Reklama

Wrócił na miejsce przestępstwa! „I po co mu to było…?”

13/07/2016 00:00

Do policyjnego aresztu trafił 65-letni mieszkaniec Warszawy, który kilka dni temu ukradł portfel ze sporą ilością gotówki. Do przestępstwa doszło w jednym z lokali w Ciechocinku. Mężczyzna wpadł, bo ponownie się tam zjawił i został rozpoznany przez jedną z pracownic. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Do kradzieży portfela z zawartością dokumentów i pieniędzy w kwocie 1200 złotych doszło we wtorek (05.07.16.) w jednym z lokali w Ciechocinku. Wystarczyła chwila nieuwagi i nieznany wówczas sprawca wyszedł z lokalu, a wraz z nim zniknął portfel. Mężczyzna nie do końca przemyślał sprawę ponieważ dwa dni później pojawił się w tym samym lokalu. Zapamiętała go koleżanka pokrzywdzonej, która przekazała policjantom, że to właśnie on mógł zabrać portfel.

Reklama

Przeczucie jej nie myliło ponieważ w trakcie przeszukania jego pokoju w sanatorium policjanci znaleźli portfel wraz z dokumentami. 65-latek dzisiejszą noc spędził w areszcie.

Jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty kradzieży, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na  Facebooku kliknij [tutaj]  dowiesz się więcej

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości