Reklama

Dożynki Gminy Włocławek w Smólniku. Trudny sezon rolników i miliony na rozwój gminy

Spis treści

  1. Najpierw modlitwa. Dożynki rozpoczęły się w kościele w Smólniku
  2. Chleb od starostów dożynek. Symbol, który wciąż ma znaczenie
  3. „Dzień pełen emocji i dumy”. Wójt zwróciła się do rolników
  4. Rolnictwo nie kończy się po ośmiu godzinach pracy
  5. Mróz, przymrozki, susza i deszcz podczas żniw
  6. W niektórych gospodarstwach straty sięgają 90 procent
  7. Ceny zbóż nie pomagają. Padły konkretne kwoty
  8. Trzody coraz mniej. Hodowcy bydła również odczuwają spadki
  9. Rolnik pracuje poza gospodarstwem. Nawet przy 20 i 30 hektarach
  10. Sama tradycja nie wystarczy. Potrzebne są warunki do życia
  11. Prawie 9 mln zł na drogi w latach 2023–2026
  12. Smólnik z nowoczesną stacją uzdatniania wody
  13. 8,2 mln zł na kolejne inwestycje wodno-kanalizacyjne
  14. Blisko 5 mln zł i specjalistyczny sprzęt dla służb
  15. Prawie 4 mln zł z KPO. Kanalizacja rozwija się w Modzerowie
  16. Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku. Budynek, który naprawdę żyje
  17. Świetlice w kolejnych miejscowościach
  18. 1,8 mln zł na boiska, place zabaw i miejsca rekreacji
  19. Szkoła w Smólniku bez barier
  20. Boisko piłkarskie w Smólniku do modernizacji
  21. Ponad 820 tys. zł na dodatkowe zajęcia dla uczniów
  22. Nowoczesne oświetlenie i większe bezpieczeństwo
  23. OSP Smólnik po dużej modernizacji
  24. Dwa samochody ratowniczo-gaśnicze za ponad 2 mln zł
  25. „Leśne Maluszkowo” w Józefowie dla najmłodszych mieszkańców
  26. Ulica Graniczna po latach rozmów
  27. Miliony mają sens tylko wtedy, gdy zmieniają codzienne życie
  28. „Gmina to przede wszystkim mieszkańcy”
  29. Starosta Roman Gołębiewski: „Tworzymy wyjątkową wspólnotę”
  30. Słowa w imieniu poseł Joanny Borowiak
  31. Filip Komorowski przekazał słowa posła Piotra Kowala
  32. Wójt dziękowała wszystkim, którzy stworzyli dożynki
  33. OSP, KGW, orkiestra, stowarzyszenia i zespoły folklorystyczne
  34. Podziękowania także dla pracowników gminy i jej jednostek
  35. Dożynki były świętem, ale trudnego sezonu nie dało się przemilczeć
  36. „Życzę więcej spokoju, dobrej pogody i obfitych plonów”
  37. Gdy kończą się żniwa, myślenie o kolejnym sezonie już się zaczyna

Dożynki Gminy Włocławek w Smólniku były czymś więcej niż świętem plonów – stały się pięknym podziękowaniem dla rolników, ich rodzin i wszystkich, którzy każdego dnia pracują dla lokalnej wspólnoty. Wójt Magdalena Korpolak-Komorowska mocno podkreślała trud pracy na roli, tegoroczne straty, niskie ceny skupu i niepewność, z jaką dziś mierzą się gospodarstwa. Jednocześnie pokazała, jak wiele w ostatnich latach zmieniło się w Gminie Włocławek dzięki inwestycjom w drogi, wodociągi, szkoły, bezpieczeństwo, kulturę i miejsca dla rodzin. To był przekaz pełen szacunku dla rolników, ale też dumy z mieszkańców i ludzi, którzy wspólnie budują przyszłość gminy. Smólnik tego dnia pokazał, że lokalna tradycja, rozwój i zwykła ludzka wdzięczność mogą iść ze sobą w parze.

Był dożynkowy chleb, wieńce, wspólna modlitwa, muzyka i spotkanie mieszkańców. Jednak tegoroczne Dożynki Gminno-Parafialne w Smólniku miały również drugi, znacznie poważniejszy wymiar. Rolnicy kończą bowiem sezon, który w wielu gospodarstwach przyniósł dotkliwe straty. Podczas święta plonów wójt Gminy Włocławek Magdalena Korpolak-Komorowska mówiła zarówno o ich codziennym trudzie, jak i o przyszłości rolnictwa oraz rozwoju całej gminy.

W niedzielę, 23 sierpnia, Smólnik stał się miejscem gminnego święta plonów. Spotkali się tu rolnicy z rodzinami, mieszkańcy poszczególnych sołectw, przedstawiciele samorządu, duchowni, strażacy, Koła Gospodyń Wiejskich, organizacje społeczne i zaproszeni goście. Było uroczyście, ale bez uciekania od tematów trudnych. A tych rolnikom w tym roku nie brakowało.

Reklama

Właśnie dlatego jedno z najważniejszych zdań tego dnia nie dotyczyło ani sceny, ani występów. Dotyczyło ludzi pracujących na ziemi.

To właśnie wam, wszystkim związanym z rolnictwem, dedykujemy ten dzień – podkreślała Magdalena Korpolak-Komorowska, wójt Gminy Włocławek.

Galeria zdjęć w artykule poniżej:

Najpierw modlitwa. Dożynki rozpoczęły się w kościele w Smólniku

Świętowanie rozpoczęła Msza święta w kościele pw. św. Bartłomieja Apostoła w Smólniku. To właśnie tam mieszkańcy dziękowali za tegoroczne plony i pracę rolników. Liturgii przewodniczył ks. Zbigniew Jałoszyński, proboszcz parafii w Smólniku, który mówił o wdzięczności, ale również o troskach, z którymi przychodzą mieszkańcy.

Reklama

Złóżmy na ołtarzu naszą wdzięczność i radość, nasze krzyże i problemy – mówił ks. Zbigniew Jałoszyński.

Duchowny wskazywał na religijny wymiar dożynkowego chleba oraz wspólnej modlitwy za mieszkańców Gminy Włocławek i parafii. Po nabożeństwie uczestnicy ruszyli w barwnym korowodzie dożynkowym na teren Szkoły Podstawowej w Smólniku, gdzie rozpoczęła się świecka część uroczystości.

Chleb od starostów dożynek. Symbol, który wciąż ma znaczenie

Jednym z najbardziej charakterystycznych momentów każdego święta plonów pozostaje przekazanie chleba. W Smólniku tę zaszczytną funkcję pełnili starostowie dożynek Dorota Warchoł i Michał Kowalewski.

Reklama

Wójt Magdalena Korpolak-Komorowska dziękowała im za przyjęcie tej roli i przypominała, że niesiony przez nich bochen nie jest wyłącznie elementem ceremonii.

Nieśliście chleb, owoc pracy rolników, znak dostatku, szacunku dla ziemi i nadziei na kolejny rok – mówiła wójt.

Życzyła starostom, aby ten dzień był dla nich źródłem dumy i radości, a sam chleb stał się symbolem zgody, wspólnoty i wzajemnego szacunku. Dożynki od pokoleń właśnie na tym symbolu budują swój sens. Zanim powstanie bochen, są miesiące pracy, niepewności i oczekiwania. W tym roku ta niepewność była szczególnie duża.

Reklama

„Dzień pełen emocji i dumy”. Wójt zwróciła się do rolników

Magdalena Korpolak-Komorowska już na początku swojego wystąpienia podkreśliła, że dożynki są przede wszystkim świętem rolników.

– Dzień dzisiejszy jest dla nas wyjątkowy, pełen głębokich emocji i dumy. Z wielką radością witam na tegorocznych dożynkach gminno-parafialnych w Smólniku – mówiła.

Jak zaznaczyła, po wielu miesiącach pracy można wreszcie spojrzeć na zebrane plony. Jednak radość ze zbiorów zawsze łączy się z wiedzą o tym, ile wysiłku wymaga prowadzenie gospodarstwa.

Jest w tym święcie radość ze zbiorów i szacunek dla ciężkiej pracy rolników. Jest też świadomość, jak wiele naszego codziennego życia zależy od ich trudu – podkreślała wójt.

Reklama

Przypomniała również rzecz najbardziej podstawową. To dzięki pracy na roli na stołach nie brakuje chleba, a rolnictwo nadal jest ważną częścią kujawskiej ziemi.

Rolnictwo nie kończy się po ośmiu godzinach pracy

W swoim wystąpieniu wójt dużo miejsca poświęciła codzienności gospodarstw. Mówiła o pracy, którą często wykonuje nie jedna osoba, ale całe rodziny. Dla wielu mieszkańców wsi gospodarstwo jest również historią kolejnych pokoleń.

Praca rolnika ma własny rytm. Wyznaczają go pory roku, pogoda, stan pól oraz potrzeby zwierząt. Czasami zaczyna się jeszcze przed świtem, a nierzadko trwa wtedy, gdy dla innych dzień pracy już dawno się skończył.

Reklama

– To codzienna troska o ziemię, uprawy i zwierzęta. To podejmowanie decyzji, od których zależy cały kolejny sezon – mówiła Magdalena Korpolak-Komorowska.

Jest też nieustanne oczekiwanie na wynik kilku miesięcy wysiłku. I właśnie tutaj zaczyna się ryzyko, którego nie da się wpisać w prostą tabelę.

Mróz, przymrozki, susza i deszcz podczas żniw

Tegoroczny sezon szczególnie mocno pokazał, jak wiele w rolnictwie pozostaje poza kontrolą człowieka. Można dobrze przygotować ziemię, zasiać w odpowiednim terminie, zadbać o rośliny i wykorzystać wieloletnie doświadczenie. Czasami wystarczy jednak jeden niekorzystny okres pogodowy, aby duża część pracy została zmarnowana.

Reklama

Jak wskazywała wójt, najpierw przyszła zima bez odpowiedniej okrywy śnieżnej, ale z mrozami sięgającymi 24 stopni poniżej zera. Później rolnicy musieli mierzyć się z wiosennymi przymrozkami, a następnym problemem była wiosenno-letnia susza.

Nawet podczas samych żniw pogoda nie zawsze pomagała. Opady deszczu i wysoka wilgotność powodowały przestoje w koszeniu, a także wpływały na parametry i gęstość ziarna.

W niektórych gospodarstwach straty sięgają 90 procent

To jeden z najważniejszych konkretów, które padły podczas tegorocznych dożynek. Według informacji przedstawionych przez wójt szczególnie ucierpiały rzepak ozimy, zboża ozime oraz plantacje krzewów owocowych.

Reklama

W niektórych gospodarstwach straty w plonach sięgają od 60, a nawet do 90 procent – mówiła Magdalena Korpolak-Komorowska.

Takie liczby mocno zmieniają obraz dożynek. Za stratą nie stoi jedynie mniejsza ilość ziarna w magazynie. Są tam wcześniej kupione nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny, paliwo i naprawy. Są raty sprzętu oraz zobowiązania finansowe, a przede wszystkim miesiące pracy całej rodziny.

– Za tymi liczbami kryją się wymierne straty rolnika i jego gospodarstwa, poniesione wcześniej koszty, zainwestowane pieniądze i plany na kolejny sezon – podkreślała wójt.

Reklama

Dlatego jej zdaniem tegoroczne dożynki miały szczególny charakter. Wielu gospodarzy zamiast cieszyć się dobrym urodzajem musi policzyć straty i przygotować gospodarstwo na następny rok.

Ceny zbóż nie pomagają. Padły konkretne kwoty

Sama pogoda nie jest jedynym problemem. Druga część rolniczego rachunku to ceny skupu oraz koszty produkcji.

Podczas wystąpienia wójt podała konkretne wartości. Żyto kosztuje około 65 zł za decytonę, jęczmień około 75 zł, a pszenica konsumpcyjna około 85 zł za decytonę. Równocześnie wysokie pozostają ceny nawozów mineralnych, środków ochrony roślin, pasz oraz innych komponentów produkcji. Kosztowne są także maszyny i ciągniki.

Reklama

– Coraz wyraźniej widać, jak wymagające jest utrzymanie równowagi między kosztami prowadzenia gospodarstwa a cenami uzyskiwanymi przez rolnika – wskazywała Magdalena Korpolak-Komorowska.

Na rynku jest mniejszy popyt na część produktów rolnych, ale ceny sprzętu nadal pozostają wysokie. Dostępne systemy wsparcia przy zakupie maszyn również nie zawsze odpowiadają realnym potrzebom gospodarstw.

Trzody coraz mniej. Hodowcy bydła również odczuwają spadki

Niełatwa sytuacja dotyczy również produkcji zwierzęcej. Jak informowała wójt, w Gminie Włocławek od lat maleje pogłowie trzody chlewnej, a dzisiaj pozostało już tylko kilku producentów.

Zmieniły się również ceny bydła opasowego. Na początku roku wynosiły one około 15–16 zł za kilogram, natomiast później spadły do poziomu 12–13 zł za kilogram. Dla gospodarstwa utrzymującego większe stado taka różnica szybko staje się odczuwalna.

To kolejny powód, dla którego coraz więcej osób szuka dodatkowego źródła dochodów.

Rolnik pracuje poza gospodarstwem. Nawet przy 20 i 30 hektarach

W swoim przemówieniu wójt zwróciła uwagę na zjawisko, które coraz mocniej zmienia polską wieś. Rolnicy podejmują dodatkową pracę poza gospodarstwem, a nie dotyczy to wyłącznie kilkuhektarowych gospodarstw.

– Takie decyzje podejmują również właściciele gospodarstw o powierzchni 20 czy 30 hektarów – mówiła Magdalena Korpolak-Komorowska.

I właśnie wtedy padło pytanie o przyszłość. Czy młody człowiek zechce przejąć gospodarstwo po rodzicach? Czy zobaczy w nim nie tylko tradycję i rodzinne zobowiązanie, lecz także sposób na spokojne życie? Czy gospodarstwo pozwoli mu wychować rodzinę, inwestować i planować kolejne lata?

To nie są pytania wyłącznie dla rolników. Przyszłość rolnictwa oznacza także przyszłość wielu miejscowości Gminy Włocławek.

Sama tradycja nie wystarczy. Potrzebne są warunki do życia

Rolnictwo jest od pokoleń elementem krajobrazu Gminy Włocławek. Jednak, jak zaznaczała wójt, przywiązanie do ziemi nie rozwiąże wszystkich problemów.

Mieszkańcy potrzebują dobrych dróg, wody, kanalizacji, szkół i miejsc dla dzieci. Ważne są też bezpieczeństwo, usługi publiczne oraz przestrzenie służące lokalnym społecznościom.

Rozwój gminy nie powinien być celem samym w sobie. Ma służyć mieszkańcom, ich codziennemu życiu, bezpieczeństwu, pracy i przyszłości – mówiła wójt.

Gmina Włocławek jest największą powierzchniowo gminą w powiecie włocławskim. To duży potencjał, ale również duże wyzwanie. Inwestycje trzeba prowadzić na rozległym obszarze, w wielu miejscowościach jednocześnie. Dlatego dalsza część wystąpienia była szerokim obrazem zmian, które w ostatnich latach zaszły w gminie.

Prawie 9 mln zł na drogi w latach 2023–2026

Jednym z głównych priorytetów samorządu pozostają drogi. W ostatnich latach wschodnia część gminy, w tym Smólnik i okoliczne miejscowości, zyskała kilkanaście kilometrów nowych lub przebudowanych tras.

Inwestycje realizowano ze środków własnych oraz pozyskanych pieniędzy zewnętrznych. Wójt wskazała między innymi środki unijne, Rządowy Fundusz Polski Ład, Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg, Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej oraz środki województwa kujawsko-pomorskiego.

W latach 2023–2026 wartość inwestycji drogowych sięgnęła prawie 9 mln zł. Prace realizowano w miejscowościach Józefowo, Mursk, Smólnik, Ładne, Modzerowo, Adaminowo, Kosinowo, Łączki, Stasin, Telążna Leśna, Przerytka, Dąb Mały i Wiska Szlachecka.

To przedsięwzięcia widoczne od razu. Nowa droga oznacza krótszy i bezpieczniejszy dojazd do pracy, szkoły czy miasta.

Smólnik z nowoczesną stacją uzdatniania wody

Są jednak inwestycje, których na pierwszy rzut oka nie widać. Bez nich trudno mówić o bezpiecznym i wygodnym życiu mieszkańców.

W Smólniku została zmodernizowana stacja uzdatniania wody. Obiekt wyposażono w dwa zbiorniki na wodę uzdatnioną, przebudowano halę technologiczną oraz wykonano nowy ciąg technologiczny uzdatniania i podawania wody do sieci.

Koszt inwestycji wyniósł blisko 1 mln 700 tys. zł. Pół miliona złotych pochodziło z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

To przedsięwzięcie, którego mieszkańcy nie oglądają każdego dnia. Jego znaczenie odczuwają jednak za każdym razem, gdy odkręcają kran.

8,2 mln zł na kolejne inwestycje wodno-kanalizacyjne

Duże zadanie dotyczyło również modernizacji i rozbudowy stacji uzdatniania wody w Dębicach-Dębie Polskim oraz sieci wodno-kanalizacyjnej na terenie gminy.

W jego ramach wykonano sieci wodociągowe w Modzerowie, Józefowie, Ładnem oraz Telążnej Leśnej. Wartość inwestycji wyniosła 8,2 mln zł, a środki pochodziły z Rządowego Funduszu Polski Ład – Program Inwestycji Strategicznych.

To nie był koniec prac.

Blisko 5 mln zł i specjalistyczny sprzęt dla służb

W ubiegłym roku zakończono również budowę i przebudowę sieci, przyłączy, instalacji i urządzeń wodno-kanalizacyjnych na terenie Gminy Włocławek. Wartość tego zadania wyniosła blisko 5 mln zł.

W ramach inwestycji powstały między innymi sieci wodociągowe w Dębie Małym i Józefowie. Gmina zakupiła także specjalistyczny sprzęt dla służb wodno-kanalizacyjnych, w tym samochód asenizacyjny.

Przedsięwzięcie realizowane było z dofinansowaniem ze środków unijnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Prawie 4 mln zł z KPO. Kanalizacja rozwija się w Modzerowie

Kolejna inwestycja została zakończona w bieżącym roku. Chodzi o rozbudowę gospodarki wodno-kanalizacyjnej na terenie Gminy Włocławek.

Samorząd pozyskał na ten cel blisko 4 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy. W ramach prac wybudowano następne odcinki kanalizacji sanitarnej w Modzerowie.

Dla mieszkańców są to inwestycje podstawowe. Nie przyciągają tłumów podczas otwarcia, ale bez nich rozwój kolejnych terenów byłby bardzo trudny.

Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku. Budynek, który naprawdę żyje

Rozwój gminy to jednak nie tylko asfalt i infrastruktura techniczna. W swoim wystąpieniu wójt Magdalena Korpolak-Komorowska mocno akcentowała także kulturę, integrację oraz aktywność mieszkańców.

Jednym z przykładów jest Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku. Obiekt pełni kilka funkcji. Jest lokalnym ośrodkiem kultury, ale działa tam również Dzienny Dom Senior+, zespół folklorystyczny Smólnik oraz Koło Gospodyń Wiejskich.

Odbywają się tam także zajęcia taneczne i sportowe dla dzieci oraz dorosłych. To właśnie w takich miejscach buduje się życie miejscowości poza szkołą, domem i pracą.

Świetlice w kolejnych miejscowościach

Gmina remontuje i modernizuje także inne obiekty służące mieszkańcom. Prace prowadzone są między innymi w Dębie Polskim, Telążnej Leśnej, Wiskach Szlacheckich, Józefowie oraz Modzerowie.

Dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza na lata 2021–2027, w 2025 roku zmodernizowano świetlice i doposażono instytucje kultury. Kwota dofinansowania wyniosła 1 mln 700 tys. zł.

W wielu sołectwach świetlica jest czymś więcej niż budynkiem. To miejsce zebrań, warsztatów, wydarzeń dla dzieci, spotkań seniorów i lokalnych inicjatyw.

1,8 mln zł na boiska, place zabaw i miejsca rekreacji

Kolejna część inwestycji dotyczy przestrzeni publicznej. W ramach projektu odnowy takich miejsc powstały boiska wielofunkcyjne, place zabaw oraz siłownie zewnętrzne.

Przedsięwzięcia realizowano w Kosinowie, Gąszczewce Nowej, Smólniku oraz Telążnej Leśnej. Na realizację projektu gmina otrzymała w 2025 roku 1 mln 800 tys. zł z Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza.

To inwestycje kierowane do różnych pokoleń. Z placów zabaw korzystają najmłodsi, boiska służą dzieciom i młodzieży, a siłownie zewnętrzne także dorosłym oraz seniorom.

Szkoła w Smólniku bez barier

Duży nacisk samorząd kładzie również na placówki oświatowe. W ramach projektu „Szkoły bez barier w Gminie Włocławek” pozyskano w ostatnich latach 1 mln 400 tys. zł dofinansowania.

W Szkole Podstawowej w Smólniku przeprowadzono remonty i modernizacje poprawiające dostępność. Szczególną uwagę poświęcono potrzebom osób z niepełnosprawnościami.

Przebudowane zostało również boisko wielofunkcyjne przy szkole. To jednak nie koniec zmian w tym miejscu.

Boisko piłkarskie w Smólniku do modernizacji

Podczas dożynek wójt zapowiedziała następne zadanie przy miejscowej szkole. Chodzi o modernizację boiska piłkarskiego, na którym odbywała się część dożynkowych wydarzeń.

Jak przekazała, inwestycja ma rozpocząć się jeszcze w bieżącym roku. To kolejny element rozwijania infrastruktury sportowej.

Boiska wielofunkcyjne powstały także w Józefowie i Modzerowie. Ich cel jest prosty: dzieci, młodzież i dorośli mają mieć blisko domu miejsce do ruchu i wspólnego spędzania czasu.

Ponad 820 tys. zł na dodatkowe zajęcia dla uczniów

Inwestowanie w szkoły nie kończy się na remontach budynków. Gmina realizuje również projekty edukacyjne.

W ubiegłym roku w ramach programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza pozyskano łącznie ponad 820 tys. zł. Pieniądze przeznaczono na dodatkowe zajęcia dla dzieci i uczniów ze specjalnymi potrzebami rozwojowymi oraz edukacyjnymi.

To wsparcie mniej widoczne niż nowe boisko. Dla konkretnych rodzin może mieć jednak równie duże znaczenie.

Nowoczesne oświetlenie i większe bezpieczeństwo

Kolejnym priorytetem jest bezpieczeństwo na drogach. Gmina rozbudowuje oświetlenie między innymi w Józefowie, Modzerowie, Dębie Polskim, Dębie Małym, Dębie Wielkim, Telążnej Leśnej, Skokach Dużych, Ładnem i Mursku.

Stare oprawy sodowe zostały wymienione na nowoczesne oświetlenie LED. Zmiana ma dwa podstawowe cele: poprawę bezpieczeństwa mieszkańców i ograniczenie kosztów energii.

Na realizację inwestycji gmina pozyskała ponad 1 mln 400 tys. zł z Rządowego Funduszu Polski Ład.

OSP Smólnik po dużej modernizacji

Mówiąc o bezpieczeństwie, wójt poświęciła także uwagę strażakom ochotnikom. Przy OSP w Dębie Polskim wybudowano dwa garaże.

Budynek Ochotniczej Straży Pożarnej w Smólniku został natomiast kompleksowo zmodernizowany. Prace wykonano dzięki środkom z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Wartość inwestycji wyniosła blisko 1 mln 200 tys. zł. Co istotne, zadanie uzyskało 100-procentowe dofinansowanie.

Dwa samochody ratowniczo-gaśnicze za ponad 2 mln zł

Gmina zakupiła dwa nowe średnie samochody ratowniczo-gaśnicze, które trafiły do OSP Smólnik oraz OSP Dąb Polski. Łączna wartość inwestycji przekroczyła 2 mln zł.

Takie zakupy nie są wyłącznie inwestycją w jednostkę. W praktyce są inwestycją w bezpieczeństwo mieszkańców całego terenu obsługiwanego przez strażaków.

Druhowie pojawiają się przecież nie tylko przy pożarach. Są przy wypadkach, podtopieniach, skutkach wichur i wielu innych zdarzeniach.

„Leśne Maluszkowo” w Józefowie dla najmłodszych mieszkańców

Jednym z przedsięwzięć szczególnie ważnych dla młodych rodzin jest budowa żłobka „Leśne Maluszkowo” w Józefowie. Na realizację inwestycji gmina pozyskała ponad 2 mln 100 tys. zł z programu „Aktywny Maluch”.

Do tego dochodzi prawie 900 tys. zł środków zewnętrznych na funkcjonowanie placówki. Według zapowiedzi przedstawionej podczas dożynek żłobek ma rozpocząć działalność 1 października.

Ta inwestycja dobrze wpisuje się w jeden z głównych tematów wystąpienia wójt. Chodzi o stworzenie takich warunków, aby młodzi mieszkańcy chcieli wiązać przyszłość z Gminą Włocławek.

Ulica Graniczna po latach rozmów

Wśród ważnych inwestycji drogowych wójt wymieniła także przedłużenie ulicy Granicznej. To połączenie istotne dla mieszkańców dojeżdżających do Włocławka.

Przez wiele lat inwestycję poprzedzały spotkania i rozmowy między miastem Włocławek a Gminą Włocławek. Przebudowa została zrealizowana w ubiegłym roku.

Dzięki niej dojazd mieszkańców do miasta stał się sprawniejszy i krótszy. To przykład inwestycji, która wykracza poza granice jednej miejscowości i wpływa na codzienność dużej części gminy.

Miliony mają sens tylko wtedy, gdy zmieniają codzienne życie

Lista inwestycji przedstawiona podczas dożynek była długa. Wójt zaznaczała jednak, że sama liczba wykonanych zadań nie powinna być najważniejszym miernikiem rozwoju.

Nie chodzi o to, żeby mieć dłuższą listę inwestycji. Chodzi o to, żeby za tą listą stała realna zmiana w życiu mieszkańców – mówiła Magdalena Korpolak-Komorowska.

Młody człowiek powinien móc powiedzieć: „To jest moje miejsce”. Rodzice powinni wiedzieć, że dzieci mają dobre warunki do dorastania. Seniorzy powinni móc aktywnie uczestniczyć w życiu swoich miejscowości, a mieszkańcy potrzebują miejsc, w których mogą się spotkać, porozmawiać i wspólnie działać.

A rolnik powinien patrzeć na gospodarstwo nie tylko jako na dorobek wcześniejszych pokoleń. Powinien widzieć w nim również przyszłość.

„Gmina to przede wszystkim mieszkańcy”

To była jedna z najmocniej wybrzmiewających myśli całego wystąpienia.

Gmina Włocławek to nie tylko urząd i gminne jednostki organizacyjne. To przede wszystkim mieszkańcy – podkreśliła wójt.

Wymieniała ludzi, bez których lokalna społeczność nie mogłaby działać. To sołtysi, którzy na co dzień są najbliżej swoich sąsiadów i najlepiej znają problemy miejscowości. To radni podejmujący decyzje dotyczące kierunków rozwoju oraz Koła Gospodyń Wiejskich, które łączą lokalne tradycje ze współczesną aktywnością.

To również druhny i druhowie OSP, kluby sportowe, stowarzyszenia, seniorzy, młodzież, dzieci i zespoły folklorystyczne. Właśnie oni tworzą gminę między kolejnymi sesjami, inwestycjami i oficjalnymi wydarzeniami.

Starosta Roman Gołębiewski: „Tworzymy wyjątkową wspólnotę”

Podczas dożynek głos zabrał także Roman Gołębiewski, starosta włocławski. W imieniu samorządu powiatowego podziękował mieszkańcom za wspólne świętowanie i codzienną pracę.

Tworzymy wyjątkową wspólnotę i cieszę się, że dzisiaj jesteśmy razem – mówił Roman Gołębiewski.

Zwrócił uwagę na zaangażowanie organizacji społecznych, sołectw oraz mieszkańców. – Dziękuję za ciężką codzienną pracę we wszystkich dziedzinach w naszej małej ojczyźnie – dodał.

Życzył mieszkańcom Gminy Włocławek, ich rodzinom i gościom zdrowia, pomyślności oraz dobrego świętowania. Na ręce starostów dożynek przekazał również symboliczny upominek.

Słowa w imieniu poseł Joanny Borowiak

Do uczestników wydarzenia skierowała swoje słowa także Irena Vuković-Kwiatkowska, która wystąpiła w imieniu poseł Joanny Borowiak. W odczytanym przesłaniu znalazły się podziękowania dla rolników oraz życzenia spokojnego świętowania.

Mowa była o zdrowiu, pomyślności i satysfakcji z codziennej pracy. Irena Vuković-Kwiatkowska dodała również własne słowa skierowane do osób gospodarujących na roli, w sadach oraz pasiekach.

Dzięki waszej odpowiedzialnej pracy mamy dobrą polską żywność i chleb, którego nigdy niech nam nie zabraknie – podkreśliła.

Ten fragment mocno współgrał z głównym przesłaniem całych dożynek. Bez codziennego wysiłku ludzi pracujących na ziemi święto plonów nie miałoby przecież swojego najważniejszego symbolu.

Filip Komorowski przekazał słowa posła Piotra Kowala

List do uczestników dożynek skierował również Piotr Kowal, poseł na Sejm RP. Jego słowa odczytał Filip Komorowski.

Poseł podkreślał w nim, że za każdym zebranym plonem stoją długie miesiące pracy.

Za każdym zebranym plonem stoją miesiące wysiłku, zaangażowania i troski o gospodarstwo. Dlatego ten dzień należy przede wszystkim do państwa – brzmiały słowa listu.

W przesłaniu znalazło się także podkreślenie znaczenia rolnictwa dla lokalnej społeczności i całej gospodarki. Rolnikom oraz ich rodzinom życzono zdrowia, spokojnych miesięcy, stabilnej sytuacji gospodarstw i realizacji planów.

Wójt dziękowała wszystkim, którzy stworzyli dożynki

Końcowa część wystąpienia Magdaleny Korpolak-Komorowskiej była szerokim podziękowaniem dla osób zaangażowanych w życie gminy i organizację wydarzenia. Szczególne słowa skierowała do ks. Zbigniewa Jałoszyńskiego, dziękując za odprawienie Mszy świętej.

Podziękowania objęły również pozostałych duchownych uczestniczących we wspólnej modlitwie. Wójt dziękowała zaproszonym gościom oraz wszystkim mieszkańcom, którzy przyszli tego dnia do Smólnika.

Ponownie zwróciła się także do starostów dożynek Doroty Warchoł i Michała Kowalewskiego. Osobne podziękowania otrzymali radni Rady Gminy Włocławek, sołtysi wraz z radami sołeckimi oraz poczty sztandarowe.

OSP, KGW, orkiestra, stowarzyszenia i zespoły folklorystyczne

Wójt wymieniła również środowiska, które bardzo często stoją za lokalnymi wydarzeniami. Dziękowała Orkiestrze Dętej OSP Kruszyn, druhnom i druhom ochotniczych straży pożarnych oraz Kołom Gospodyń Wiejskich.

Słowa wdzięczności skierowała do stowarzyszeń i zespołów folklorystycznych. To właśnie te organizacje dbają o ciągłość lokalnej tradycji, przygotowują występy, stoiska, wydarzenia dla mieszkańców i inicjatywy społeczne.

W dniu dożynek ich obecność jest szczególnie widoczna. Ich praca trwa jednak przez cały rok.

Podziękowania także dla pracowników gminy i jej jednostek

Magdalena Korpolak-Komorowska podziękowała również osobom odpowiedzialnym za codzienne funkcjonowanie samorządu. Na ręce zastępcy wójta, skarbnika gminy, sekretarza, dyrektorów gminnych jednostek organizacyjnych i kierowników referatów skierowała podziękowania do pracowników.

Wspomniała też wszystkie osoby zaangażowane w przygotowanie uroczystości. To ważna część podobnych wydarzeń, choć najczęściej niewidoczna dla uczestników.

Zanim pojawią się scena, dekoracje, korowód i część artystyczna, ktoś musi zająć się dziesiątkami drobnych spraw organizacyjnych. Dopiero ich suma tworzy wydarzenie dla całej gminy.

Dożynki były świętem, ale trudnego sezonu nie dało się przemilczeć

W Smólniku nie brakowało tego, czego mieszkańcy oczekują od dożynek. Były wieńce, dary dożynkowe, regionalne potrawy przygotowane przez KGW, atrakcje dla dzieci i rodzin oraz występy artystyczne.

Był też czas na rozmowę i wspólne świętowanie. Jednak słowa o rolnictwie przypominały, że za odświętnym obrazem stoi codzienność znacznie mniej kolorowa.

Mróz, susza i opady nie pytają o poniesione wcześniej koszty. Niskie ceny w skupie również nie uwzględniają rachunków za nawozy, paliwo czy sprzęt. Dlatego tegoroczne podziękowanie dla rolników miało szczególną wagę.

„Życzę więcej spokoju, dobrej pogody i obfitych plonów”

Na zakończenie wójt ponownie zwróciła się bezpośrednio do gospodarzy.

Życzę wam, aby kolejny rok przyniósł więcej spokoju, dobrej pogody i obfitych plonów, a ceny pozwalały bezpiecznie patrzeć na przyszłość gospodarstw – mówiła Magdalena Korpolak-Komorowska.

Przypomniała symboliczne znaczenie podzielonego podczas uroczystości chleba. To znak plonu, dostatku i nadziei. Chleb jest owocem ludzkiej pracy i zgodnie z tradycją czymś, czym należy dzielić się z drugim człowiekiem.

Wójt życzyła mieszkańcom zdrowia, spokoju, rodzinnego szczęścia i pomyślności. Rolnikom – dobrych plonów. Całej społeczności – życzliwości i wzajemnego szacunku.

Gdy kończą się żniwa, myślenie o kolejnym sezonie już się zaczyna

Dożynki zamykają pewien etap. Pole jest skoszone, ziarno zebrane, a rolnik może przez chwilę spojrzeć na rezultat swojej pracy. Tyle że w gospodarstwie nie ma prawdziwego końca sezonu.

Za moment pojawią się nowe przygotowania, kolejne decyzje i następne zasiewy. Dlatego w Smólniku obok wdzięczności za tegoroczne plony tak mocno wybrzmiewała nadzieja na przyszłość.

Chodzi o przyszłość gospodarstw, rodzin i całej Gminy Włocławek. Jej częścią są inwestycje w drogi, wodociągi, szkoły, strażnice, świetlice, boiska czy żłobek, ale za każdą z nich stoją przede wszystkim ludzie i ich codzienne potrzeby.

Najważniejsi pozostają rolnicy, którzy mimo trudnego sezonu ponownie wyjadą w pole, oraz rodziny, które właśnie tutaj chcą budować swoje życie. Gminną wspólnotę tworzą również seniorzy, dzieci, strażacy, społecznicy, sołtysi i mieszkańcy poszczególnych miejscowości, dzięki którym lokalne życie nie kończy się wraz z ostatnim punktem w kalendarzu wydarzeń.

Dożynki w Smólniku były więc nie tylko podziękowaniem za zakończone żniwa. Pokazały również, że rozwój Gminy Włocławek ma sens wtedy, gdy przekłada się na przyszłość ludzi, którzy tutaj mieszkają, pracują i wychowują kolejne pokolenia.

Bo dożynkowy chleb można podzielić podczas jednego popołudnia, ale na jego powstanie rolnicy pracują niemal cały rok.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/08/2026 15:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości