Reklama

„Sport” nie zawsze popłaca…

19/08/2014 00:00

Policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który uszkodził zaparkowany samochód. Sprawca najwyraźniej pomylił auto z trampoliną. Skacząc po nim dokonał wgniecenia dachu i porysowania powłoki lakieru. Teraz grozić mu może do 5 lat pozbawienia wolności.

Na długo zapamięta z pewnością minioną noc pewien 18-latek. Został on bowiem zatrzymany tuz po swoich „sportowych” wybrykach na jednym z samochodów.

Tuż po godz.23 jeden z mieszkańców ul.Wesołej usłyszał dochodzące z zewnątrz krzyki i jakiś hałas. Kiedy wyszedł na balkon zauważył, że jakiś młody człowiek skacze po jego zaparkowanym samochodzie. Właściciel auta natychmiast zbiegł na dół. Sprawca wraz z innymi osobami zaczął się oddalać. Mężczyzna natychmiast powiadomił o tym fakcie policję.

Reklama

Policyjny patrol, który pojawił się na miejscu udał się w kierunku uciekającego na widok mundurowych mężczyzny. Po krótkim pościgu sprawca został zatrzymany. Okazał się nim 18-letni chłopak. Animuszu z pewnością dodał mu wypity alkohol. 18-latek miał w swoim organizmie blisko 1,7 promila. Sprawca trafił do policyjnego aresztu. Kiedy dojdzie do siebie złoży stosowne zeznania. Za uszkodzenie mienia grozić mu może do 5 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości