Są takie pożegnania, które nie kończą się wraz z ostatnim zdaniem ogłoszeń parafialnych. Tak było w niedzielę, 28 czerwca, w Parafii Najświętszego Zbawiciela we Włocławku, gdzie wierni pożegnali ks. Sławomira Wysockiego po pięciu latach posługi. Później emocje przeniosły się do internetu. Pod wpisem parafii pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wdzięczności, wzruszenia i życzeń. Z ich treści wyłania się obraz kapłana, którego wielu parafian po prostu będzie brakować.
W niedzielę, 28 czerwca, podczas ogłoszeń duszpasterskich wierni Parafii Najświętszego Zbawiciela we Włocławku usłyszeli, że ks. Sławomir Wysocki kończy pięcioletnią posługę wikariusza. Tego samego dnia parafia opublikowała podziękowanie w mediach społecznościowych. To, co wydarzyło się później pod wpisem, pokazuje, jak wielu osobom duchowny zapadł w pamięć. Dziesiątki komentarzy pełne były wdzięczności, wzruszenia i życzeń na nową drogę kapłańską.
W opublikowanym komunikacie parafia przypomniała, że ks. Sławomir Wysocki przez ostatnie pięć lat był nie tylko wikariuszem. Był katechetą, prowadził grupy liturgiczne i angażował się w życie wspólnoty. Na zakończenie padły proste słowa: „Bóg Ci zapłać, księże Sławku”.
Pod wpisem niemal od razu zaczęły pojawiać się kolejne komentarze.
Wiele osób pisało wprost, że odejście księdza jest dla nich trudną wiadomością.
– Wielka strata dla wszystkich.
– Wytrwałości w nowym miejscu i Bożego błogosławieństwa. Pozostanie pustka.
– Bardzo jest mi przykro, że już księdza Sławka nie będzie w naszej parafii.
Niektórzy nie kryli, że liczyli na inny scenariusz.
– Mieliśmy wielką nadzieję, że będzie inaczej. Dziś nasze serca są bardzo smutne, a w oczach łzy.
W komentarzach wracały wspomnienia z ostatnich pięciu lat.
– Idzie dalej, ale zostawił u nas cząstkę siebie. Zbierał nas, a teraz będzie dzielił się swoją pracą i zapałem z innymi.
– Dziękujemy za życzliwość, szczerość i otwartość. Wielka szkoda.
– To jest ksiądz dla Boga i ludzi. Dobro, które czynił dla naszej parafii, nie każdy tak potrafi.
Jedna z parafianek napisała, że przez wszystkie lata zapamięta przede wszystkim jego charakter.
– Pogodny, życzliwy, zaangażowany w każdej dziedzinie życia parafii. To zostanie w naszej pamięci.
Bardzo często powtarzał się temat pracy z dziećmi.
– Jedyny ksiądz, który potrafił prowadzić kazania dla dzieci. Takich księży jest naprawdę mało. Parafia bardzo straciła.
Inni wspominali jego wcześniejszą posługę.
– Ksiądz był wcześniej wikariuszem w Sieradzu. Piękne kazania mówił.
Nie brakowało także podziękowań za zwykłą codzienną obecność.
– Dziękujemy za każdą Mszę Świętą, każde kazanie, każdą modlitwę i każde dobre słowo. Takich ludzi się nie zapomina.
Najbardziej poruszające były jednak wpisy osób, które nie traktują tego jako definitywnego rozstania.
– Nie mówimy żegnaj, lecz do zobaczenia. Każdego dnia będziemy wspierać księdza modlitwą.
– Dobro, które ksiądz zasiał w naszych sercach, będzie owocowało jeszcze przez długie lata.
– Dziękujemy za wszystko. Będzie nam księdza bardzo brakowało.
Zmiany personalne w parafiach są czymś naturalnym i odbywają się każdego roku. Rzadko jednak pod oficjalnym komunikatem pojawia się tyle osobistych wspomnień.
Czytając komentarze pod wpisem Parafii Najświętszego Zbawiciela, trudno nie zauważyć jednego. Większość autorów nie pisała o funkcjach czy obowiązkach księdza. Pisali o człowieku, którego – jak sami podkreślali – będą po prostu pamiętać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze