Reklama

Tragedia była o włos! Samochód doszczętnie spłonął [ZDJĘCIA]

16/01/2015 00:00

Tylko dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji przejeżdżających kierowców, nie doszło do tragedii. Wyciągnęli z palącego się auta nieprzytomnego 79-latka. Mężczyzna trafił do szpitala, a jego samochód doszczętnie spłonął.

Do zdarzenia doszło we wtorek (13.01) około godziny 14.40 na drodze wojewódzkiej nr 267 w Morzycach. Jadący oplem 79-letni mieszkaniec powiatu radziejowskiego, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zjechał na pobocze. Jego auto uderzyło w ogrodzenie pobliskiego sadu i zaczęło się palić.

Reklama

Na szczęście zareagowali przejeżdżający kierowcy. Pierwszy zatrzymał się Robert Żuchowski( zam. gm. Bytoń). Dobiegł do pojazdu, stwierdził, że kierowca jest nieprzytomny. Wezwał telefonicznie służby ratownicze. Wspólnie z  drugim kierowcą Dariuszem Woźniakiem( zam. gm. Bobrowniki) wydobyli 79-latka i przenieśli na bezpieczną odległość. Wspólnie z innymi kierowcami, podjęli akcję reanimacyjną, którą prowadzili do czasu przybycia załogi pogotowia ratunkowego. Mężczyzna został przewieziony do szpitala we Włocławku. Jego auto doszczętnie spłonęło.

Szczegółowe okoliczności i przyczyny tego zdarzenia będą wyjaśniać radziejowscy mundurowi.

Reklama

Postawa przejeżdżających kierowców, którzy zatrzymali się na miejscu zdarzenia drogowego i ratowali nieprzytomnego 79-latka jest godna pochwały i jest przykładem do naśladowania.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości