Reklama

Bomba w sądzie? „Pirotechnik” został ujęty

03/10/2014 00:00

24-letni włocławianin nie chciał, aby odbyła się rozprawa, w której miał uczestniczyć.

Teraz za tak nieodpowiedzialne zachowanie grozi mężczyźnie do 8 lat pozbawienia wolności.

W minionym miesiącu (08.09.) dyżurny włocławskiej policji otrzymał  informację o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego w Sądzie we Włocławku. W trosce o bezpieczeństwo i braku informacji w którym sadzie jest ładunek ewakuowano pracowników i interesantów z budynków sądu  przy Długiej i Kilińskiego. W każdym budynku grupa rozpoznania minersko-pirotechnicznego dokonała sprawdzania wszystkich pomieszczeń, pies do wyszukiwania ładunków wybuchowych towarzyszył w tych działaniach, wielu policjantów uczestniczyło w działaniach sprawdzających. W sprawdzonych budynkach nie potwierdzono zgłoszonej informacji.

Reklama

Mundurowi zbierali informacje, zabezpieczali dowody, sprawdzali rejestratory rozmów, ustalali bilingi telefoniczne, przesłuchiwali świadków. Te żmudne i skomplikowane działania śledczych pozwoliły na ustalenie mężczyzny, który mógł dokonać tego czynu. W środę (01.10.) policjanci zatrzymali 24-latka, którego doprowadzili do prokuratora. Mężczyzna przyznał się do czynu i jak tłumaczył nie chciał, aby odbyła się rozprawa w której miał uczestniczyć.

Z pewnością nie do śmiechu będzie mu, kiedy dotrze do niego świadomość, że za takie nieodpowiedzialne postępowanie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości