzebowali również podróżujący Skodą — 10-latek, 13-latek oraz 42-letni mężczyzna.
Strażacy nie ukrywają, że była to jedna z najtrudniejszych akcji ostatnich miesięcy. Wypadek wydarzył się na odcinku DK10 między Głogowem a Dobrzejewicami, a obraz po zderzeniu był dramatyczny. W dwóch rozbitych samochodach znajdowało się łącznie osiem osób — troje dorosłych i pięcioro dzieci.
Na miejscu błyskawicznie rozpoczęła się walka o życie rannych. Skala zdarzenia sprawiła, że do akcji skierowano duże siły ratunkowe. Pracowali strażacy z JRG 3 Toruń oraz druhowie z OSP KSRG Szembekowo. Na DK10 pojawiło się również siedem karetek pogotowia, siedem policyjnych patroli, motoambulans oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy przez długi czas udzielali pomocy poszkodowanym i zabezpieczali miejsce tragedii. Na miejscu obecny był także prokurator oraz technik kryminalistyki, którzy wspólnie z policjantami będą ustalać dokładne okoliczności tego tragicznego wypadku.
Policjanci potwierdzili, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
Droga krajowa nr 10 została całkowicie zablokowana na wiele godzin. Kierowcy musieli korzystać z objazdów, a utrudnienia trwały do późnego wieczora. Dla wielu świadków był to widok, którego długo nie zapomną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze