Ponad 3,3 promila alkoholu miał 30-letni kierowca Peugeota, który uczestniczył w kolizji na drodze wojewódzkiej nr 266 w Bieganowie. Osobówka najechała na widły zamontowane z tyłu ciągnika rolniczego. Na szczęście nikt nie został ranny. Mężczyzna został zatrzymany, stracił prawo jazdy, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut.
Do zdarzenia doszło w środę, 19 sierpnia 2026 roku, na DW 266 w miejscowości Bieganowo. Sprawą zajęli się funkcjonariusze radziejowskiej drogówki.
– Z ustaleń policjantów wynika, że 30-letni mieszkaniec powiatu aleksandrowskiego nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu. Kierowany przez niego Peugeot najechał na widły zamontowane z tyłu ciągnika rolniczego – przekazuje aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP w Radziejowie.
Zderzenie wyglądało groźnie, jednak żaden z uczestników nie odniósł obrażeń. Policjanci sprawdzili trzeźwość obu kierujących.
Kierowca ciągnika był trzeźwy. Zupełnie inaczej wyglądał wynik badania 30-latka siedzącego za kierownicą Peugeota.
– Badanie alkomatem wykazało w organizmie kierowcy osobówki ponad 3,3 promila alkoholu, czyli 1,573 mg/l – informuje aspirant sztabowy Marcin Krasucki.
Mężczyzna został zatrzymany. Na miejscu stracił również prawo jazdy.
30-latek nie usłyszał zarzutu od razu. Najpierw musiał wytrzeźwieć. W czwartek po południu policjanci przedstawili mu zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Na tym sprawa się nie kończy. Mieszkaniec powiatu aleksandrowskiego odpowie również za spowodowanie kolizji w ruchu drogowym. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Tym razem skończyło się na uszkodzonych pojazdach. Przy ponad 3 promilach konsekwencje mogły być jednak znacznie poważniejsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze