W nocy z 24 września o godzinie 1 w Izbicy Kujawskiej samochód osobowy marki Opel wypadł z drogi i dachował. Kierowca zniknął z miejsca zdarzenia, co komplikuje ustalenia policji. Mundurowi prowadzą dochodzenie, by wyjaśnić okoliczności oraz to, kto prowadził pojazd.
Samochód osobowy wypadł z drogi i dachował przy ul. Kolskiej w Izbicy Kujawskiej. Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek, 24 września około godz. 1:00. Gdy na miejsce dotarli policjanci, przy pojeździe nie było kierowcy. Teraz mundurowi ustalają, kto siedział za kierownicą opla.
Zgłoszenie o zdarzeniu drogowym przy ul. Kolskiej wpłynęło do służb około godz. 1:00. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że opel poruszał się drogą wojewódzką nr 270.
– Kierujący pojazdem marki Opel stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi na pobocze, gdzie dachował – informuje Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Sytuacja okazała się nietypowa. Kiedy służby pojawiły się przy rozbitym samochodzie, osoby, która nim kierowała, nie było na miejscu zdarzenia.
– Mundurowi prowadzą postępowanie wykroczeniowe, które ma ustalić, kto kierował pojazdem i jakie były okoliczności zdarzenia – przekazuje Tomasz Tomaszewski z KMP we Włocławku.
Alarm otrzymali również druhowie z OSP Izbica Kujawska. Jednostka została zadysponowana do kolizji przy ul. Kolskiej dokładnie o godz. 1:06.
Na miejscu działały OSP Izbica Kujawska oraz JRG nr 1 PSP we Włocławku. Zadysponowano także zespoły ratownictwa medycznego z Izbicy Kujawskiej i Brześcia Kujawskiego.
W działaniach uczestniczyli ponadto policjanci z Izbicy Kujawskiej, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego we Włocławku oraz technik kryminalistyki.
Teraz najważniejszą kwestią pozostaje ustalenie, kto prowadził opla przed nocnym dachowaniem na DW270.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze