Reklama

Fundusz Kościelny do likwidacji? We Włocławku padła zapowiedź ważnej zmiany

Podczas konferencji we Włocławku poseł Piotr Kowal przedstawił propozycję usunięcia Funduszu Kościelnego z budżetu 2027 roku. Zamiast niego środki mają wspierać szkolnictwo wyższe i rozwój nauki. Ostateczna decyzja zależy od prac parlamentarnych i zaakceptowania poprawki przez większość.

Fundusz Kościelny może stać się jednym z punktów spornych podczas prac nad budżetem państwa na 2027 rok. Podczas konferencji prasowej we Włocławku poseł Piotr Kowal zapowiedział złożenie poprawki zmierzającej do jego likwidacji. Chodzi o 288 milionów złotych, które zamiast na dotychczasowy fundusz miałyby zostać przeznaczone na naukę i szkolnictwo wyższe. Lewica przekonywała, że dalsze utrzymywanie tego mechanizmu finansowania nie miało już uzasadnienia. Ostateczna decyzja miała jednak zależeć od przebiegu prac parlamentarnych.

288 milionów złotych w budżecie. Lewica zapowiedziała poprawkę

Temat Funduszu Kościelnego pojawił się podczas konferencji poświęconej projektowi budżetu państwa na 2027 rok. Piotr Kowal poinformował, że Lewica zamierzała wystąpić z propozycją usunięcia funduszu z przyszłorocznych wydatków.

Reklama

Według przedstawionych informacji na Fundusz Kościelny zaplanowano 288 milionów złotych. Parlamentarzyści Lewicy chcieli, aby środki te zostały przesunięte do innego obszaru budżetu.

– Jest jeszcze aspekt, o który Lewica zawalczy – zapowiedział Piotr Kowal, poseł na Sejm RP, odnosząc się do planowanych działań podczas prac nad budżetem.

Poprawka miała zostać zgłoszona na etapie prac sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Nie oznaczało to jeszcze likwidacji funduszu. Była to propozycja polityczna, która wymagała poparcia odpowiedniej większości parlamentarnej.

Reklama

Pieniądze zamiast na Fundusz Kościelny miałyby trafić na uczelnie

Lewica wskazała również, co zamierzała zrobić z pieniędzmi po ewentualnej likwidacji funduszu. Całe 288 milionów złotych miało zostać przeznaczone na naukę i szkolnictwo wyższe.

Propozycja pojawiła się w czasie dyskusji o zwiększeniu nakładów na edukację, badania i rozwój polskich uczelni. Zgodnie z informacjami przedstawionymi podczas tej samej konferencji na naukę i szkolnictwo wyższe w 2027 roku zaplanowano 46,2 miliarda złotych.

Przesunięcie pieniędzy z Funduszu Kościelnego miałoby dodatkowo zwiększyć tę pulę. Podczas konferencji nie przedstawiono jednak szczegółowego planu podziału tych środków między uczelnie, instytuty badawcze czy konkretne programy naukowe.

Reklama

– Myślę, że to jest takie dobre przeniesienie tych pieniędzy, które dużo bardziej posłuży społeczeństwu – mówił Piotr Kowal, poseł na Sejm RP.

Dlaczego Lewica chce likwidacji Funduszu Kościelnego?

Fundusz Kościelny powstał w 1950 roku w związku z przejęciem przez państwo części majątku kościelnego. W założeniu miał stanowić mechanizm finansowania określonych potrzeb kościelnych, związany z ówczesnymi zmianami własnościowymi.

Podczas konferencji Piotr Kowal argumentował, że pierwotne uzasadnienie istnienia funduszu straciło aktualność. W ocenie Lewicy majątek utracony przez Kościół przed 1989 rokiem został już odzyskany w wystarczającym zakresie.

Reklama

Było to stanowisko polityczne przedstawione przez parlamentarzystę. Kwestia rozliczenia majątku kościelnego i zasad dalszego finansowania pozostawała przedmiotem szerszej debaty.

– Zaznaczamy: to nie jest kwestia antyklerykalizmu, tylko zwykłej uczciwości finansowej – powiedział Piotr Kowal, poseł na Sejm RP.

Poseł podkreślał, że propozycja miała dotyczyć sposobu gospodarowania pieniędzmi publicznymi, a nie ograniczania swobody działalności religijnej.

Co z pracami rządowej komisji?

W trakcie konferencji przypomniano również o komisji powołanej pod przewodnictwem wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jej zadaniem miało być wypracowanie rozwiązań dotyczących finansowania Funduszu Kościelnego.

Reklama

Według przedstawionego stanowiska Lewicy dotychczasowe działania nie doprowadziły do oczekiwanych zmian. Dlatego ugrupowanie zamierzało podjąć własną inicjatywę podczas prac nad ustawą budżetową.

Zapowiadana poprawka nie przesądzała jednak o całkowitym zniesieniu Funduszu Kościelnego jako instytucji. Samo usunięcie środków z projektu budżetu i prawna likwidacja funduszu to odrębne kwestie, wymagające odpowiednich rozstrzygnięć.

Apel do parlamentarzystów z Włocławka i regionu

Sprawa miała również lokalny akcent. Podczas konferencji skierowano apel do parlamentarzystów reprezentujących Włocławek i województwo kujawsko-pomorskie, aby poparli zapowiadaną propozycję Lewicy.

Reklama

Piotr Kowal przekonywał, że zmiana przeznaczenia pieniędzy byłaby uzasadniona z punktu widzenia potrzeb nauki i szkolnictwa wyższego.

Nie przedstawiono jednak informacji, czy ewentualne dodatkowe środki miałyby trafić również do uczelni działających we Włocławku lub innych placówek akademickich w regionie.

O losie propozycji miały zdecydować dalsze prace nad budżetem państwa na 2027 rok. Kluczowe pozostawało to, czy poprawka uzyska poparcie poza klubem Lewicy.

Zapowiedź padła we Włocławku, ale rozstrzygnięcie w sprawie 288 milionów złotych miało zapaść w parlamencie.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/10/2026 18:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości