Wczesnym wieczorem 29 czerwca nad Jeziorem Czarnym doszło do dramatycznej sytuacji – dziecko zaczęło tonąć na głównej plaży. Na szczęście zgłaszający natychmiast udzielił pomocy. Policja wyjaśnia, czy doszło do narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, a służby wspierała także straż pożarna.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 czerwca 2026 roku, na głównej plaży nad Jeziorem Czarnym. Około godziny 18:45 służby otrzymały zgłoszenie o tonącym dziecku.
Jak przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka, oficer prasowy policji, dziecko zostało uratowane przez osobę zgłaszającą zdarzenie jeszcze przed przybyciem funkcjonariuszy.
– Wczoraj około godz. 18:45 dostaliśmy zgłoszenie, z którego wynikało, że na głównej plaży Jeziora Czarnego miało topić się dziecko, które uratował zgłaszający. Rodzice byli trzeźwi i przebywali w pobliżu miejsca zdarzenia, opiekując się pozostałymi dziećmi. Prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy doszło do narażenia małoletniego na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia – poinformowała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka, oficer prasowy policji.
Na miejsce skierowano także straż pożarną. Jak wyjaśnił st. kpt. Joachim Zefert z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku, zadaniem strażaków nie było prowadzenie działań ratowniczych w wodzie, lecz udzielenie pomocy zespołowi ratownictwa medycznego.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie, że karetka zakopała się w piasku nad Jeziorem Czarnym. Na miejsce zadysponowano jeden zastęp, który pojechał wyciągnąć karetkę – przekazał st. kpt. Joachim Zefert.
Strażacy zostali więc wezwani do pojazdu zespołu ratownictwa medycznego, który utknął na piaszczystym terenie przy plaży.
Policjanci wyjaśniają obecnie wszystkie okoliczności zdarzenia. Postępowanie ma ustalić, czy w tej sprawie doszło do narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze