Reklama

Bezpańskie psy zaatakowały dzieci

23/04/2014 00:00

Chwile grozy przeżyły dziewczynki zaatakowane przez dwa psy, które wybiegły z przydrożnej posesji. Policjanci ustalili właściciela agresywnych zwierzaków, który nie zadbał o to, aby nie stanowiły one dla nikogo zagrożenia. Teraz mężczyzna za swoją nieodpowiedzialność będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem.

Do zdarzenia doszło tuż przed świętami, na drodze publicznej w jednej z miejscowości, w gminie Lipno.

Z ustaleń wezwanych na miejsce policjantów wynika, że przechodzące tamtędy 15-latka i jej 9-letnia siostra zostały zaatakowane przez dwa agresywne psy, które wybiegły z przydrożnej posesji. Młodsza z sióstr została ugryziona w nogę.

Reklama

 Nie wiadomo jakby się to skończył, gdyby dziewczynki nie schroniły się w pobliskim domu. Policjanci poinformowali o zdarzeniu matkę dzieci i wezwali karetkę pogotowia. Szczęśliwie okazało się, że 9-latka nie doznała obrażeń, które wymagałyby dalszej pomocy medycznej. Policjanci ustalili właściciela bezpańsko biegających psów.

Okazał się nim 60-letni gospodarz. Od mężczyzny wyczuwalny był alkohol i nie poczuwał się do odpowiedzialności za niewłaściwe zabezpieczenie swoich podopiecznych. Niemożliwe było także porozumienie się z nim co do wymaganych szczepień zwierząt.

Reklama

Funkcjonariusze ustalili mieszkającego niedaleko krewnego właściciela, który zobowiązał się do zabezpieczenia dziur w ogrodzeniu posesji, przez które wybiegły czworonogi.

Teraz nieodpowiedzialne postępowanie 60-latka oceni sąd.  

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości