Poranny dyżur i nagła interwencja funkcjonariuszy. W sobotę w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku policja sprawdziła trzeźwość lekarza po zgłoszeniu od przedstawiciela placówki. Badanie wykazało u 64-latka ponad 0,6 promila alkoholu.
W sobotę rano w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku doszło do niepokojącej sytuacji. Policja została wezwana do lekarza, który właśnie rozpoczął dyżur. Badanie wykazało, że 64‑letni medyk miał w organizmie ponad 0,6 promila alkoholu.
Zgłoszenie wpłynęło 21 lutego około godziny 10. Informację przekazał przedstawiciel szpitala, który nabrał podejrzeń co do stanu lekarza.
– W sobotę (21.02) około godziny 10 zostaliśmy powiadomieni przez przedstawiciela Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku, że najprawdopodobniej lekarz, który rozpoczął dyżur, może być pod wpływem alkoholu. Skierowani na miejsce policjanci zbadali trzeźwość wskazanego mężczyzny. Badanie wykazało u 64‑latka ponad 0,6 promila alkoholu – poinformował Tomasz Tomaszewski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Mężczyzna podjął obowiązki służbowe, mimo że był pod wpływem alkoholu. Zgodnie z przepisami jest to wykroczenie. Grozi za nie kara aresztu albo grzywny.
Na tę chwilę nie wiadomo, jakie konsekwencje służbowe wyciągnie wobec lekarza dyrekcja placówki. Redakcja zwróciła się do rzecznika Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku z prośbą o stanowisko w sprawie. Czekamy na odpowiedź.
Sprawa wywołała poruszenie wśród pacjentów i personelu. W końcu chodzi o bezpieczeństwo chorych i zaufanie do osób, które mają ratować zdrowie i życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze