Termin mija w piątek. Na budowie w Śródmieściu Włocławka wciąż pracują ekipy, a mieszkańcy pytają: co dalej? Redakcja sprawdziła, czy umowna data 27 lutego jest jeszcze realna i kiedy zakończą się utrudnienia w centrum.
W piątek, 27 lutego, zgodnie z umową miał zakończyć się jeden z etapów inwestycji w centrum Włocławka. Na placu budowy wciąż jednak pracują ekipy. Dlatego redakcja zapytała magistrat wprost: czy termin jest realny?
Odpowiedź nie pozostawia wątpliwości. Z uwagi na warunki atmosferyczne oraz miejscowe wstrzymanie prac przez konserwatora zabytków, który nakazał przeprowadzenie badań archeologicznych, zakończenie inwestycji w terminie umownym nie jest możliwe. Jak przekazano, obecnie trwają czynności formalne mające na celu ustalenie nowej daty finału prac.
Nowy termin? Jeszcze nieznany.
Urzędnicy informują, że czekają na formalne przekazanie decyzji w tej sprawie. Jednocześnie zapowiadają wznowienie robót w tym tygodniu. Od marca wprowadzona zostanie kolejna tymczasowa zmiana organizacji ruchu w rejonie inwestycji.
Pojawia się też pytanie o kary umowne dla wykonawcy. Miasto przyznaje, że gdyby termin nie został dotrzymany, teoretycznie można je naliczyć. W obecnej sytuacji – jak podkreślono – nie ma do tego podstaw, ponieważ przyczyny opóźnienia nie są zależne od Generalnego Wykonawcy.
Aneks do umowy jest w przygotowaniu. To on ma formalnie uregulować przesunięcie terminu.
Czy opóźnienie zagrozi finansowaniu zewnętrznemu? Według przekazanych informacji nie ma takich przesłanek. Warunki atmosferyczne traktowane są jako zdarzenie losowe, tzw. siła wyższa.
Kiedy więc mieszkańcy realnie odetchną i przestaną kluczyć objazdami? Urzędowa odpowiedź jest krótka: gdy zakończy się budowa.
Jedno jest pewne – piątkowa data z umowy przejdzie do archiwum, a mieszkańcy nadal muszą uzbroić się w cierpliwość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze