Reklama

Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską. 1,5-roczna Joasia z Włocławka potrzebuje pomocy

27/07/2023 20:35

1,5-roczna Joasia z Włocławka straciła w wypadku rodziców i brata. Jej ciocia Monika opowiada o tragedii, która spotkała dziewczynkę prosi o pomoc dla niej.

 

Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską. W wypadku samochodowym na Węgrzech zginęły trzy osoby z z czteroosobowej rodziny z Włocławka. Ocalała jedynie 1,5 roczna Joasia, która potrzebuje naszej pomocy. Poznajcie historię Asi, którą opowiada jej ciocia Monika.

To był dzień, którego nie zapomnę do końca swoich dni. Rodzina mojego brata wybrała się na wymarzone wakacje. Nie mogliśmy przypuszczać, że ten wyjazd przerodzi się w nasz najgorszy koszmar.

Pomóż Joasi, udostępnij zbiórkę: https://zrzutka.pl/xgbk28

Reklama

Co się wydarzyło?

Do tragedii doszło poza granicami naszego kraju, na autostradzie na Węgrzech, dokąd mój brat z rodziną wybrał się na urlop. To miała być wspaniała przygoda, momenty pełne radości i cudowne chwile podczas wypoczynku.

Dostałam telefon i nie mogłam uwierzyć w to, co usłyszałam. Mój świat i poczucie bezpieczeństwa nagle się zawaliły.

Doszło do wypadku. Samochód, którym podróżował brat z rodziną zderzył się z samochodem ciężarowym. W jednej chwili straciłam brata, bratową i ich małego synka. Przeżyła jedynie 1,5 roczna Joasia, która cudem uniknęła śmierci. Serce mi pękało na myśl o tym, co teraz musi przechodzić.

Reklama

Pomimo szoku i bólu, który ogarniał nas wszystkich, moi rodzice, czyli dziadkowie Joasi, natychmiast wyruszyli na Węgry. Chcieli być jak najbliżej wnuczki, upewnić się, że jest bezpieczna, a także załatwić wszystkie formalności związane z tragicznym wypadkiem.

Joasia po wypadku

Zgodnie z relacją dziadków, Joasia po wypadku znajdowała się w szoku. Pomimo swojego młodego wieku, czuła że coś złego się stało. Jak na powagę wypadku Asia doznała stosunkowo niewielkich obrażeń – wstrząs mózgu i 4 rozcięcia na główce, które miała szyte. Biorąc pod uwagę stan samochodu po wypadku (totalnie rozbity wrak), to cud, że moja bratanica przeżyła zderzenie z ciężarówką.

Reklama

Co się dzieje z Joasią?

Po powrocie do Polski Joasia zamieszkała z dziadkami. Obecnie to właśnie oni się nią zajmują. Jednak ostatecznie podjęliśmy decyzję, że Joasia będzie mieszkała ze mną i moją rodziną. Sama mam obecnie 2-letnią córeczkę. Dziewczynki będą wychowywały się razem - jak siostry.

Obecnie razem z dziadkami troszczymy się o nią każdego dnia, starając się stworzyć stabilne i bezpieczne otoczenie, w którym mała Joasia będzie mogła powoli zacząć odbudowywać swoje życie. Jako jej ciocia, dołożyłam wszelkich starań, aby wesprzeć dziadków w opiece nad Joasią. Często jestem z nimi, pomagam, jak tylko mogę. Chcemy dać Joasi to, co najlepsze, ale zdajemy sobie sprawę, że nasze siły i środki są ograniczone.

Reklama

Zadaniem, które teraz przed nami stoi, jest nie tylko zaspokojenie codziennych potrzeb Joasi, ale także zapewnienie wsparcia psychologicznego, które pomoże jej uporać się z traumą utraty najbliższych. Ponadto, u Joasi podejrzewano alergię i atopowe zapalenie skóry – miała przejść odpowiednie testy. Trzeba będzie to zbadać i wdrożyć ewentualne leczenie.

Wiem, że przede mną i dziadkami stoi ogrom wyzwań. Chcemy zapewnić Joasi odpowiednią opiekę, edukację i wsparcie emocjonalne, które są niezbędne dla jej zdrowego rozwoju. Chcemy, aby mogła dorastać w stabilnym, bezpiecznym i kochającym środowisku.

Reklama

Proszę o pomoc dla Joasi

Dlatego proszę o wsparcie. Każda forma pomocy, każda złotówka, będzie dla nas jak promień światła w ciemności. Chcemy dać Joasi to, co najlepsze, i pomóc jej odzyskać radość i bezpieczeństwo. Wiem, że to jest wielka prośba, ale ufam, że razem możemy pomóc Joasi odnaleźć drogę do szczęścia, pomimo tragicznego początku jej życia. Zebrane środki zostaną przeznaczone na opiekę nad Joasią, zapewnienie jej domu i utrzymania, a także na rozwiązanie jej problemów ze zdrowiem.

Monika, ciocia Joasi

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    NORMA - niezalogowany 2023-07-28 21:28:23

    Jak na zrozpczoną ciocie to bardzo yekst napisany literacko,za rzeczowo.Żal ziecka ale testy na alergie ,alergia....oby wszystkie dzieci miały taki dolegliwości.ciocia prxy okazji chce zarobić, to jrst wstrętne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Elli - niezalogowany 2023-07-30 09:59:32

    Też myślę ,że trochę takie naciągane.Wprost napisać ,że potrzebują pomocy w zapewnieniu małej dobrego życia a ich na to zwyczajnie nie stać i tyle. Współczuję rodzinie tragedii.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kasia - niezalogowany 2023-07-29 10:24:10

    Może należy zwrócić się o taką pomoc do psychologa, żeby za darmo zajął się dzieckiem? Zwykli, lecz zarazem Wielcy ludzie, już dużo pomogli. Dlaczego Pani zakłada z góry, że taki psycholog nie zrobi tego za darmo?. Trzymam kciuki ????. Dużo zdrowia i szczęścia dla Asi ????❤️

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama