Reklama

Mieszkańcy regionu z medalami Unitas Durat. Włocławianka świętowała setne urodziny

21/02/2024 11:25

Doskonałą kondycję zawdzięczają aktywności fizycznej i genom. Wanda Helena Wiśniewska, Edward Bugalski i Henryka Mikołajczewska świętowali setne urodziny i dołączyli do grona osób uhonorowanych Medalem Marszałka Województwa Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis. Z nestorami spotkali się członkowie zarządu województwa Aneta Jędrzejewska i Sławomir Kopyść.

– Nie można budować przyszłości bez wiedzy o tym, kim jesteśmy i skąd pochodzimy. A nasze korzenie to korzenie naszych rodziców, dziadków, pradziadków – mówi marszałek Piotr Całbecki.

 Mieszkańcy Dębów w gminie Dobre (powiat radziejowski) jeszcze niedawno mijali panią Helenę jeżdżącą na rowerze po okolicznych drogach. To aktywna i pracowita kobieta. W młodości asystowała przy odbieraniu porodów, później pracowała w piekarni, aż do emerytury.

 Urodziła się 10 stycznia 1924 roku w Dębach (powiat radziejowski). Ojciec pani Heleny wyruszył do pracy do Francji, tam ślad po nim zaginął. Pani Helena ma dwie młodsze siostry, pomagała mamie w wychowywaniu ich. W czasie wojny pracowała u niemieckich gospodarzy, a po wojnie zatrudniła się w ośrodku zdrowia w Dobrym (powiat radziejowski), uczestniczyła przy odbieraniu porodów, następnie pracowała w piekarni. Należała do związku emerytów i rencistów, lubiła z przyjaciółmi jeździć na wycieczki. Miała córkę Jadwigę. Doczekała się dwojga wnucząt i dwojga prawnucząt.

Reklama

To samodzielna i silna kobieta. Przyjemność sprawia jej dbanie o dom i pielęgnowanie swojego ogrodu. Lubi czytać, zawsze z radością oddawała się lekturze. Jeszcze do niedawna regularnie jeździła na rowerze. Ponadto czas wypełniają jej robótki ręczne, szydełkuje i robi na drutach. Jej wnuczka chwali sobie gotowane przez babcie potrawy, zupa pomidorowa pani Heleny nie ma sobie równych. Nestorka jest bardzo spokojna, uczciwa i rodzinna, dużo i pięknie opowiada.

 Mieszkańca Brzeźna (powiat lipnowski), gdy tylko jest sprzyjająca pogoda, można spotkać w ogrodzie. Senior większość czasu spędza na świeżym powietrzu. Latem gracuje, pieli i porządkuje swoją działkę. Nadal pracuje w rodzinnym gospodarstwie rolnym.

Reklama

Pochodzi z wielodzietnej rodziny, miał ośmioro rodzeństwa. Na świat przyszedł 14 lutego 1924 w Brzeźnie (powiat lipnowski). Pan Edward kultywował tradycje rodzinne i poświęcił się rolnictwu. Tak, jak jego rodzice prowadzi gospodarstwo. Uczył się w szkole w pobliskim Konecku. Wojna przerwała mu edukację. Został skierowany na roboty przymusowe. Czas ten spędził w niegodnych człowieka warunkach. Po powrocie do domu został powołany do wojska. W armii służył dwa lata, początkowo w Bydgoszczy, następnie w Gdańsku. Po odbyciu służby wojskowej przejął gospodarstwo po rodzicach i całkowicie oddał się pracy na roli.

W 1958 roku ożenił się z Władysławą, z którą przeżył wspólnie prawie siedemdziesiąt lat. Wychowali dwoje dzieci. Pan Edward doczekał się dwóch wnuczek i trzech prawnuczek, którym śpiewa stare piosenki i uczy je wierszyków z czasów wojny. Aktualnie mieszka z córką.

Reklama

Od zawsze bardzo lubi konie, to jego życiowa pasja. W rodzinnym gospodarstwie hodował krowy i drób. Najbliżsi cenią go za zdolności manualne, jest złotą rączką, świetnie czuje się w pracach stolarskich. To bardzo dokładny mężczyzna.

W poniedziałek (19 lutego) setny jubileusz obchodziła Henryka Mikołajczewska. Wzorowa pani domu, znana ze swoich wypieków. Jej pączki i ciasta drożdżowe zachwycały wszystkich. Mieszkanka Włocławka przekonana jest, że długie życie w doskonałej kondycji zawdzięcza genom.

Reklama

Urodziła się w Cypriance (gminie Fabianki) 19 lutego 1924 roku. Jest jednym z pięciorga dzieci Marianny i Mieczysława Górskich. Jej rodzice prowadzili gospodarstwo. Do czasu wybuchu wojny uczyła się w szkole w Fabiankach. Ukończyła kursy pielęgniarskie i z udzielania pierwszej pomocy. Po wybuchu wojny wraz z rodziną uciekła do Kutna (województwo łódzkie). Od roku 1944 do zakończenia wojny musiała pracować budując okopy.

W 1947 roku wyszła za mąż za Józefa i przeprowadziła się do Włocławka. W 1948 roku urodziła pierwszą córkę, a dwa lata później kolejną. Była wzorową panią domu, zawsze dbała o dom. Służyła pomocą innym. U boku męża, w zgodzie i szacunku, przeżyła ponad 70 lat. Pan Józef pracował w fabryce termometrów, później w Kujawskiej Fabryce Manometrów (KFM). Doczekali się trojga wnuków, czworga prawnuków, prawnuczki i trojga praprawnuków.

Reklama

Od kilku lat ma problemy ze wzrokiem i słuchem. Wcześniej szyła. Dom i rodzina od zawsze są dla niej najważniejsze.

Rodziny mieszkańców regionu, którzy w najbliższym czasie kończą sto lat, a także starszych, zachęcamy do kontaktu pod numerem telefonu 56 62 18 344 i adresem e-mail: [email protected]. Więcej informacji na naszej stronie internetowej w zakładce Rówieśnicy Niepodległej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości