Reklama

Włocławek rusza do walki z meszkami. Kiedy kolejny oprysk?

W nocy z 26 na 27 maja planowane są intensywne opryski zamgławiające na terenie całego miasta. Preparat o niskim stężeniu ma skutecznie ograniczyć plagę meszek i innych owadów, które ostatnio bardzo dokuczają mieszkańcom. Choć sama akcja będzie hałaśliwa, jest bezpieczna dla ludzi — urzędnicy apelują o zabezpieczenie tarasów i okien.

Mieszkańcy wszystkich dzielnic muszą przygotować się na hałaśliwą noc. We wtorek 26 maja ruszają kolejne intensywne opryski, które mają ograniczyć plagę uciążliwych owadów. Urzędnicy apelują o zabezpieczenie tarasów, choć sama chemia ma niskie stężenie i jest bezpieczna dla ludzi.

Zamgławiacze wyjadą po zmroku

Akcja rozpocznie się późnym wieczorem i potrwa przez całą noc z wtorku na środę. Specjalistyczne ekipy pojawią się w każdym rejonie miasta, wykorzystując metodę zamgławiania przestrzennego. Operatorzy rozpylą preparat o niskim stężeniu wymieszany z wodą. Generator tworzy mikroskopijne cząstki, które skutecznie eliminują owady, ale skutkiem ubocznym jest gęsta zasłona dymna na drogach osiedlowych.

Reklama

Używany sprzęt generuje spory hałas, dlatego ryk silników w środku nocy nie powinien nikogo niepokoić. Preparat działa natychmiastowo na dorosłe osobniki, które w ostatnich dniach mocno dawały się we znaki spacerowiczom.

Terminy kolejnych rund będą ustalane na bieżąco. Urzędnicy monitorują ilość meszek na terenie miasta oraz prognozy synoptyków, bo silny deszcz lub wiatr mogą natychmiast przerwać akcję.

„Kupujemy moskitiery, bo wieczorem nie da się wytrzymać”

Mieszkańcy nie ukrywają, że tegoroczna plaga wyjątkowo daje się we znaki. Owady potrafią skutecznie zepsuć każdy wieczorny spacer czy grilla w ogródku.

Reklama

– Przez te małe bestie nie da się normalnie posiedzieć na balkonie, tną jak wściekłe, a bąble goją się dniami – żali się jedna z mieszkanek miasta. – Dobrze, że w końcu robią te opryski, bo dzieci wracają z placu zabaw całe pogryzione.

Podobnego zdania są właściciele czworonogów, którzy wieczorami muszą skracać trasy spacerów do minimum.

– Nad rzeką jest po prostu czarna chmura, pies non stop się opędza – mówi mężczyzna spotkany na bulwarach. – Zamgławianie to jedyny ratunek, nawet jeśli przez jedną noc ma być głośno pod oknami.

Reklama

Jak przetrwać inwazję? Domowe sposoby na owady

Zanim chemia miejska przyniesie pierwsze rezultaty, warto zabezpieczyć się we własnym zakresie. Meszki przyciąga głównie zapach potu i ciemne kolory, dlatego na wieczorne wyjścia lepiej zakładać jasne, przewiewne ubrania z długim rękawem.

W mieszkaniach najlepszą barierą pozostają gęste moskitiery w oknach. Jeśli owady i tak znajdą szczelinę, naturalną bronią są olejki eteryczne – goździkowy, lawendowy oraz waniliowy, których zapachu te insekty wręcz nienawidzą. Warto też pamiętać, by po ugryzieniu nie drapać skóry, tylko przemyć ją octem lub posmarować plasterkiem cebuli, co szybko złagodzi pieczenie.

Reklama

Zobaczymy, czy nocna akcja przyniesie mieszkańcom ulgę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości