Prokuratura we Włocławku postawiła zarzuty o niedopełnienie obowiązków ośmiu pracownikom komisji nr 36. Sprawa dotyczy rozbieżności w liczbie oddanych głosów w wyborach prezydenckich. Oskarżeni nie przyznają się do winy, a decyzję podejmie teraz sąd rejonowy.
Sprawa wyników głosowania w jednej z włocławskich komisji wyborczych będzie miała swój ciąg dalszy przed sądem. Prokuratura Okręgowa we Włocławku skierowała akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom pracującym w komisji nr 36. W dokumentach pojawiają się konkretne liczby – 283 zamiast 282 głosów oraz 346 zamiast 434. Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanego im czynu.
Chodzi o Obwodową Komisję Wyborczą nr 36, której siedziba mieściła się w Przedszkolu Publicznym we Włocławku. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego 5 sierpnia 2026 roku.
Na ławie oskarżonych mają znaleźć się przewodniczący i zastępca przewodniczącego komisji oraz sześciu jej członków.
Prokuratura zarzuca im niedopełnienie obowiązków przy ustalaniu wyników głosowania w wyborach prezydenckich. Według śledczych nieprawidłowości miały dotyczyć liczby głosów przypisanych Karolowi Nawrockiemu i Rafałowi Trzaskowskiemu.
I właśnie liczby są tutaj najważniejsze.
Jak podaje włocławska prokuratura, Karolowi Nawrockiemu przypisano 283 głosy, choć według ustaleń śledczych miał otrzymać 282. W przypadku Rafała Trzaskowskiego różnica jest znacznie większa. W dokumentacji znalazło się 346 głosów, podczas gdy według prokuratury oddano na niego 434 głosy.
Śledczy uznali, że opisane działanie miało nastąpić na szkodę interesu publicznego. Zarzut dotyczy art. 231 § 1 Kodeksu karnego.
W tej sprawie ważne jest również stanowisko ośmiu osób objętych aktem oskarżenia. Żadna z nich, jak wynika z komunikatu, nie przyznała się do popełnienia zarzucanego przestępstwa.
„Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im przestępstwa. Złożyli wyjaśnienia” – przekazała Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Prokuratura zaznaczyła również, że oskarżeni nie byli wcześniej karani.
Teraz sprawą zajmie się Sąd Rejonowy we Włocławku. To właśnie sąd oceni materiał zgromadzony przez śledczych oraz wyjaśnienia oskarżonych i zdecyduje, czy zarzuty znalazły potwierdzenie.
Prokuratura wskazuje na art. 231 § 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z informacją przekazaną w komunikacie za zarzucany czyn przewidziana jest kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Nie oznacza to oczywiście, że taka kara zostanie orzeczona wobec oskarżonych. Akt oskarżenia nie jest wyrokiem, a na tym etapie postępowania obowiązuje domniemanie niewinności.
Dla samej sprawy to jednak wyraźna zmiana etapu. Postępowanie dotyczące komisji nr 36 przenosi się z prokuratury na salę sądową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze