Wystarczyło kilka godzin obserwacji, by policjanci ujawnili 22 przypadki niestosowania się do znaku STOP. Wszystkie wykroczenia zarejestrował system iCAM, który coraz częściej wykorzystywany jest podczas kontroli ruchu drogowego. Tym razem funkcjonariusze pojawili się na skrzyżowaniu w Broniewku, gdzie od dawna dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.
Akcję przeprowadzili w czwartek, 18 czerwca, policjanci z Radziejowa i Aleksandrowa Kujawskiego. Pod lupę trafiło skrzyżowanie, na którym droga powiatowa łączy się z drogą krajową nr 62.
To właśnie tam wielu kierowców ignoruje obowiązek zatrzymania się przed znakiem STOP. Efekt? Jak wynika z danych Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie, w trakcie kilkugodzinnych działań zarejestrowano 22 takie przypadki.
Podczas działań wykorzystano system iCAM. To mobilny zestaw kamer, który pozwala prowadzić obserwację ruchu drogowego bez konieczności stałej obecności patrolu przy jezdni.
Urządzenie rejestruje obraz w wysokiej jakości i dokumentuje zachowania kierowców, pieszych oraz rowerzystów. Najczęściej trafia tam, gdzie ryzyko wypadków jest największe — na ruchliwe skrzyżowania i odcinki dróg, na których regularnie dochodzi do łamania przepisów.
W Broniewku kamera nie miała problemów z pracą. Kolejni kierowcy przejeżdżali przez skrzyżowanie bez wymaganego zatrzymania pojazdu.
Każdy z ujawnionych kierowców został ukarany zgodnie z obowiązującym taryfikatorem. Za zignorowanie znaku STOP grozi mandat w wysokości 500 złotych oraz 8 punktów karnych.
Liczba wykroczeń może robić wrażenie, zwłaszcza że mowa o zaledwie kilku godzinach kontroli. Pokazuje też, że problem w tym miejscu nie jest przypadkowy.
Jak informuje asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie, skrzyżowanie w Broniewku zostało wytypowane do kontroli ze względu na częste i niebezpieczne zdarzenia drogowe.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że lekceważenie znaku STOP to jedno z tych wykroczeń, które może mieć bardzo poważne konsekwencje. Na skrzyżowaniu dróg o różnym natężeniu ruchu wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do kolizji lub wypadku.
Tym razem skończyło się na mandatach. Kamera zarejestrowała jednak coś więcej niż tylko wykroczenia — pokazała skalę problemu, z którym służby mierzą się na tym skrzyżowaniu od dłuższego czasu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze