Czy mieszkańcy Włocławka mają realny dostęp do Prezesa MPEC, czy tylko formalną możliwość kontaktu? Po serii pytań od czytelników i burzliwej dyskusji w sieci sprawdziliśmy to u źródła. Odpowiedź spółki dotarła do nas wczoraj. Sprawa wróciła po zimowych awariach ogrzewania, gdy emocje na osiedlach były wyraźne, a mieszkańcy chcieli rozmawiać nie tylko z Biurem Obsługi Klienta, ale z kierownictwem spółki.
Czy mieszkaniec Włocławka może usiąść naprzeciw Prezesa MPEC i powiedzieć wprost: „mam problem”? To pytanie wracało do naszej redakcji regularnie. Zwłaszcza po ostatnich awariach ogrzewania.
Wczoraj otrzymaliśmy oficjalną odpowiedź spółki.
Temat wybrzmiewał w mediach społecznościowych. Komentarze były konkretne. Mieszkańcy pytali, czy – jako odbiorcy usług – mają realną możliwość bezpośredniego kontaktu z kierownictwem Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej we Włocławku.
Spółka potwierdziła: taka możliwość istnieje.
Jak wynika z przekazanej nam odpowiedzi, mieszkaniec może umówić się na spotkanie z Prezesem telefonicznie – poprzez sekretariat pod numerem 54 231 73 13 – albo mailowo, pisząc na adres [email protected].
Krótko mówiąc: telefon lub e-mail. I wcześniejsze umówienie.
Jednocześnie MPEC poinformował, że Prezes Spółki nie prowadzi stałych dyżurów dla mieszkańców. Nie ma także cyklicznych, otwartych spotkań.
W sprawach bieżących odpowiedzi udziela wyłącznie Biuro Obsługi Klienta. To jedyna wskazana w piśmie jednostka właściwa do udzielania odpowiedzi operacyjnych.
To istotne w kontekście zimowych problemów z dostawą ciepła, które dotknęły część włocławskich osiedli. Wtedy pytań nie brakowało – o terminy usunięcia usterek, o przyczyny, o konsekwencje. Emocje były wyczuwalne.
Czy obecna formuła kontaktu odpowiada na te oczekiwania? Formalnie – tak, bo ścieżka została wskazana jasno. Praktycznie – wszystko zależy od tego, jak często i w jakim trybie takie spotkania będą się odbywać.
W odpowiedzi nie wskazano innych osób, poza Biurem Obsługi Klienta, uprawnionych do przedstawiania stanowiska kierownictwa w indywidualnych sprawach mieszkańców.
W praktyce oznacza to jedno: jeśli ktoś chce rozmawiać z Prezesem MPEC, musi najpierw zapukać do sekretariatu.
Czy to wystarczy, by mieszkańcy poczuli realny dialog? To pytanie pozostaje otwarte.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze