Reklama

Kradł tablice rejestracyjne a potem paliwo

17/12/2015 00:00

Włocławscy policjanci ustalili sprawcę kilku kradzieży paliwa na jednej ze stacji. 50-latek ma na swoim koncie również kradzieże tablic rejestracyjnych, które wykorzystywał w trakcie kradzieży.

Sprawą skierowaną do sądu z wnioskiem o ukaranie zakończy się ciąg kradzieży paliwa oraz tablic rejestracyjnych, których dokonał 50-letni mężczyzna.

W marcu tego roku do włocławskiej komendy wpłynęło zawiadomienie o kradzieży tablic rejestracyjnych z samochodu zaparkowanego przy ul. Żytniej.

Następnego dnia nieustalony wówczas sprawca na jednej ze stacji dokonał kradzieży kilkudziesięciu litrów paliwa. Kierujący samochodem, z jak się okazało tablicami skradzionymi przy ul. Żytniej, podjechał pod dystrybutor, zatankował i odjechał nie płacąc za paliwo.

Reklama

W maju tego roku doszło do kolejnej, dokonanej w taki sam sposób kradzieży kilkudziesięciu litrów paliwa. Z zapisu monitoringu wynikało, że to ten sam sprawca. Jak się okazało przy aucie zamontowane były już inne tablice rejestracyjne, które również były skradzione, w innej części Polski.

Kolejny miesiąc-czerwiec, to miesiąc, w którym odnotowane zostały kolejne dwie kradzieże paliwa. Sposób postępowania sprawcy był podobny do poprzednich. Mężczyzna podjeżdżał pod stację paliw na skradzionych wcześniej tablicach, tankował paliwo i odjeżdżał.

Reklama

Policjanci nie dawali za wygraną, zbierali wszelkie informacje, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawcy. I udało się. Mimo wielu miesięcy pracy poświęconych na ustalenie sprawcy policjanci ustalili, że jest to 50-letni mieszkaniec Warszawy.

Teraz sprawa dotycząca czterech kradzieży paliwa, jednej kradzieży tablic rejestracyjnych oraz czterech czynów zasłaniania oryginalnych tablic rejestracyjnych trafi do sądu z wnioskiem o ukaranie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości