Reklama

Z nożem na policjantke. Wpadł po 2 dniach uciekając przez centrum Włocławka

23/10/2015 00:00

Mężczyzna, okradając parking, trafił na policjantkę. Potem miejską jazdę skradzionym pojazdem udaremnili kolejni funkcjonariusze.

W poniedziałek (19.10) tuż po 7.00, na osiedlu Kazimierza Wielkiego, policjantkę, będącą przed służbą, zaniepokoiło zachowanie wbiegającego do podziemnego parkingu mężczyznę. Z racji tego, że nie był to mieszkaniec bloku, a całość sytuacji wydała się funkcjonariuszce podejrzana, podjęła za nim pościg. W tym czasie mężczyzna zabrał wcześniej przygotowaną torbę i uciekł poza teren bloku.  Policjantka,  informując nieznajomego kim jest i gdzie pracuje, dalej podejmowała  interwencje. W konsekwencji podejrzewany został przez nią ujęty. Mężczyzna,  po nieudanych próbach uwolnienia się, wyjął z kieszeni nóż, którym usiłował zadać policjantce cios. To umożliwiło mu ucieczkę. Mundurowa powiadomiła o zaistniałej sytuacji policyjny patrol. Zapamiętany przez nią wizerunek sprawcy, pomógł w ustaleniu jego tożsamości. Na efekty odnalezienia mężczyzny nie trzeba było długo czekać.

Reklama

W środę policjanci (21.10) zatrzymali mężczyznę, który poruszał się na skradzionym skuterze. Funkcjonariusze, zauważyli go na ul. Piekarskiej. Pomimo użycia przez mundurowych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, 21-latek nie zatrzymał się. Zawracając, poruszając się po okolicznych ulicach „pod prąd” udał się w stronę ul. Przechodniej. Jazda z nadmierną prędkością spowodowała, że „uciekinier” przewrócił się, po czym porzucił motorower i kontynuował tym razem pieszą ucieczkę. Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego w wyniku pieszego pościgu zatrzymali młodego mężczyznę. Motorower, na którym poruszał się, pochodził z poniedziałkowej kradzieży.

Poza skuterem policjanci odzyskali też skradziony rower.

Reklama

21-latek przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Ma na swoim koncie liczne kradzieże i włamania.

Wczoraj usłyszał  zarzuty także czynnej napaści na funkcjonariusza oraz zmuszanie funkcjonariusza publicznego do odstąpienia od czynności służbowej. Może mu za to grozić kara pozbawienia wolności do lat 10.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości