Reklama

Miał pojemniki z benzyną i strzelał z pistoletu! Mówił że zabije żonę i spali dom

09/12/2014 00:00

Radziejowscy policjanci zatrzymali 44-latka, który jest podejrzany o groźby pozbawienia życia swej byłej żony. Uciekając po pijanemu przed policjantami rozbił auto w lesie. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

W sobotę (06.12) po południu  radziejowski sąd przychylił się do wniosku policjantów oraz nadzorującego sprawę  prokuratora i zadecydował, że 44-letni mieszkaniec powiatu radziejowskiego trafi tymczasowo do aresztu na 3 miesiące. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu  zarzutu gróźb  karalnych oraz kierowania autem w stanie nietrzeźwości.

Reklama

Cała sprawa rozpoczęła się w piątek (05.12) rano kilka minut po godzinie 6 w jednej z wsi w gminie Osięciny. Dyżurny radziejowskiej komendy odebrał zgłoszenie, że były mąż przyszedł na posesję, w której mieszka jego była żona i grozi jej pozbawieniem życia. Niezwłocznie skierowano tam patrol prewencji. Policjanci dojeżdżając na miejsce, zauważyli Opla Corsę, który wyjeżdżał z posesji, gdzie mieli przeprowadzić interwencję. Postanowili zatrzymać auto. Jego kierowca nie zareagował na sygnały mundurowych i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Po chwili kierujący samochodem, nie zapanował nad nim, zjechał do lasu i rozbił auto na drzewie. Mundurowi zatrzymali mężczyznę, kierującego oplem. Był  pijany(2,2 promila alkoholu w organizmie), nie odniósł żadnych obrażeń. Trafił do policyjnego aresztu.

Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że 44-latek przyszedł do swej byłej żony, wybił kamieniem szybę w oknie. Groził, że ją zabije i spali dom. Miał ze sobą pojemniki z benzyną. Na podwórku strzelał z pistoletu hukowego.

Reklama

Zatrzymany mężczyzna trafił do aresztu śledczego, gdzie będzie oczekiwał na rozprawę. O wysokości kary zdecyduje sąd.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości