Silny dym, włączony czujnik czadu i starsza kobieta, która nie mogła sama wyjść z mieszkania. Tak wyglądała interwencja dzielnicowych z Chocenia we wtorek, 1 kwietnia.
Mł. asp. Mateusz Kepke i asp. sztab. Tomasz Dadzibóg ruszyli na miejsce natychmiast. Weszli do zadymionego budynku i wyprowadzili 82-latkę na zewnątrz. Chwilę później na miejscu była już karetka i strażacy.
Do zdarzenia doszło w gminie Choceń. Dzielnicowi pełnili wtedy służbę na terenie posterunku.
Dyżurny dostał zgłoszenie o uruchomionym czujniku czadu i dymie wydobywającym się z mieszkania. W środku miała przebywać starsza kobieta, która nie była w stanie samodzielnie opuścić pomieszczenia.
Nie było czasu do stracenia.
Policjanci wbiegli do środka mimo bardzo silnego zadymienia. Najpierw odnaleźli seniorkę. Potem wyprowadzili ją z mieszkania i przekazali ratownikom.
– Funkcjonariusze natychmiast ruszyli z pomocą i zadbali o bezpieczeństwo kobiety – przekazali policjanci z Posterunku Policji w Choceniu.
W zadymionym mieszkaniu mogły znajdować się jeszcze inne osoby. Dzielnicowi sprawdzili więc wszystkie pomieszczenia.
To ważny szczegół. W środku nie było już nikogo.
Dopiero wtedy mł. asp. Mateusz Kepke i asp. sztab. Tomasz Dadzibóg odetchnęli. Chwilę później na miejsce dotarła załoga pogotowia ratunkowego oraz straż pożarna.
82-latką zajęli się ratownicy medyczni. Później seniorka trafiła pod opiekę rodziny.
Ta historia skończyła się szczęśliwie, ale mogło być znacznie gorzej. Kobieta była sama w domu i nie poruszała się samodzielnie. Wystarczyło kilka minut zwłoki.
Dzielnicowi przypominają, że warto regularnie sprawdzać przewody kominowe i wentylacyjne. Duże znaczenie mają też sprawne czujniki czadu i dymu. To właśnie alarm z takiego urządzenia najpewniej uratował mieszkance gminy Choceń życie.
Dwóch dzielnicowych z Chocenia weszło do silnie zadymionego mieszkania i uratowało 82-latkę, która nie mogła sama wyjść z domu. Szybka reakcja policjantów, czujnik czadu i wezwana pomoc sprawiły, że ta interwencja zakończyła się szczęśliwie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze