Reklama

Duże zmiany w szpitalu we Włocławku. SOR czeka przeprowadzka, a to dopiero początek

Nowy SOR, siedem sal operacyjnych, lądowisko na dachu i sprzęt, który ma pozwolić na wykonywanie bardziej skomplikowanych zabiegów. Tak ma wyglądać przyszłość Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku po zakończeniu budowy planowanym na przyszły rok. Na razie pacjenci oglądają jednak przede wszystkim trwające prace i mierzą się z utrudnieniami na terenie placówki. Sprawdzamy, co konkretnie ma się zmienić i czym jest zapowiadana sala hybrydowa.

Na tę inwestycję pacjenci Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku jeszcze trochę poczekają. Budowa nowych obiektów B4 i B4A ma zakończyć się w przyszłym roku. Zmiana będzie jednak spora. Do nowych budynków przeniesie się m.in. Szpitalny Oddział Ratunkowy, a na dachu powstanie lądowisko dla śmigłowców LPR. To nie wszystko.

W środku znajdzie się również nowy blok operacyjny z siedmioma salami. Jedna będzie inna niż pozostałe. To tzw. sala hybrydowa, która ma pozwolić lekarzom wykonywać bardziej skomplikowane zabiegi bez przenoszenia chorego z miejsca na miejsce.

Reklama

SOR we Włocławku czeka przeprowadzka

Nowe budynki B4 i B4A zmienią układ ważnej części włocławskiego szpitala. Po zakończeniu inwestycji znajdą się tam oddziały zabiegowe, Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Ważna będzie również droga, którą do szpitala trafią najciężej poszkodowani pacjenci transportowani śmigłowcem. Lądowisko Lotniczego Pogotowia Ratunkowego powstanie na dachu, a z poziomem SOR połączy je bezpośrednio winda.

Zakończenie budowy zaplanowano na przyszły rok. Tymczasem każdy, kto ostatnio odwiedzał szpital, mógł zauważyć skalę prowadzonych prac.

Reklama

Roboty nie ograniczają się do wnętrza nowych budynków. Powstaje także nowa portiernia, prowadzone jest zagospodarowanie terenu. Poruszanie się po szpitalu jest przez to obecnie utrudnione.

Sala hybrydowa. Co właściwie kryje się pod tą nazwą?

W nowym bloku operacyjnym powstanie siedem sal operacyjnych. Jedna z nich będzie salą hybrydową.

Nazwa brzmi dość technicznie, ale dla pacjenta najważniejsza jest prosta rzecz: lekarze będą mogli podczas jednego zabiegu korzystać z kilku różnych metod leczenia i dokładnego obrazowania, bez przewożenia chorego do innej pracowni.

Reklama

Ma to znaczenie przede wszystkim przy bardziej skomplikowanych operacjach. Jeśli w trakcie zabiegu potrzebne będą inne możliwości niż przy klasycznej operacji, odpowiedni sprzęt będzie dostępny na miejscu.

Największą zaletą sali hybrydowej jest możliwość połączenia podczas jednego zabiegu klasycznej chirurgii z technikami wewnątrznaczyniowymi. Jeśli sytuacja tego wymaga, możemy wykorzystać obie metody bez konieczności przenoszenia pacjenta do innej pracowni. Daje to zespołowi większe możliwości leczenia, szczególnie w bardziej złożonych przypadkach – mówi lek. Łukasz Brycht, kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej.

Reklama

Zamiast wozić pacjenta, lekarze mają sprzęt pod ręką

Dobrym przykładem jest planowany angiograf. Urządzenie pozwala lekarzom zobaczyć naczynia krwionośne i wykonywać zabiegi od ich wnętrza. W praktyce część operacji będzie można przeprowadzić klasycznie, a jeśli będzie taka potrzeba, wykorzystać także techniki wewnątrznaczyniowe.

Sala ma służyć również przy skomplikowanych operacjach kręgosłupa. Zaplanowano w niej technologie takie jak O-arm, neuronawigacja czy Mazor X. Z punktu widzenia pacjenta najważniejsze jest jednak nie zapamiętanie nazw tych urządzeń.

Reklama

Chodzi o to, żeby podczas trudnej operacji lekarze mieli w jednym miejscu obrazowanie, nawigację i sprzęt potrzebny do wykonania kolejnych etapów zabiegu. Docelowo możliwe będzie również wykorzystanie systemów robotycznych.

To właśnie sala hybrydowa ma otworzyć przed włocławskim szpitalem możliwość wykonywania bardziej zaawansowanych i wieloetapowych procedur w jednym miejscu.

Wokół szpitala zrobiło się też głośno

Informacje o inwestycji pojawiają się w czasie, gdy wokół szpitala we Włocławku zrobiło się głośno również z innego powodu.

Reklama

W mediach społecznościowych krąży plakat zapowiadający na 2 września protest przed szpitalem. Materiał, w którym pojawiają się zarzuty dotyczące funkcjonowania placówki oraz żądanie odwołania dyrektora, trafił także do naszej redakcji.

Jak informował nas wcześniej szpital, do placówki nie wpłynęła oficjalna informacja dotycząca protestu, a z samego plakatu nie wynika, kto miałby być jego formalnym organizatorem.

Na razie dla pacjentów najbardziej widoczne pozostają więc trwające prace. Ich efekt ma być znacznie większy niż nowy budynek: nowy SOR, siedem sal operacyjnych i lądowisko LPR na dachu szpitala we Włocławku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/08/2026 13:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości