Kiedy tylko na ulicy pojawia się koparka, a obok stoi samochód MPEC, wielu mieszkańców Włocławka odruchowo sprawdza kaloryfer. To już taki lokalny odruch bezpieczeństwa. Trudno się dziwić – ostatnia duża awaria w środku sezonu grzewczego wciąż jest świeża w pamięci.
Po godzinie 10 w poniedziałek 23 lutego dostaliśmy od czytelnika zdjęcia ze skrzyżowania ul. Wojskowej i Okrężnej. Rozkopany chodnik, barierki, ekipa techniczna i samochód MPEC. Pytanie było krótkie: „Co znowu się dzieje?”
Niepokój nie bierze się znikąd. Niedawno duża część Włocławka została bez ogrzewania i ciepłej wody. Teraz wielu mieszkańców zadaje sobie jedno pytanie – czy sytuacja znowu się powtórzy?
Zwróciliśmy się z pytaniem do prezesa MPEC o wyjaśnienie sytuacji. Chwilę później na facebookowym profilu spółki pojawił się komunikat.
Jak informuje MPEC, wykryto nieszczelność na odcinku sieci ciepłowniczej DN200 na skrzyżowaniu ulic Wojskowej i Okrężnej. Od godzin porannych prowadzone były prace odkrywkowe w celu zlokalizowania i zabezpieczenia miejsca uszkodzenia. Obecnie trwają właściwe prace naprawcze polegające na usunięciu nieszczelności.
W związku z robotami czasowo wyłączone z dostaw ciepła oraz ciepłej wody są nieruchomości przy ul. Okrężnej – w tym Pałac Bursztynowy – a także osiedle Celulozowa, osiedle Zagajewskiego oraz część budynków przy ul. Stodólnej.
Na miejscu widać wygrodzony fragment chodnika i jezdni przy przejściu dla pieszych. Pracownicy schodzą do studzienki, ziemia leży wzdłuż krawężnika, ruch odbywa się normalnie, choć kierowcy zwalniają z ciekawości.
Spółka zapewnia, że prace będą prowadzone nieprzerwanie do momentu całkowitego usunięcia awarii oraz bezpiecznego przywrócenia dostaw. O postępach ma informować na bieżąco.
Mieszkańcy pamiętają jednak ostatnią dużą awarię i brak ogrzewania w środku sezonu grzewczego. Nic dziwnego, że każda koparka przy ciepłociągu budzi dziś większe emocje niż zwykły remont chodnika.
Jeśli mieszkacie w tej części miasta i nie macie ciepłej wody – warto śledzić komunikaty MPEC oraz sprawdzić, czy administracja budynku przekazała dodatkowe informacje. To może być kwestia godzin.
Jedno jest pewne – przy minusowych temperaturach nikt nie chce testować cierpliwości kaloryferów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze