Reklama

Wpadł w ręce policjantów, bo „zdradził” go monitoring

18/02/2016 00:00

Do 3 lat pozbawienia wolności grozić może mężczyźnie za przywłaszczenie kurtki. Sprawca „wziął” swoją zdobycz pozostawioną przez właściciela na krześle. Wpadł w ręce policjantów, bo „zdradził” go monitoring.

W poniedziałek (15.02) dyżurny włocławskich mundurowych otrzymał zgłoszenie o kradzieży kurtki w jednym z marketów. Z ustaleń wynikało, że właściciel kurtki zawiesił ją na krześle w barze, w którym spożywał obiad. W pewnej chwili odszedł z miejsca, a kiedy po kilku minutach wrócił okazało się, że kurtka zniknęła. O zdarzeniu powiadomił policję. Kiedy mundurowi dotarli na miejsce od razu przejrzeli monitoring. Okazało się wówczas, że policjanci rozpoznali mężczyznę, który podszedł do krzesła, zdjął z niego kurtkę i odszedł.

Reklama

Natychmiast dotarli do rozpoznanego sprawcy, do jego mieszkania. 26-latek nie krył zdziwienia, ale przyznał, że zabrał tę kurtkę. Wyjaśnił jednak, że nie było w niej żadnych pieniędzy ani innych wartościowych rzeczy, które pozostawałyby w jego zainteresowaniu i pozostawił ją na przystanku. Niestety po sprawdzeniu okazało się, że we wskazanym miejscu pozostała tylko rękawiczka skradziona wcześniej razem z kurtką.

26-latek usłyszy zarzut przywłaszczenia mienia, za co może mu grozić do 3 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości