Reklama

Bił ludzi na ulicy. Jednego zaatakował kulą. 35 latek usłyszał już zarzuty

13/06/2024 12:15

W połowie maja do policjantów zaczęły napływać informacje o mężczyźnie, który zaczepia i bije ludzi w Lipnie. Przypadkami tych napaści zainteresował się policjant, który doprowadził do objęcia ściganiem sprawcy z urzędu. Dodatkowo udowodnił mu także kradzież zuchwałą. W sumie sprawca usłyszał 8 zarzutów karnych. Wszystkie czyny popełnił w warunkach recydywy. Wczoraj został aresztowany na 3 miesiące.

Niepokojące wiadomości o tym, że mieszkaniec Lipna zaczepia na ulicy innych i zadaje im uderzenia zaczęły docierać do policjantów w połowie maja (13.05.2024). Naruszenie nietykalności jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, ale jeden z policjantów „dochodzeniówki” zainteresował się tymi przypadkami. Jego uwagę zwróciła najpierw ich liczba. Potem okazało się, że jest za nie odpowiedzialny mężczyzna, który już wcześniej miał kłopoty z prawem. Wobec powyższego po przeanalizowaniu tych zgłoszeń policjant wystąpił do prokuratora o objecie sprawcy ściganiem z urzędu. W wyniku wszczętego przez prokuratora dochodzenia 35-letni mieszkaniec Lipna usłyszał 7 zarzutów.

Okazało się, że jest winny jeszcze jednego przestępstwa, bo na początku czerwca (04.06.2024), w czasie trwania postępowania, do policjantów wpłynęło kolejne zgłoszenie, tym razem dotyczące zuchwałej kradzieży telefonu. Sprawca podbiegł do siedzącego na ławce w lipnowskim parku 24-latka i wyrwał mu telefon z ręki.

Reklama

Mężczyzna został zatrzymany, a policjant wystąpił do prokuratora, o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. 35-latek usłyszał w sumie 8 zarzutów.

13 maja bieżącego roku naruszył nietykalność kilku mieszkańców Lipna. Pierwszego mężczyznę uderzył na ulicy Traugutta. Następnie uderzył i rzucił przedmiotem w kobietę znajdującą się w budynku użyteczności publicznej. Tego samego dnia również na ulicy Traugutta uderzył i szarpał 15-latkę a następnie znieważył ją słownie. Inną 15-letnią mieszkankę miasta, na ulicy Mickiewicza, szarpał za ubranie a gdy pies, z którym spacerowała dziewczynka zaczął szczekać, szarpał także za smycz. Na tej samej ulicy uderzył w twarz 15-latka.

Reklama

Na ulicy Piłsudskiego odebrał kulę mężczyźnie, który poruszał się za jej pomocą i dwukrotnie go nią uderzył. Za to usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała trwający poniżej 7 dni.

Dodatkowo, za zabór telefonu usłyszał zarzut kradzieży zuchwałej. Wszystkich tych czynów dopuścił się w warunkach recydywy. Grozi mu nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Przedwczoraj sąd zdecydował, że zatrzymany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości