Reklama

Wielki dzień w Boniewie. Trzy otwarcia, milionowe inwestycje i miejsca, które mają służyć mieszkańcom

Boniewo miało tego dnia naprawdę wiele powodów do dumy. 2 października mieszkańcy i zaproszeni goście wspólnie świętowali finał kilku ważnych inwestycji, które zmieniają codzienne życie gminy. Były przecięte wstęgi, gratulacje, podziękowania i sporo ciepłych słów pod adresem ludzi stojących za tymi przedsięwzięciami. Od miejsca stworzonego dla najmłodszych, przez bibliotekę i drogę, aż po odnowioną remizę – każda z tych inwestycji ma służyć mieszkańcom przez lata. Tego dnia było widać jedno: niewielkie Boniewo potrafi realizować naprawdę duże plany.

To nie było zwykłe przecięcie jednej wstęgi. W piątek, 2 października, Boniewo miało kilka powodów do świętowania. Tego dnia oficjalnie oddano do użytku nowy budynek Klubu Dziecięcego „Boniewiaczki” i Gminnej Biblioteki Publicznej, przebudowaną drogę powiatową oraz gruntownie odnowioną remizę OSP.

Były podziękowania, gratulacje i sporo liczb liczonych w milionach złotych. Jednak za każdą z tych inwestycji kryje się coś znacznie bardziej przyziemnego. Dzieci dostały swoje miejsce, czytelnicy bibliotekę, strażacy odnowioną remizę, a mieszkańcy lepszą drogę.

Reklama

I chyba właśnie tak najlepiej opowiedzieć ten dzień. Nie jako serię oficjalnych otwarć, ale jako trzy różne historie, które łączy jedno miejsce – gmina Boniewo.

Najpierw najmłodsi. „Boniewiaczki” dostały swój własny kąt

Jedna z najważniejszych części uroczystości odbyła się przy nowym obiekcie Klubu Dziecięcego „Boniewiaczki” i Gminnej Biblioteki Publicznej. To budynek wielofunkcyjny – na dole znalazło się miejsce dla najmłodszych, a piętro przeznaczono na bibliotekę.

I właśnie o dzieciach z dużym ciepłem mówił Marek Klimkiewicz, wójt gminy Boniewo. Obecnie z klubu korzysta 13 najmłodszych mieszkańców.

Reklama

– To jest nasza duma. Dla mnie to fantastyczny obiekt. Na dole mamy klubik ze wszystkimi potrzebnymi pomieszczeniami i dwiema pięknymi salami, a na górze bibliotekę – mówił Marek Klimkiewicz.

W klubie przygotowano dwie sale dla dzieci oraz pełne zaplecze potrzebne do codziennej opieki. Jest miejsce do zabawy, odpoczynku i wspólnego spędzania czasu. Wszystko zaprojektowano właśnie z myślą o maluchach.

Piętro ma już zupełnie inny charakter. Tam królują książki. Gminna Biblioteka Publiczna dostała przestrzeń, która pozwala nie tylko wypożyczyć lekturę, ale zwyczajnie zatrzymać się na dłużej.

Reklama

Cała inwestycja wraz z wyposażeniem kosztowała, jak przekazał wójt, ponad 5,5 mln zł. Znaczną część pieniędzy udało się pozyskać ze środków zewnętrznych.

– Chcieliśmy, żeby ten obiekt żył, żeby tutaj wszystko już tętniło. I to nasze marzenie się spełniło – podkreślał wójt.

To zdanie dobrze pasowało do charakteru tego otwarcia. Bo nie chodziło o budynek, który po przecięciu wstęgi zostanie zamknięty na klucz. To miejsce już ma swoich gospodarzy – tych najmłodszych i trochę starszych.

Joanna Borowiak: „Boniewo pięknieje”. Padło wiele ciepłych słów

Podczas uroczystości głos zabrała również Joanna Borowiak, poseł na Sejm RP. Jej wystąpienie miało przede wszystkim gratulacyjny charakter. Zwróciła uwagę zarówno na skalę prowadzonych w gminie przedsięwzięć, jak i ludzi, którzy stoją za ich realizacją.

Reklama

Posłanka nawiązała do wyniku Boniewa w zestawieniu dotyczącym inwestycji i pogratulowała wójtowi oraz całemu samorządowi.

– Panie wójcie, serdecznie gratuluję tego drugiego miejsca w województwie, jeśli chodzi o inwestycje. To naprawdę ogromny sukces – mówiła Joanna Borowiak.

Nie zabrakło też słów, które tego dnia mogły szczególnie ucieszyć gospodarzy.

– Cieszymy się z tego, co dzieje się w Boniewie. Boniewo pięknieje – podkreśliła Joanna Borowiak.

W jej wystąpieniu mocno wybrzmiało przekonanie, że za efektami widocznymi dziś w gminie nie stoją wyłącznie pieniądze. Potrzebni są również ludzie, którzy potrafią współpracować i konsekwentnie prowadzić kolejne przedsięwzięcia.

Reklama

Borowiak zwracała uwagę na zaangażowanie samorządu oraz umiejętność skupienia wokół wspólnych celów wielu osób. To właśnie kolejne „cegiełki” dokładane przez ludzi mają ostatecznie składać się na to, co mieszkańcy widzą później w swojej miejscowości.

Jej słowa dobrze współgrały z atmosferą całego spotkania. Tego dnia bowiem niemal każdy z przemawiających wracał do jednego: żadna z tych inwestycji nie jest dziełem jednej osoby.

Krystian Łuczak o samorządzie, który potrafi słuchać

Nieco inaczej rozłożył akcenty Krystian Łuczak, poseł na Sejm RP. W jego wystąpieniu najważniejsi byli mieszkańcy i to, czy samorząd potrafi dostrzegać ich potrzeby.

Reklama

– Prawdziwy samorządowiec potrafi wsłuchiwać się w głosy mieszkańców. Potrafi realizować ich potrzeby. Tacy samorządowcy są właśnie tutaj, w Boniewie – mówił Krystian Łuczak.

Poseł zwrócił uwagę na symbolikę nowego obiektu. Pod jednym dachem znalazło się miejsce dla najmłodszych mieszkańców i dla biblioteki.

– Z jednej strony mamy nasz najcenniejszy skarb – maluszki. Mamy bibliotekę z książkami, które potrafią zmieniać czyjeś życie, kształtować i sprawiać, że marzymy o czymś, co wcześniej wydawało nam się nieosiągalne – podkreślał.

Reklama

Łuczak mówił też o pozytywnych emocjach towarzyszących otwarciu i o poczuciu, że mieszkańcy są ważną częścią swojej gminy.

Sporo miejsca poświęcił zespołowi pracującemu wokół wójta. Szczególnie ciepło mówił o kobietach zaangażowanych w pracę samorządu.

– Ten zespół samorządowców realizuje to, co w samorządzie jest najważniejsze. Potrafi słuchać i realizować marzenia mieszkańców – od tych najmłodszych do starszych, potrzebujących opieki, zrozumienia i zainteresowania – zaznaczył Krystian Łuczak.

Paweł Bocian: za każdą inwestycją stoją miesiące pracy

O tym, czego nie widać podczas przecinania wstęgi, mówił z kolei Paweł Bocian, przewodniczący Rady Gminy Boniewo.

Reklama

– Klub dziecięcy, biblioteka, wyremontowana remiza i droga mają przede wszystkim służyć nam, mieszkańcom gminy Boniewo – mówił.

Przewodniczący przypomniał, że zanim mieszkańcy zobaczą gotowy obiekt, wcześniej są wnioski, szukanie pieniędzy, przetargi, budowa i nadzór.

– Za każdą z tych inwestycji stoją miesiące ciężkiej pracy. Opracowanie wniosków, pozyskiwanie funduszy zewnętrznych i pieniędzy w budżecie własnym, sama budowa i jej nadzorowanie. To naprawdę współpraca wielu, wielu osób – podkreślał Paweł Bocian.

Reklama

Dziękował parlamentarzystom, samorządowcom, pracownikom gminy i wszystkim osobom, które dołożyły swoją cegiełkę.

– Cieszmy się z tego, co mamy, dbajmy o to i dalej róbmy swoje. Niech nadal przyświeca nam jeden cel – poprawa jakości życia w gminie Boniewo – zakończył.

Druga odsłona: nowa droga i współpraca z powiatem

Świętowanie nie zakończyło się przy klubie i bibliotece. Drugą odsłoną tego dnia było symboliczne otwarcie przebudowanej drogi powiatowej w centrum Boniewa.

Tutaj mocno wybrzmiał temat współpracy pomiędzy samorządami. O zmianach zachodzących w Boniewie mówił Roman Gołębiewski, starosta włocławski.

Reklama

– Samorząd gminy Boniewo jest przykładem tego, jak powinny rozwijać się nasze samorządy. Byłem tutaj ponad 20 lat temu i ta zmiana jest dzisiaj jeszcze bardziej zauważalna – mówił Roman Gołębiewski.

Starosta gratulował wójtowi i mieszkańcom kolejnych przedsięwzięć. Podkreślał też dobrą współpracę gminy z powiatem oraz dziękował osobom odpowiedzialnym za realizację inwestycji drogowej.

Oficjalna uroczystość miała jednak również swoją luźniejszą stronę.

Roman Gołębiewski przypomniał wspólny start z Markiem Klimkiewiczem w biegu. Obaj znaleźli się wówczas na końcu stawki, ale finisz miał nieoczekiwany przebieg.

– Pan wójt na końcu tak się przyczaił, że mnie wyprzedził i zostałem ostatni. To pokazuje, jaki to dobry strateg, nie tylko w pozyskiwaniu środków zewnętrznych – żartował starosta.

I właśnie takie momenty sprawiały, że uroczystość nie ograniczała się wyłącznie do oficjalnych przemówień.

Trzecia odsłona należała do strażaków

Potem przyszedł czas na remizę OSP w Boniewie. Budynek przeszedł kapitalny remont, a zakres robót był szeroki.

Prace objęły m.in. rozbudowę remizy, nowe posadzki, przebudowę części ścian, wymianę dachu nad główną salą i instalacji elektrycznej. Powstały także tarasy.

Druga część przedsięwzięcia obejmowała termomodernizację. Docieplono dach i ściany, wymieniono stolarkę okienną i drzwiową, źródło ogrzewania oraz wykonano wentylację mechaniczną.

Wartość całej inwestycji wyniosła 1 610 110,84 zł. Wójt wskazywał podczas uroczystości na dwa źródła zewnętrznego wsparcia po 500 tys. zł.

Dla samych druhów ważniejsze od liczb było jednak to, że po latach służby otrzymali odnowione miejsce do dalszej działalności.

– Dla nas, strażaków, to spełnienie marzenia. Radość jest tym większa, że dzisiejsza remiza jest efektem wspólnej pracy, determinacji i ogromnego wsparcia wielu ludzi i instytucji – mówił prezes OSP.

W swoim wystąpieniu dziękował władzom gminy, radnym, pracownikom samorządu oraz sołectwom, które wspierają działalność strażaków.

– To dowód, że lokalna społeczność doskonale rozumie i wspiera naszą misję. Napawa nas to dumą i motywuje do dalszej pracy – podkreślał.

Remiza może dziś wyglądać zupełnie inaczej, ale jej zadanie pozostaje takie samo. Ma służyć ludziom, którzy ruszają z pomocą wtedy, kiedy inni jej potrzebują.

Nie wszystko, co ważne, da się pokazać podczas otwarcia

Marek Klimkiewicz wykorzystał spotkanie również do przypomnienia o przedsięwzięciu, którego nie da się efektownie otworzyć jedną wstęgą.

Chodzi o infrastrukturę wodociągową i kanalizacyjną na terenie gminy Boniewo. Wartość zadania przekroczyła 4,5 mln zł.

Przedsięwzięcie objęło m.in. prace przy infrastrukturze służącej zaopatrzeniu mieszkańców w wodę, budowę dwóch studni głębinowych, rozbudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz wymianę wodomierzy na urządzenia z odczytem radiowym.

– Mówię o tym zadaniu, bo być może nie będziemy mieli okazji tak publicznie o nim powiedzieć. Dla naszej gminy jest ono bardzo ważne – zaznaczył Marek Klimkiewicz.

To ta mniej widowiskowa strona samorządowych inwestycji. Nowej rury pod ziemią nie widać na zdjęciu tak dobrze jak kolorowej sali dla dzieci czy odnowionej remizy.

Ale mieszkańcy korzystają z niej każdego dnia.

„Nie jesteśmy dużą gminą”

W wystąpieniu wójta kilka razy wracała duma. Z nowych obiektów, z kolejnych inwestycji, ale też z ludzi, którzy pracują przy ich przygotowaniu.

Marek Klimkiewicz dziękował swoim współpracownikom, pracownikom urzędu, kierownikom jednostek, radnym, sołtysom oraz wszystkim osobom i instytucjom wspierającym gminę.

– Nie jesteśmy dużą gminą, a jednak udaje nam się wchodzić na bardzo wysoki poziom inwestycji w skali kraju. Bez państwa pomocy i wsparcia na pewno nie byłoby to możliwe – mówił wójt.

W tym kontekście padła też informacja o wysokiej pozycji Boniewa w zestawieniu inwestycyjnym. Dla gospodarzy uroczystości był to kolejny powód do satysfakcji.

Tego dnia liczby nie były jednak najważniejsze.

Jeden dzień, trzy otwarcia. A wspólny mianownik był jeden

Można 2 października 2026 roku opisać kwotami, nazwami programów i kolejnymi pozycjami w inwestycyjnych zestawieniach.

Można też spojrzeć na Boniewo trochę inaczej.

Rano rodzic zaprowadzi dziecko do „Boniewiaczków”. Ktoś wejdzie piętro wyżej po książkę. Kierowca przejedzie przebudowaną drogą. A kiedy zawyje syrena, druhowie ruszą do akcji z odnowionej remizy.

I chyba właśnie wtedy wszystkie miliony, projekty, wnioski i miesiące pracy nabierają najprostszego sensu. Bo dobra inwestycja zaczyna naprawdę żyć dopiero wtedy, gdy zaczynają korzystać z niej ludzie.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości