Reklama

Martwe ślimaki w Wiśle pod Włocławkiem. Wody Polskie zabrały głos

Martwe ślimaki pojawiły się na Wiśle w rejonie Skoków Dużych, a sprawa postawiła na nogi służby. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w piątek, 26 czerwca, około godziny 14, a działania prowadzono także następnego dnia. Wody Polskie wspólnie ze strażakami rozpoczęły odławianie martwych organizmów oraz monitoring rzeki. Wstępne ustalenia wskazują, że w miejscu zdarzenia odnotowano niski poziom tlenu w wodzie, której temperatura sięgała 28–29 stopni Celsjusza. Na ostateczne wyjaśnienie przyczyn trzeba jednak poczekać do czasu zakończenia badań prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Martwe ślimaki unoszące się na powierzchni Wisły zaniepokoiły mieszkańców i służby. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w piątek, 26 czerwca, a działania prowadzone były również następnego dnia. Wody Polskie poinformowały, że przyczyną zjawiska mógł być przede wszystkim niski poziom tlenu w wodzie, na co wpływ miały wysokie temperatury ostatnich dni.

Interwencja rozpoczęła się w piątek

Jak przekazało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, 26 czerwca około godziny 14 służby zostały powiadomione o pływających martwych ślimakach na Wiśle w rejonie Skoków Dużych.

Reklama

Zjawisko obejmowało odcinek rzeki o długości około 1,5 kilometra i szerokości około 2 metrów. Po otrzymaniu zgłoszenia pracownicy Wód Polskich rozpoczęli rejsy kontrolne oraz działania mające ograniczyć skutki zdarzenia.

Do akcji włączyły się również jednostki straży pożarnej, które wspólnie z pracownikami Wód Polskich prowadziły odławianie martwych ślimaków z powierzchni rzeki.

Wysoka temperatura i mało tlenu

Na miejscu pracował również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, który pobrał próbki wody do badań.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że w miejscu zdarzenia odnotowano niski poziom tlenu w wodzie. Dodatkowo temperatura wody podczas poboru próbek wynosiła około 28–29 stopni Celsjusza, co mogło mieć wpływ na zaistniałą sytuację.

Reklama

Działania trwały także w sobotę

Odławianie martwych ślimaków kontynuowano również 27 czerwca. Jak informują Wody Polskie, dokładne oszacowanie skali zjawiska nie jest obecnie możliwe. Do tej pory z rzeki wyłowiono dwa big-bagi martwych ślimaków.

Podczas sobotniego rejsu kontrolnego zgłoszono także do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Płocku potrzebę pobrania kolejnych próbek w okolicach Brwilna.

Monitoring prowadzony 28 czerwca wykazał występowanie martwych ślimaków oraz pojedynczych małży aż do tej miejscowości.

Wody Polskie czekają na wyniki badań

Za ocenę jakości wody oraz analizę pobranych próbek odpowiada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Do czasu uzyskania wyników nie można jednoznacznie wskazać wszystkich przyczyn zjawiska.

Reklama

Pracownicy Wód Polskich codziennie prowadzą monitoring zjawiska oraz są w kontakcie z innymi służbami – poinformował Filip Szatanik, rzecznik prasowy i p.o. zastępcy dyrektora Biura Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Jak dodają Wody Polskie, podobne przypadki występowały na Wiśle również w poprzednich latach, choć ich skala była zróżnicowana.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/06/2026 07:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości