Reklama

„Chciała” sprzedać nerkę w internecie. Sprawa trafiła do sądu

09/09/2016 00:00

Na jednym z ogłoszeniowych portali internetowych pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży nerki. Jak ustalili śledczy umieściła je mieszkanka gm. Skępe. To miał być żart, jednak sprawa znalazła swój finał w sądzie.

Handel narządami to poważne przestępstwo. Jest jedną z najbardziej przerażających form handlu ludźmi. Według Światowej Organizacji Zdrowia, co roku na całym świecie przeprowadzane są tysiące nielegalnych transplantacji.

Na jednym z portali internetowych pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży nerki. Jak ustalili śledczy umieściła je mieszkanka gm. Skępe. 33-latka początkowo nie przyznawała się do winy, jednak w miarę toku sprawy, kiedy śledczy zabezpieczyli telefon i komputer kobiety, stało się jasne, że nie uniknie odpowiedzialności.

Reklama

W czwartek kobieta usłyszała zarzut z ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek tkanek i narządów. Przyznała się, że to ona, dla żartu umieściła na portalu internetowym ogłoszenie o sprzedaży nerki. Aby zachęcić potencjalnych kupców w ogłoszeniu zapewniała, że jest wolna od nałogów. Z czasem, jak sama przyznała, zapomniała o tym ogłoszeniu i przestała się nim interesować, bo – na szczęście - nikt nie odpowiedział na jej ofertę.

Kobieta dobrowolnie poddała się karze i za swój „żart” decyzją prokuratora przez 6 miesięcy ograniczenia wolności będzie wykonywać prace na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w miesiącu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości