W pożarze restauracji PrzyLesie, który miał miejsce 7 października, zniszczeniu uległa część budynku i wyposażenie kuchni. Strażacy interweniowali przez dwie godziny, a właściciele lokal zapewniają, że dołożą starań, aby jak najszybciej wznowić działalność i powrócić do gości.
Po środowym pożarze restauracja PrzyLesie w Pińczacie pod Włocławkiem pozostaje zamknięta. Właściciele lokalu poinformowali o konieczności przeprowadzenia prac i uporządkowania obiektu. Zapewnili również, że nikomu nic się nie stało. Mają też ważną wiadomość dla osób, które zaplanowały tam rodzinne uroczystości i przyjęcia.
Galeria zdjęć w artykule poniżej:
Do pożaru doszło 7 października, po godzinie 16, w lokalu położonym przy drodze krajowej nr 91. Ogień objął poddasze budynku, a pracownicy restauracji zdążyli się ewakuować przed przyjazdem strażaków.
W akcji uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej z JRG nr 2 we Włocławku, OSP Warząchewka i OSP Kruszyn. Działania trwały ponad dwie godziny. Zniszczeniu uległa część poddasza oraz wyposażenie kuchni.
Po pożarze restauracja opublikowała komunikat w mediach społecznościowych. Najważniejsza wiadomość jest taka, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Lokal musi jednak przejść niezbędne prace, zanim ponownie będzie mógł przyjmować gości.
Właściciele zapowiedzieli, że zrobią wszystko, aby restauracja została otwarta jak najszybciej. Na razie nie podali konkretnej daty wznowienia działalności.
Ważna informacja dotyczy osób, które mają już zarezerwowane przyjęcia, uroczystości rodzinne lub inne wydarzenia. Przedstawiciele restauracji będą kontaktować się z nimi indywidualnie, aby omówić sytuację i znaleźć możliwe rozwiązania.
W swoim komunikacie zespół PrzyLesia przeprosił gości za niedogodności oraz podziękował za cierpliwość, wyrozumiałość i otrzymane wsparcie.
Restauracja ma nadzieję, że już wkrótce będzie mogła ponownie otworzyć drzwi dla swoich gości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze