Reklama

Bombowy żart!

05/02/2013 00:00

Sprawcą fałszywego alarmu w dwóch szkołach na terenie Włocławka okazał się uczeń jednej z nich.

Jak się tłumaczył zadzwonił, żeby coś się działo. O losie 12-latka zadecyduje sąd rodzinny, do którego trafi sprawa.

Wczoraj  po godzinie 13 do dyżurnego  straży miejskiej zadzwoniła młoda osoba, która poinformowała, że na terenie jednej ze szkół znajduje się bomba. Z otrzymanej informacji wynikało, że może to dotyczyć dwóch szkół na terenie Włocławka. Wysłani natychmiast mundurowi oraz inne służby ratunkowe zgodnie z decyzją dyrektorów ewakuowali wszystkich uczniów tych placówek. Jednocześnie z  podjętą ewakuacją mundurowi w ciągu kilkunastu minut ustalili i zatrzymali 12-letniego ucznia jednej ze szkół. Po rozmowie z  chłopcem  podjęto decyzję o zakończeniu akcji. Policjanci ustalili, że 12-latek pożyczył telefon komórkowy od koleżanki i zatelefonował do dyżurnego straży miejskiej z informacją o podłożeniu ładunku. Jak tłumaczył zrobił to dla żartu, chciał, aby „coś się działo”. Teraz losem 12-latka zajmie się sąd rodzinny, do którego zostanie skierowana sprawa.

Reklama

Źródło:http://www.wloclawek.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości