Groźnie wyglądało to z daleka. Huk, rozerwana paka busa i skład z paliwem zatrzymany w poprzek torów. W czwartek, 19 lutego 2026 roku, na przejeździe między Wąsewem a Piotrkowem Kujawskim doszło do kolizji busa z pociągiem towarowym przewożącym olej napędowy i benzynę.
Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 14:28 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Radziejowie. Informację przekazał dyżurny PKP. Ruch kolejowy na odcinku 287-901 został natychmiast wstrzymany.
Na miejscu strażacy zastali pojazd dostawczy z rozerwaną częścią bagażową. Siła uderzenia była duża. Kierowca znajdował się już poza autem.
Mężczyzna nie zgłaszał dolegliwości bólowych. Udzielono mu kwalifikowanej pierwszej pomocy, później został przebadany przez zespół ratownictwa medycznego i pozostał na miejscu.
W zdarzeniu uczestniczył pociąg relacji Gdańsk – Koluszki. Skład przewoził 28 wagonów z olejem napędowym oraz 8 wagonów z benzyną. Maszynista nie wymagał pomocy medycznej.
Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej – dwa z Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Radziejowie oraz trzy jednostki OSP, w tym KSRG z Piotrków Kujawski. Była Policja, zespoły ratownictwa medycznego, Służba Ochrony Kolei i pracownicy PKP.
Strażacy sprawdzili cysterny. Kluczowe pytanie było jedno: czy doszło do wycieku paliwa?
Nie stwierdzono zagrożenia.
– „Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu szczelności cystern oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy uczestnikom. Nie odnotowaliśmy wycieków paliwa ani zagrożenia dla osób postronnych” – poinformował mł. ogn. Patryk Wojciechowski, Oficer prasowy KP PSP w Radziejowie.
Ruch kolejowy przywrócono o godzinie 16:05. Droga gminna była czasowo zablokowana. Na miejscu obecni byli także zastępca komendanta powiatowego PSP, oficer operacyjny oraz kierujący działaniem ratowniczym.
Okoliczności zdarzenia ustala Policja. Czy zawinił kierowca busa? A może zawiodła widoczność na przejeździe? To wyjaśni postępowanie.
Zderzenie z pociągiem towarowym przewożącym paliwo zawsze oznacza potencjalne ryzyko pożaru lub skażenia. Tym razem skończyło się na strachu i zniszczonym aucie.
Mieszkańcy okolicy mówią wprost – to przejazd, na którym trzeba bardzo uważać.
Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar. I to jest najważniejsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze