Prokuratura Rejonowa we Włocławku prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 84-letniej mieszkanki Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej 19. Kobieta, która – jak potwierdzają śledczy – chorowała na demencję, opuściła placówkę po zmroku i po kilku godzinach została odnaleziona martwa na jej terenie. Dziś rozmawialiśmy z prokuratorem Tomaszem Chechłą, który przekazał, że zabezpieczono monitoring z DPS-u. Prokuratura zastrzega jednak, że szczegóły zapisu nie zostaną na razie ujawnione ze względu na dobro postępowania.
Prokuratura Rejonowa we Włocławku prowadzi postępowanie dotyczące śmierci 84-letniej mieszkanki Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej 19. Kobieta, która – jak potwierdzają śledczy – chorowała na demencję, opuściła placówkę po zmroku. Po kilku godzinach została odnaleziona martwa na terenie DPS-u.
Dziś w rozmowie z portalem nwloclawek.pl prokurator Tomasz Chechła przekazał najnowsze informacje w tej sprawie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przyczyną zgonu mogło być wychłodzenie organizmu.
– Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że zgon nastąpił wskutek wychłodzenia organizmu – poinformował prokurator Tomasz Chechła.
Zaznaczył jednak, że na tym etapie jest to jedynie wstępna ocena, a ostateczne wnioski zostaną przedstawione po sporządzeniu pisemnej opinii biegłego.
– To jest wstępna przyczyna śmierci. Ostateczna przyczyna zostanie wskazana w opinii biegłego patomorfologa. Ta informacja została przekazana ustnie podczas sekcji – dodał prokurator.
Do zdarzenia miało dojść w nocy z 11 na 12 stycznia. Śledczy ustalają, w jakich okolicznościach seniorka opuściła budynek DPS-u.
Śledczy ustalają, czy kobieta wyszła z placówki niezauważona.
– To wciąż jest na etapie ustalania – czy kobieta wyszła niezauważona. Gdyby ktoś to zauważył, raczej by jej nie wypuszczono – to takie logiczne rozumowanie – przekazał Tomasz Chechła.
Z informacji prokuratury wynika, że ciało kobiety odnaleziono około północy.
– Około północy została odnaleziona – dodał prokurator.
Prokuratura potwierdza również, że w chwili odnalezienia kobieta była ubrana jedynie w koszulę nocną.
– Tak, miała na sobie koszulę nocną i miała przy sobie poduszkę – poinformował Tomasz Chechła.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku dwóch czynów: nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
– Postępowanie toczy się w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia – przekazał prokurator.
Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
– Nie postawiliśmy żadnych zarzutów. Jesteśmy na etapie ustalania przede wszystkim osób, które pełniły dyżur tego dnia w DPS-ie, oraz tego, za co odpowiadały – zaznaczył Tomasz Chechła.
Jak dodał, konieczne jest skompletowanie dokumentacji pracowniczej, która pozwoli ustalić zakres obowiązków poszczególnych pracowników. Śledczy analizują również dokumentację dotyczącą samej mieszkanki.
– Musimy zgromadzić dokumentację pracowniczą, żeby ustalić, jakie były zakresy obowiązków. Potrzebna jest też dokumentacja tej pani, aby wszystko było ustalone ponad wszelką wątpliwość, także w zakresie jej stanu zdrowia – wyjaśnił prokurator.
W toku postępowania zabezpieczono także zapis monitoringu z Domu Pomocy Społecznej.
– Monitoring z DPS-u został zabezpieczony. Z nagrań wynika, o której godzinie kobieta wyszła i którędy poruszała się po budynku – poinformował Tomasz Chechła.
Prokuratura podkreśla jednak, że nie będzie ujawniać szczegółowych informacji z nagrań.
– Nie chcemy ujawniać aż tak szczegółowych danych z postępowania, żeby nie wyciągać pochopnych wniosków i nie oceniać przedwcześnie, kto ewentualnie nie dopełnił obowiązków. Na tym etapie to pozostaje tajemnicą śledztwa – zaznaczył prokurator.
Do tragedii odniosły się również władze Włocławka. W opublikowanym stanowisku miasto przekazało kondolencje rodzinie zmarłej i podkreśliło, że wydarzenie poruszyło zarówno pracowników placówki, jak i jej mieszkańców.
Zastępca Prezydenta Włocławka Monika Jabłońska poinformowała, że złożyła wniosek o przeprowadzenie kontroli doraźnej w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej 19. Kontrola ma dotyczyć procedur bezpieczeństwa, w szczególności działań podejmowanych w nagłych sytuacjach, które mają chronić zdrowie i życie mieszkańców.
Miasto zaznaczyło jednocześnie, że na obecnym etapie wstrzymuje się od przesądzania o winie kogokolwiek i oczekuje na ustalenia organów ścigania oraz wyniki kontroli.
W komunikacie przekazano także, że mieszkańcom DPS-u oraz personelowi zapewniono wsparcie psychologiczne, m.in. z udziałem specjalistów w zakresie psychotraumatologii i terapii.
Prokuratura zapowiada, że w najbliższych dniach śledztwo będzie koncentrować się m.in. na analizie dokumentacji i dalszych przesłuchaniach. Nowe ustalenia mają pojawić się dopiero po wykonaniu kolejnych czynności procesowych.
– Można kontaktować się na przykład za dwa tygodnie, bo to jest realny czas, w którym da się przeprowadzić konkretne czynności. Wtedy mogę udzielić nowych informacji – przekazał prokurator Tomasz Chechła.
Śledztwo trwa, a wszystkie okoliczności tragicznej śmierci mieszkanki DPS są nadal wyjaśniane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żadnego wsparcia psychologicznego nie było dla mieszkańców i pracowników, kłamstwo.
Żadnego wsparcia psychologicznego nie było dla mieszkańców i pracowników, kłamstwo.